Zaloguj
Nie pamiętasz hasła Dołącz Nie masz jeszcze konta?

Strona główna > Numer 33 > W nowej szkole nic nie jest łatwe

Małgorzata ŁoskotW nowej szkole nic nie jest łatwe

Od kilku lat wzrasta liczba dzieci, które mieszkały w Polsce i uczęszczały tu do szkół, potem wyjechały za granicę, a po jakimś czasie znów weszły w nasz system edukacyjny.

Mateusz jako sześciolatek zamieszkał z rodzicami w Irlandii. Po 5 latach rodzina wróciła do kraju. Chłopiec stał się uczniem V klasy publicznej szkoły podstawowej. W drugim tygodniu nauki „załapał” jedynkę z dyktanda. W trzecim – dwie z matematyki. Koledzy się śmieją, a nauczyciel mówi, że Mateusz musi więcej pracować w domu. Po sześciu latach edukacji w angielskiej szkole Helenka trafiła do polskiego gimnazjum i nie potrafiła zrozumieć: w jakim celu ma nosić codziennie tyle książek, zeszytów i ćwiczeń, dlaczego co godzinę ma zajęcia z innym nauczycielem, musi pisać kartkówki i sprawdziany, za które nauczyciel stawia jej jakieś ważne stopnie-cyferki. Wiele dzieci powracających do polskich szkół po kilku latach mieszkania za granicą – w tej nowej sytuacji życiowej – ma różnorodne problemy adaptacyjne, które są tym większe, im dłużej chodziły do szkoły poza Polską, a wynikają m.in. z trudności językowych, odmienności kultury i zwyczajów. Często problemy te wiążą się także z dużymi różnicami w zakresie wymagań edukacyjnych na porównywalnym etapie kształcenia.

Aby zobaczyć pełną wersję artykułu

Zamów prenumerate

BEZPŁATNY EGZEMPLARZ - SPRAWDŹ!

Aby upewnić się, że warto zamówić nasze czasopismo, nie musisz wydawać pieniędzy.

Pobierz przykładowy numer

ZNAJDŹ NA PORTALU

PYTANIE DO EKSPERTA

Zadaj pytanie ekspertowi Nasi eksperci odpowiadają na Państwa pytania do skutku! To Państwo decydujecie kiedy uznać problem za skutecznie rozwiązany! Zadaj pytanie

POLECAMY

Twoja ankieta w 3 krokach

Strefa klienta