Zaloguj
Nie pamiętasz hasła Dołącz Nie masz jeszcze konta?

Strona główna > Numer 29 > O poprawianiu relacji

O poprawianiu relacji

Ogólne narzekania na młodsze pokolenie trwa od czasów Homera, więc kiedy słyszę, że dzisiejsza młodzież zmieniła się na gorsze, nie ma już autorytetów, za to chamstwo się szerzy – to myślę, że i tak, i nie.

Rzeczywiście – o tym, żeby trzasnąć nauczycielowi drzwiami przed nosem, nawymyślać księdzu, pokazać modny, a niegrzeczny gest wychowawcy – dawniej nie słyszano, teraz się zdarza. W gimnazjum sąsiadującym z moją redakcją poleciały ostatnio ławki i krzesła z okien, bo młodzież się z jakiegoś powodu zdenerwowała. Istnieją więc przypadki, którym potrzebny kurator, a nie kurs o relacjach. Ale jest całe multum normalnej, fajnej młodzieży – nienauczonej korzystać z tego, że żyje w grupie. Przyjaźnić się, kochać, lubić, osiągać swoje cele – ale nie ranić. Negocjować bez awantur. Szanować się wzajemnie. Spróbujmy o to powalczyć w maju.
– Co pan właściwie robi? – zapytali uczniowie Marshalla Rosenberga, gdy ów światowej sławy mediator i psycholog odwiedził pewną szkołę.
– Poskramiam szakale – odpowiedział.
– Eeee…
– Mam na myśli ludzi, którzy mają problem z porozumiewaniem się. Krytykują, złośliwią, kłócą się… Znacie takich?
Jasne: szakalami okazali się natychmiast: „moja siostra, pani od polskiego, mama”, a czasem… ja sam. Tym razem więc o poskramianiu szakali, nie tylko metodą Rosenberga.

Aby zobaczyć pełną wersję artykułu

Zamów prenumerate

BEZPŁATNY EGZEMPLARZ - SPRAWDŹ!

Aby upewnić się, że warto zamówić nasze czasopismo, nie musisz wydawać pieniędzy.

Pobierz przykładowy numer

ZNAJDŹ NA PORTALU

PYTANIE DO EKSPERTA

Zadaj pytanie ekspertowi Nasi eksperci odpowiadają na Państwa pytania do skutku! To Państwo decydujecie kiedy uznać problem za skutecznie rozwiązany! Zadaj pytanie

POLECAMY

Twoja ankieta w 3 krokach

Strefa klienta