Kwestie podejmowane w tym artykule dotyczą dzieci i młodzieży doświadczających w szkole niepowodzeń edukacyjnych. To naprawdę trudny temat, z którym część nauczycieli bardzo chce, ale nie zawsze potrafi sobie poradzić, a część – niestety – wyraźnie go ignoruj.
Problem dotyczy przede wszystkim tych uczniów, którzy nie są w stanie sprostać stawianym im wymaganiom, więc nie czynią oczekiwanych postępów w nauce, otrzymują bardzo słabe oceny i niejednokrotnie skazani są na drugoroczność.
Niepowodzenia edukacyjne we współczesnej pedagogice określa się jako rozdźwięk, brak spójności, rozbieżność między wiadomościami, umiejętnościami, jakie opanowali uczniowie, a tym, co zaplanował dla nich nauczyciel, zgodnie z założeniami z poszczególnych przedmiotów – oczywiście, w oparciu o podstawę programową, która stanowi „normę” przewidzianą do opanowania na danym etapie kształcenia. Specyficzną kategorią tych niepowodzeń są „nieadekwatne osiągnięcia edukacyjne”. Termin ten oznacza, że mimo wykazywanej aktywności, zdolności (np. językowych lub matematycznych), uczniowie otrzymują złe oceny i nie radzą sobie w szkole, cierpiąc na syndrom braku osiągnięć. Takich uczniów można znaleźć w każdej klasie, wśród nich są nawet szczególnie uzdolnieni. Nie słuchają nauczyciela, nie uczą się, nie odrabiają prac domowych, niszczą w sobie poczucie własnej wartości i zdolność samokontroli. Kiedy mają 7–12 lat, tłumaczą, że szkoła i nauka jest dla nich nudna, a gdy dorastają, że uczy ich rzeczy niepotrzebnych, nieprzydatnych w życiu. Syndrom nieadekwatnych osiągnięć jest zjawiskiem rozszerzającym się jak epidemia, prawdziwą szkolną plagą, udręką dla dzieci, nauczycieli, rodziców.
Aby zobaczyć pełną wersję artykułu
Zamów prenumerateBEZPŁATNY EGZEMPLARZ - SPRAWDŹ!
Aby upewnić się, że warto zamówić nasze czasopismo, nie musisz wydawać pieniędzy.
Pobierz przykładowy numer
Nasi eksperci odpowiadają na Państwa pytania do skutku! To Państwo decydujecie kiedy uznać problem za skutecznie rozwiązany!
Zadaj pytanie