Rozmowa z pedagogiem ulicy, Robertem Cieślarem, o wykluczeniu oraz problemach dzieci ulicy.
Czy mógłby Pan przybliżyć, czym zajmuje się streetworker, czyli pedagog ulicy?
Jeden z moich znajomych powiedział, że my się tylko bawimy i jeszcze nam za to płacą. Sam by tak chciał. Ma racje, czasami jest dużo zabawy, ale pedagogika ulicy, jako pedagogika społeczna, odwołuje się do analizy trudności, jakie napotyka dziecko, żyjąc w społeczeństwie. Pedagog nie zmierza jednak do odłączenia dziecka od środowiska – przeciwnie, chce na to środowisko oddziaływać. Do tego niezbędne jest zrozumienie sposobu funkcjonowania dziecka w środowisku, aby następnie wspólnie z nim móc to środowisko przekształcać. Pedagog ulicy, rozpoczynając pracę w środowisku, kieruje się zasadą obecności społecznej, natomiast podstawową metodą jego działania jest obserwacja uczestnicząca. To oznacza wiele godzin czekania i obserwowania, a także wiele kilometrowych wędrówek. Pedagog powinien jak najlepiej poznać obszar i strukturę swojego działania, jego historię oraz zależności panujące pomiędzy mieszkańcami. Dobrze, kiedy może obserwować wybrany teren o różnych porach dnia, również w weekendy, dzięki temu zastanie dzieci i ich rodziny w ich naturalnym środowisku i porządku dobowym. W pedagogice ulicy bardzo ważne jest, aby na tyle, na ile to tylko możliwe, uniknąć w kontakcie z dzieckiem i jego rodziną urzędniczego charakteru. Pedagog ma się bowiem dla dziecka stać przykładem dorosłego, który (przynajmniej w pierwszej fazie nawiązywania relacji) nie będzie kojarzył się z przedstawicielem jakiegoś urzędu (jak pracownik socjalny, kurator, nauczyciel). Niestety, w naszym kraju pracownicy administracji państwowej ciągle nie cieszą się zbytnim zaufaniem społecznym. A w pedagogice ulicy właśnie o to zaufanie chodzi w pierwszej kolejności.
Aby zobaczyć pełną wersję artykułu
Zamów prenumerateBEZPŁATNY EGZEMPLARZ - SPRAWDŹ!
Aby upewnić się, że warto zamówić nasze czasopismo, nie musisz wydawać pieniędzy.
Pobierz przykładowy numer
Nasi eksperci odpowiadają na Państwa pytania do skutku! To Państwo decydujecie kiedy uznać problem za skutecznie rozwiązany!
Zadaj pytanie