Dołącz do czytelników
Brak wyników

Artykuł sponsorowany

27 kwietnia 2022

Dieta dobra dla uczniów (i ich nauczycieli)

0 110

Przekazywanie wiedzy jest procesem, który można optymalizować np. poprzez dobór odpowiednich materiałów edukacyjnych. Znaczenie ma także program nauczania, styl prowadzenia zajęć czy stosowanie pomocy naukowych. Rzadziej w tym kontekście mówi się o drugiej stronie transferu wiedzy, czyli przyswajaniu informacji przez umysłu ucznia. A ten powinien być przede wszystkim wypoczęty i zdrowo odżywiony.

W dobrze pojmowanym interesie każdego nauczyciela jest, żeby jego uczniowie wchłaniali wiedzę niczym gąbka wodę. Na nic zdadzą się jednak wysiłki nawet najlepszego pedagoga, jeśli po drugiej stronie napotka na ucznia rozkojarzonego, zmęczonego lub nadaktywnego. Odpowiedzialna może być za to dieta, bowiem codzienny jadłospis w sposób zauważalny przekłada się na kondycję młodych organizmów oraz ich możliwości i chęci do podejmowania wyzwań intelektualnych.

Paliwo do nauki

Zasad zdrowego żywienia jest wiele, a każdy składnik można dogłębnie analizować, oceniając jego wpływ na zdrowie i samopoczucie. Na potrzeby tego tekstu można jedynie pokrótce omówić najważniejsze zasady, według których powinna być układana dieta głodnego wiedzy ucznia.

Po pierwsze – glukoza. To energia dla mózgu. Odpowiada na przepływ informacji między komórkami i z łatwością przekracza barierę krew-mózg. Dlatego węglowodany (najlepiej złożone) powinny być częścią uczniowskich śniadań. Ten posiłek musi rozruszać organizm po nocy i dostarczyć mu energii na pierwszą część dnia. A właściwie na 3-4 kolejne godziny. W takich odstępach powinno się jeść pełnowartościowe, niepozbawione glukozy, posiłki. Dłuższe przerwy mogą skutkować spadkiem energii, zmęczeniem i obniżoną koncentracją.

Wśród innych ważnych składników warto wymienić m. in. kwasy tłuszczowe omega-3, które poprawiają pamięć i - co za tym idzie - usprawniają proces nauki. Żelazo odpowiada natomiast za funkcje poznawcze i dostarcza tlen do mózgu. Magnez i cynk wpływają na przekazywanie sygnałów nerwowych, co pozytywnie oddziałuje na pamięć i koncentrację. A to tylko niektóre z niezwykle istotnych elementów optymalnej diety.

Mleczne supermoce

O tym jak powinna być skomponowana odpowiednio zbilansowana dieta, można się dowiedzieć, analizując „Talerz zdrowego żywienia”. Opracowany przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny koncept talerza w prosty sposób pokazuje, jak powinny wyglądać proporcje poszczególnych grup produktów w diecie.

Połowę talerza zajmują owoce i warzywa, jedną czwartą produkty zbożowe, a resztę nabiał, mięso i jaja. Suplementem do talerza są wytyczne mówiące, jakie typy produktów ograniczać, a czego jeść więcej. W tej drugiej grupie znajdują się np. niskotłuszczowe produkty mleczne.

Mleku i produktom mlecznym warto poświęcić chwilę, bowiem są nie tylko źródłem bezcennego dla młodych kości wapnia oraz lekkostrawnego białka. W szklance mleka znajdziemy również wiele witamin i minerałów. Także takich, które mogą pozytywnie wpłynąć na proces nauki. Dobrym przykładem są witaminy z grupy B, które biorą udział w rozwoju centralnego układu nerwowego oraz jod - wpływający na prawidłowe funkcjonowanie mózgu.

Mamy kota na punkcie mleka

O tym jak ważna dla młodego organizmu jest zdrowa dieta przekonują bohaterowie kampanii „Mamy kota na punkcie mleka” sfinansowanej z Funduszu Promocji Mlek,  Kot Mleczysław i Mleczna Kita. W zorganizowanej przez Polską Izbę Mleka oraz Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka akcji odpowiadają za naukę poprzez zabawę. Koncentrują się na korzyściach płynących - dosłownie i w przenośni - z mleka.

Każda szkoła w Polsce może się zgłosić do programu, a następnie korzystać z materiałów edukacyjnych służących do przeprowadzenia tzw. mlecznych lekcji (materiały dystrybuowane do wyczerpania zapasów). Aby wziąć udział, wystarczy pobrać deklarację ze strony kochammleko.pl. Aktualne informacje o akcji są publikowane także na profilu FB Mamy kota na punkcie mleka.

Nauczyciel po dołączeniu do akcji zyskuje profesjonalnie przygotowane materiały, które uatrakcyjniają lekcje. Dzięki temu jest w stanie uczyć efektownie i skutecznie. Druga korzyść dla nauczyciela jest mniej oczywista, ale niezwykle istotna. Polega na tym, że uczeń napędzany energią płynącą ze zdrowego menu jest bardziej skory do nauki i szybciej absorbuje informacje. Zatem nie dość, że nauczyciel otrzymuje gotowe narzędzia do pracy, to jeszcze przekazuje wiedzę, która pomaga przyswajać wiedzę. Z perspektywy pedagoga „zysk” jest więc podwójny, ale najważniejsze jest to, że na akcji „Mamy kota na punkcie mleka” zyskuje przede wszystkim uczeń.

Przypisy