Niemal co trzeci uczeń, który zgłosił przemoc rówieśniczą, nie doczekał się realnej reakcji dorosłych. Tak wynika z opublikowanego w czerwcu 2026 r. raportu RÓWIEŚNICY1 Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Zawarte w nim dane skłaniają do refleksji: czy moje działania sprawiają, że uczeń uważa mnie za osobę godną zaufania? Czy nie zawiodłam/zawiodłem go, kiedy potrzebował pomocy?
Autor: Agnieszka Bartnik
Poniedziałek, godzina 7.45. Kasia, uczennica klasy siódmej, przychodzi do szkoły wcześniej niż zwykle. Wie, że o tej porze dyżuruje pedagog szkolny. Staje przed gabinetem, nie puka od razu. Ma zaciśnięte usta, do oczu napływają łzy. Patrzy w podłogę, mając nadzieję, że nikt jej nie zobaczy.
W piątek wieczorem na czacie na grupie klasowej pojawiło się przerobione zdjęcie Kasi za pomocą sztucznej inteligencji. Jej twarz, ale reszta to cudze ciało i do tego złośliwy podpis. Uczennica nie rozumie, dlaczego stała się obiektem drwin ze strony rówieśników. Rodzicom nie odważyła się powiedzieć. Bała się, jak zareagują. W niedzielę wieczorem przypomniało jej się, że kilka tygodni temu przyszła do nich na zajęcia pani pedagog, która wydała się godna zaufania. Dlatego tu dzisiaj jest.