Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

27 czerwca 2018

NR 97 (Marzec 2018)

Bezpieczny Internet w szkole – jak zapobiegać cyberprzemocy

0 132

Rozmowa z Jackiem Pyżalskim

Cyberprzemoc – to zjawisko znane nie od dziś, jednak coraz częściej możemy zaobserwować tę formę przemocy wśród uczniów. Czy jest to wynikiem swego rodzaju poczucia bezkarności związanego z anonimowością w sieci?
Prawda jest taka, że mówi się i pisze o zjawisku cyberprzemocy mniej więcej od 2005 roku. Jest to prawie piętnaście lat od pierwszych poważniejszych przypadków podejmowania tego tematu, związanych przede wszystkim z konsekwencjami, których doświadczyły ofiary. Często były to spektakularne, bardzo poważne przypadki. Zjawisko cyberprzemocy jest więc stosunkowo nowe, ale w kontekście przemocy rówieśniczej jest to rozszerzenie przemocy tradycyjnej. Większość młodych ludzi, którzy są sprawcami cyberprzemocy, to również sprawcy tradycyjnej przemocy rówieśniczej, bez użycia mediów, polegającej na poniżaniu, biciu, wykluczaniu z grupy. Z całą pewnością nie jest to kompletnie nowe zjawisko, tylko jest to uzupełnienie starego zjawiska, które naukowcy badają już od lat 70. XX wieku, czyli bullyingu – tradycyjnej przemocy rówieśniczej. Jakie są mechanizmy cyberprzemocy? Wbrew pozorom rzadko kiedy jest ona anonimowa. Cyberprzemoc jest realizowana przede wszystkim za pomocą własnego konta na portalu społecznościowym, a tam nie ma anonimowości. Anonimowość pojawia się, gdy zaczynamy mówić o agresji w sieci poprzez krzywdzące komentarze w dyskusjach internetowych, obrażanie ludzi na różnych forach, gdzie ludzie się nie znają. Natomiast kiedy mówimy o kontekście szkolnym, dzieciach i młodzieży w tej samej grupie rówieśniczej, to te relacje są równoległe w klasie i w sieci. 

Jaka jest Pana zdaniem motywacja uczniów dręczących kolegów ze szkolnej ławki przy pomocy Internetu bądź telefonu komórkowego? Czy dzieci i młodzież nie mają świadomości konsekwencji takiego postępowania?
Po pierwsze – czy można skrzywdzić kogoś, nie mając takiej intencji? A druga sprawa – czy można liczyć na bezkarność, kiedy specjalnie, intencjonalnie krzywdzimy drugą osobę? Te dwie kwestie należy uwzględnić w dalszych rozważaniach. Na przykładzie moich własnych badań, które prowadzę od dziesięciu lat, wnioskuję, że jest spory odsetek ludzi, którzy dokonują aktów agresji w Internecie wobec swoich kolegów i koleżanek bez zamiaru umyślnego skrzywdzenia. No ale jaka jest motywacja? Może to być chęć popisania się przed członkami swojej grupy, zaimponowania kolegom. W badaniach, które prowadziliśmy na przełomie lat 2010/2011, padło np. pytanie: Czy zdarzyło ci się kiedyś wysłać przez Internet lub telefon wiadomość, która miała być żartem, a okazała się bardzo krzywdząca dla odbiorcy? Okazało się wtedy, że prawie 40% młodych ludzi miało takie doświadczenia (aż 4 osoby na 10). Możemy więc stwierdzić, że mechanizm nieświadomego krzywdzenia silnie działa i jest on potęgowany przez takie nośniki, jak np. komputer czy telefon. Sprawca cyberprzemocy bardzo często odnosi niesłuszne wrażenie, że nie ma problemu, ponieważ nie ma reakcji ze strony odbiorcy. Przyczyną braku reakcji często jest strach, mamy również do czynienia z asynchronicznym przebiegiem informacji – kiedy to ofiara cyberprzemocy nie od razu odczytuje krzywdzący komunikat. 
A co z konsekwencjami? Nawet jeśli ktoś jest ich świadomy, to zatraca tę świadomość w amoku działania. Być może część młodych ludzi nie wie, że ich czyny mogą nieść za sobą nieprzyjemne konsekwencje, myślą, że to rzeczy mało poważne, które nie mają większego znaczenia. Jednak z pewnością są i tacy, którzy krzywdzą innych przy pomocy Internetu i telefonu pomimo świadomości konsekwencji. Bardzo często dzieje się tak poprzez wpływ grupy; młodzi ludzie mają potrzebę wykazania się przed grupą rówieśników, mają również predyspozycje do działania pod wpływem chwili, bez większych przemyśleń. Tego typu mechanizmy są także obecne w przemocy rówieśniczej „twarzą w twarz”, gdzie nowe media nie są używane.

Jakie są metody przeciwdziałania i kto jest odpowiedzialny za efekty profilaktyki dotyczącej cyberprzemocy?
Jeśli chodzi o profilaktykę cyberprzemocy w szkole, to warto wspomnieć o niedocenianym temacie, jakim jest tzw. profilaktyka pozytywna, czyli kwestia uczenia młodych ludzi rozsądnego, odpowiedzialnego i wartościowego korzystania z mediów, w szczególności z Internetu. Zadaniem szkoły jest oswojenie mediów w szkole, czyli pozytywne uczenie korzystania z nich, a nie całkowity zakaz, który nie jest skuteczną metodą. Okazuje się, że szkoły, które praktykują ten sposób, nie zwalczają cyberprzemocy, ponieważ uczniowie korzystają z telefonów i Internetu po lekcjach, więc problem nie znika. Można zacząć od takich działań, jak np. zachęcanie młodych ludzi, aby robili coś na rzecz szkoły, podejmowali sensowne działania, jak np. dyskusje na różne tematy, dokumentowanie podejmowanych inicjatyw. Jest to zaniedbywana część profilaktyki, ponieważ zapobieganie cyberprzemocy czy przemocy kojarzy się przede wszystkim z zajmowaniem się rzeczami negatywnymi, takimi jak agresja. Druga kwestia – to sensowna edukacja młodych ludzi, ale niekoniecznie edukacja o agresji. Stworzyliśmy wr...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy