Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp

24 kwietnia 2019

NR 108 (Maj 2019)

Budowanie dobrych relacji w pracy

0 82

Bycie szkolnym specjalistą często jest trudne. Prawie każdy doświadczył w związku z relacjami w pracy poczucia bezradności, bezsilności. Głównie wtedy, kiedy nie było czy nie jest mu po drodze z niektórymi współpracownikami, np. z dyrekcją bądź nauczycielami.

W gronie pedagogicznym – jak w każdej grupie – zauważyć można mniej lub bardziej skomplikowaną strukturę sympatii i antypatii. Są grupki, podgrupki, niesnaski i animozje. Profesor Janusz Mastalski z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie wyróżnia kilka typów grup nieformalnych pojawiających się w pokoju nauczycielskim:

  1. Towarzystwo wzajemnej adoracji – grupa osób, która nie jest zainteresowana nawiązaniem dialogu z innymi nauczycielami lub podgrupami. 
  2. Grupy rywalizujące – niejednokrotnie zwalczające się z powodu chęci wpływania na działania rady pedagogicznej albo niechęci do innych grup lub poszczególnych członków. 
  3. Grupy wiekowe – gdzie przynależność zależy od wieku osób, np. grupy młodych i starych nauczycieli, będące ze sobą w nieprawidłowych relacjach (niechęć do siebie) z powodu uprzedzeń wiekowych (kompleksów).
  4. Grupy światopoglądowe – tu podstawą przynależności do grupy jest wyznawana ideologia (system wartości, przynależność do związków zawodowych, stosunek do pracy), grupy „przeciwników” prezentują zawsze odmienne stanowisko ideologiczne, zatem niemożliwa jest wspólna płaszczyzna porozumienia. 

Badania na temat stosunków interpersonalnych wśród nauczycieli, prowadzone m.in. przez IBE, wskazują, że prawidłowe relacje najsilniej są zakłócane przez: rywalizację, zazdrość o sukcesy i nagrody, brak szczerej chęci do wsparcia i pomocy ze strony kolegów, możliwości zabierania głosu w dyskusji i wyrażania zdania w ważnych sprawach, plotkarstwo i intryganctwo. Sytuacje te oraz dodatkowo wykorzystywanie sytuacji życiowej nauczyciela przeciwko niemu prowadzi do zranień oraz rozłamu w gronie pedagogicznym, a czasem do aktu zemsty, co w konsekwencji powoduje, że rodzi się błędne koło intryg i nienawiści. Może nie są to sytuacje częste, ale fakt, że nauczyciele o nich rozmawiają i piszą na forach internetowych, świadczy, jak głęboko potrafi zranić, zniszczyć dobre relacje i jakie uruchamia mechanizmy obronne. Czy można temu zaradzić? Co powinien zrobić pedagog i psycholog szkolny, logopeda, terapeuta pedagogiczny i doradca zawodowy, sam doświadczający w pracy trudnych relacji z koleżankami i kolegami? Jak ma reagować, jakich zasad przestrzegać, jakie działania podjąć, aby być nie tylko szkolnym specjalistą, ale również autorytetem dla dyrektora i kolegów z pokoju nauczycielskiego? 

1 KROK 
Świadomość własnej roli zawodowej

Warto zawsze pamiętać, że specjalista szkolny – chociaż posiada uprawnienia pedagogiczne – nie jest stricte nauczycielem, ponieważ:

  • ma inny wymiar godzin pracy (pensum do 22 godz. tygodniowo), nie obliguje go realizacja podstawy programowej kształcenia ogólnego, z uczniami pracuje zazwyczaj w kontakcie indywidualnym (niekiedy w małej grupie, okazjonalnie w systemie klasowo-lekcyjnym), sam może decydować o tempie i intensywności wykonywania swoich obowiązków; 
  • jest profesjonalistą świadczącym na terenie szkoły pomoc psychologiczno-pedagogiczną. Posiada – zgodnie ze swoją specjalizacją – szeroką, specjalistyczną wiedzę o prawidłowościach oraz zaburzeniach rozwoju dzieci i młodzieży, o wychowaniu i edukacji, różnorakich oddziaływaniach terapeutycznych;
  • nie jest dydaktykiem – wprawdzie uczy, bo stara się uświadamiać, przekazać swoją wiedzę i doświadczenie, ale nie można tego nazwać dydaktyką;
  • odmienny charakter jego pracy ustawia go w rzeczywistości między uczniami i nauczycielami oraz między uczniami i rodzicami.

Wszystko to oznacza, że specjalista szkolny nie może stawiać się w kontaktach z nauczycielami ani „ponad” – dla zaznaczenia swojej roli w szkole i autorytetu, ani „poniżej” – pomniejszając własną pozycję zawodową, często czyniąc tak dla „świętego spokoju”. Powinien ustawić się w roli współpracownika, który – poza codzienną bezpośrednią pracą z uczniami – stara się wspierać nauczycieli w bieżącej pracy z nimi. To wymaga umiejętności uważnego wsłuchiwania się w potrzeby nauczycieli, ale także jasnego określania swoich zadań i kompetencji – bez wchodzenia w „cudze buty”. Również bycia odpornym na toksyczne wpływy pokoju nauczycielskiego. 

2 KROK
Budowanie lepszych relacji z niełatwym dyrektorem

Czy nam się to podoba, czy nie, osobą, która ma bezpośredni wpływ na pracę każdego specjalisty szkolnego, jest dyrektor. Jego relacje z nim, oparte na stosunkach władzy, przybierają – w zależności od wielu czynników – różne postacie, również takie, które pozostawiają wiele do życzenia. Znam wiele przykładów na to, jak łatwo dyrektorzy wykorzystują swoją władzę, prowadząc do konfliktu między pedagogiem czy psychologiem a nauczycielami, podejmują pochopne, czasem absurdalne decyzje, nie doceniają jego osiągnięć i sukcesów. Dyrektorów można najogólniej podzielić na spoko...

Pozostałe 70% treści dostępne jest dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy