Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

4 kwietnia 2019

NR 107 (Marzec 2019)

Introwertyczny wymiar osobowości

0 183

Kiedy u dziecka można zaobserwować pierwsze objawy introwersji, czy „introwertyczny” oznacza „nieśmiały” i jakimi metodami pedagog może wesprzeć takiego ucznia podczas pracy w grupie podpowiada psycholog Iga Stanek.

W ostatnich latach słowa „introwertyzm” i „ekstrawertyzm” stały się popularne. Mówimy, że ktoś ma ekstrawertyczną albo introwertyczną naturę. Mogłaby Pani wyjaśnić różnicę między tymi postawami?

Niektórzy myślą, że introwersja jest chorobą lub zaburzeniem, a w najlepszym przypadku – pewną niedoskonałością. Nic bardziej mylnego. Introwersja to jeden z podstawowych wymiarów osobowości, a jego drugim biegunem jest właśnie ekstrawersja. W psychologii nie opracowano jeszcze ich jednolitych definicji – określone cechy włączane do obu wymiarów różnią się w zależności od teorii, a badaczom dotychczas nie udało się wyeliminować tych różnic. Można zatem uważać obydwie definicje za płynne i wciąż podlegające ewolucji. Dodam jeszcze, że istnieją osoby, które mają w miarę po równo cech intro- i ekstrawertycznych – takie osoby nazywamy ambiwertykami.

Czy bycie introwertykiem zawsze oznacza bycie nieśmiałym?

Nie. Nie powinno się stawiać znaku równości między tymi dwoma pojęciami. Jedno jest bowiem z definicji wymiarem osobowości, drugie – pewną cechą charakteru. Można być nieśmiałym introwertykiem, ale nie zawsze jedno idzie z drugim w parze. Introwertycy mogą mieć – i często mają – wprawę w interakcjach społecznych. Społeczeństwo postrzega introwertyków jako nieśmiałych, ponieważ przedkładają oni świat wewnętrzny nad zewnętrzny, cenią sobie czas spędzany w odosobnieniu. Prawdą jest również, że tracą oni energię w kontaktach towarzyskich (u ekstrawertyków jest odwrotnie – aby naładować baterie, potrzebują przebywać w towarzystwie innych osób). Introwertycy w inny sposób doświadczają kontaktów społecznych – wolą słuchać, oddawać się refleksji, pisać, działać w małych grupach, angażować we wnikliwe dyskusje.

Wyobraźmy sobie zwyczajną sytuację w klasie. Nauczyciel zadaje pytanie i widzi kilka uniesionych rąk. Czy wśród nich znajdziemy rękę introwertycznego dziecka, czy raczej taki uczeń, mimo że zna odpowiedź, będzie czekał, aż zostanie wywołany do tablicy?

Często są to dzieci, które nie wyrywają się pierwsze z odpowiedzią, ponieważ nie działają impulsywnie i potrzebują czasu na zastanowienie. Wiele zależy od sposobu prowadzenia zajęć przez nauczyciela – czy daje on uczniom czas i przestrzeń na refleksję, czy wymaga natychmiastowych odpowiedzi? Czy zachęca tych mniej aktywnych uczniów, którzy być może nie mogą „przebić się” w towarzystwie swoich głośniejszych, dominujących kolegów, do zabrania głosu?
Introwertyczne dziecko, wyrwane nagle do odpowiedzi, prawdopodobnie będzie czuło w głowie pustkę, mimo posiadanej wiedzy. Zamiast klasycznego „odpytywania” nauczyciel może zapowiedzieć dyskusję na dany temat i dać wszystkim dzieciom chwilę na zastanowienie – w takiej sytuacji introwertyczne dzieci będą chętniej zabierać głos. Trudno im również efektywnie pracować pod presją czasu, czują niepokój, gdy ktoś wciąż je ponagla – na pewno nie pomaga im, gdy np. w trakcie sprawdzianu nauczyciel co chwilę komentuje: „pospieszcie się, zostało tylko x minut!”. Jeśli pomysłem na dane zajęcia jest praca w grupach, można tak rozdzielić role i zadania, by introwertyczni uczniowie mieli szansę się wykazać. Mogą nie sprawdzić się jako osoby prezentujące wyniki wspólnej pracy (choć i tu bywają wyjątki), dlatego warto np. podkreślić na forum ich zasługi i powiedzieć, za co konkretnie byli odpowiedzialni w danym projekcie.

Czy można określić moment, w którym u dziecka zaczyna się obserwować pierwsze oznaki introwersji?

Myślę, że najłatwiej będzie można je zauważyć u dzieci w wieku wczesnoszkolnym – objawią się one w relacjach z innymi dziećmi, preferencjach dotyczących nauki i wypoczynku. Warto tutaj ponownie podkreślić, że introwersja jest jednym z wymiarów osobowości, a sama osobowość nie jest zero-jedynkowym tworem. Nasza osobowość kształtuje się i zmienia razem z nami, a to znaczy, że z upływem lat możemy zmienić nasze „miejsce” na osi introwersja – ekstrawersja. Introwertyczny pierwszoklasista może kiedyś stać się ekstrawertycznym nastolatkiem.

Jak u dziecka rozpoznać introwertyzm? Na jakie typy zachowań może zwrócić uwagę pedagog albo wychowawca?

Jeśli dziecko lubi spędzać czas w swoim towarzystwie, potrzebuje czasu, by rozkręcić się w grupie, długo zastanawia się, zanim zabierze głos – można powiedzieć, że ma skłonności introwertyczne. Takie dzieci potrzebują więcej prywatności, ciszy oraz czasu na odpoczynek i regenerację sił. Potrafią za to wykazywać głębokie skupienie i są naprawdę dobrymi obserwatorami.

Kiedy rodzice lub nauczyciele zauważą, że dziecko jest introwertykiem, co mogą robić i jak postępować, by rozwijać w nim jego pasje, pomóc mu realizować pomysły, wykorzystać potencjał?

Introwertyczne dziecko potrzebuje prywatnej przestrzeni. Jeśli nie dysponuje własnym pokojem, warto zadbać o wydzielenie konkretnego miejsca w domu, z którego mogłoby korzystać w trakcie nauki i wypoczynku. Jeśli ma rodzeństwo znacznie różniące się temperamentem – w miarę możliwości należy unikać umieszczania ich w jednym pokoju. Będzie ono potrzebować ciszy i spokoju, by naładować baterie, a w domu pełnym hałasu nie zdoła tego zrobić, dlatego rodzice powinni postarać się zapewnić mu chwilę relaksu. Warto również nauczyć dziecko obserwowania własnych reakcji i ośmielić je do mówienia innym, że dana stymulacja (np. zabawy grupowe w klasie, hałas telewizora w domu) jest dla niego zbyt silna. Uświadomić córkę lub syna, że ma prawo powiedzieć „dosyć”, gdy nie będzie już w stanie uczestniczyć w przytłaczających je zajęciach. Czasem dziecko może nie mieć świadomości, że jest przeciążone, dlatego rodzice i nauczyciele powinni zwracać uwagę na to, jak reaguje na różne interakcje społeczne, czynności i hałas. Dzięki umiejętności regulowania stymulacji nie będzie się bało podobnych sytuacji w przyszłości.

A czego z kolei nie robić albo na co uważać, aby dziecko nie poczuło się skrępowane bądź przytłoczone?

Wskazówka dla nauczycieli – introwertyczne dzieci mogą odczuwać znaczny dyskomfort w przebywaniu i działaniu w dużych grupach. W miarę możliwości należy zapewnić im sposobność pracy w mniejszych grupach, by mogły na spokojnie oswoić się z takim modelem aktywności oraz zmierzyć z konkretnym zadaniem. Wyważenie proporcji między pracą indywidualną i grupową, pomoże dziecku lepiej funkcjonować w szkole oraz budować relacje z rówieśnikami. Z kolei jako rodzice nie powinniśmy stawiać znaku równości między odosobnieniem a samotnością, nie powinniś-
my wmawiać dziecku, że przebywanie w swoim własnym towarzystwie to coś złego. Można w rozmowi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy