Pochwała pochwały − rozmawiamy z Malwiną Huńczak, psycholożką, psychoterapeutką i ekonomistką

Twarzą w twarz

O zdrowym i szkodliwym perfekcjonizmie, o tym, dlaczego u niektórych rodzi się potrzeba spełniania wyśrubowanych standardów, i w jaki sposób wzmacniać u dzieci poczucie własnej wartości umiejętnie wypowiedzianą pochwałą rozmawiamy z Malwiną Huńczak, psycholożką, psychoterapeutką i ekonomistką.

Jest Pani autorką książki Siła niedoskonałości. Dlaczego perfekcyjnie nie zawsze oznacza najlepiej. Kiedy spojrzymy do Słownika języka polskiego, zobaczymy taką definicję perfekcjonizmu: „dążenie do doskonałości w jakiejś dziedzinie”, po czym dodane jest również „często przesadne dążenie”. Czy właśnie to przesadne dążenie sprawia, że perfekcyjne nie zawsze jest najlepsze?
Stawianie sobie ambitnych wymagań jest jednym z warunków rozwoju, ale dążenie do perfekcji – niekoniecznie. Powstaje zatem pytanie: czy troska o najwyższą jakość i dążenie do najlepszych wyników to już perfekcjonizm czy raczej zdrowy przejaw ambicji, chęć doskonalenia się i rozwoju? W przypadku większości osób pewna doza perfekcjonizmu przyczynia się do osiągnięć i nie ma negatywnego wpływu na życie. Nie chodzi bowiem o to, że cechy perfekcjonistyczne są złe, ale o to, że często są one usztywnione, mało elastyczne, że jedną miarę przystawiamy do wszystkich dziedzin życia. Czasami zdarza się, że zachowania, które służą nam w pracy zawodowej, niepotrzebnie przenosimy na grunt prywatny. Osoby przesadnie dążące do doskonałości to perfekcjoniści, stawiający sobie bardzo wysokie wymagania, które nie zawsze są realne i możliwe do wykonania, a często nawet stoją w sprzeczności ze sobą. Perfekcjonista zawsze chce być najlepszy we wszystkim, co robi. Paradoksalnie, przesadne dążenie do najlepszych wyników nie jest związane z doskonaleniem się, chęcią nauki, zaciekawieniem danym tematem. Często wynika z przymusu robienia czegoś na najwyższym poziomie, z potrzeby podziwu, bycia zauważonym i docenionym. Potrzeba bycia perfekcyjnym pociąga za sobą przeżywanie wielu negatywnych emocji. 
Zazwyczaj wyróżnia się trzy rodzaje perfekcjonizmu. Pierwszy z nich to tzw. perfekcjonizm zorientowany na siebie, który polega na wymaganiu perfekcji przede wszystkim od siebie. Taka osoba zazwyczaj bardzo surowo ocenia samą siebie, mimo że osoby postronne nie zauważają większych niedociągnięć. Drugi rodzaj to perfekcjonizm zorientowany na innych, który wiąże się z rzutowaniem wysokich wymagań na inne osoby, przykładowo: manager mocno kontrolujący pracę swoich podwładnych albo nauczyciel stawiający bardzo wysoko poprzeczkę swoim uczniom. Trzeci rodzaj to perfekcjonizm uwarunkowany społecznie, polegający na przekonaniu i odczuwaniu presji, że inni ludzie wiele od nas wymagają, że musimy być wyjątkowi, aby być lubiani czy akceptowani. Zazwyczaj u osób przesadnie dążących do doskonałości wszystkie trzy r...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy