Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

8 maja 2020

NR 116 (Maj 2020)

Przepędzić nudę i monotonię ze szkół!

179

O tym, jak sprowokować dzieci do myślenia samodzielnego, twórczego, krytycznego i pytajnego, oraz jakie korzyści w przyszłości da rozwijanie twórczego potencjału dzieci, rozmawiamy z dr Moniką Just, pedagogiem dziecięcym, dydaktykiem, trenerem twórczości.

Słowo „twórczość” wielu osobom może kojarzyć się z byciem artystą. Mówimy „twórczość Olgi Tokarczuk” czy „twórczość Fryderyka Chopina”. Zacznijmy więc od pytania podstawowego: czy każdy może być twórczy?

POLECAMY

Oczywiście, że tak! Pytanie tylko, czy przez małe, czy wielkie T. Zarówno twórczość, jak i kreatywność są złożonymi „osobliwościami” i „niezwykłościami”, które trudno jednoznacznie zdefiniować. Jeśli przyjmiemy założenie, że twórczość i myślenie twórcze to działanie, które przynosi wytwory w postaci wynalazku, wybitnego dzieła, metody działania czy różnorodnych sposobów postrzegania świata, które cechują się nowością i mają pewną wartość przynajmniej dla samej osoby tworzącej – to tak, jednak pod warunkiem, że przyjrzymy się poziomom tej twórczości uważnie.
Ronald A. Beghetto i James C. Kaufman stworzyli pewnego rodzaju model kreatywności „Cztery T”, który wyjaśnia różne poziomy twórczej ekspresji. Ten model może być, jak sądzę, bardzo pomocny nauczycielom na różnych etapach procesu edukacyjnego w doborze odpowiedniego poziomu wymagań od uczniów, jak również w tworzeniu dostosowanych do ich umiejętności programów nauczania.
Pierwszy poziom to minitwórczość (Interpretive Mini-C Creativity). To poziom osobisty, uniwersalny lub też rozwojowy. Polega na bardzo indywidualnych i subiektywnych odkryciach znanych już reguł, zasad, prawd naukowych, nadawaniu różnym zdarzeniom oryginalnych i indywidualnych znaczeń, snuciu przypuszczeń i wymyślaniu nowych rozwiązań sytuacji problemowych. To sytuacja, w której uczeń zastanawia się np. nad tym, w jaki sposób wykorzystać wiedzę zdobytą w szkole w realizacji projektu, nakręceniu filmiku, prezentacji multimedialnej, widowiska artystycznego. Zadaniem nauczyciela jest wspieranie aktywności ucznia i ośmielanie go do prezentacji własnych pomysłów.
Drugi poziom to twórczość codzienna (Everyday Little-C Creativity). To rodzaj twórczości dostępnej wszystkim ludziom w życiu codziennym. Składnikami tego rodzaju aktywności są zdolności specjalne w jakiejś dziedzinie, umiejętności twórcze i motywacja zadaniowa. Nauczyciel powinien pamiętać o tym, że jego zadaniem w codziennej pracy zawodowej jest nie tylko stymulacja ekspresji twórczej ucznia wiążącej się ze sztuką, lecz także pomoc dziecku w nabywaniu kompetencji ujawniania i prezentowania przez uczniów własnych zdolności twórczych.
Trzeci poziom to twórczość profesjonalna (Pro-C Creativity). Dotyczy osób, które osiągnęły poziom wiedzy i umiejętności eksperckich w różnych dziedzinach twórczości. Z reguły to dziesięć lat lub więcej intensywnych ćwiczeń i prób. Zadanie nauczycieli polega na rozwijaniu motywacji wewnętrznej uczniów i ich twórczych umiejętności. To spotkania z ekspertami, twórcami, eksploracje problemów prowadzone w ramach przedmiotów zarówno ścisłych (eksperymenty, doświadczenia), jak i humanistycznych (próby literackie, sceniczne). To także nauka dokonywania samooceny, która wcale nie jest łatwa.
I ostatni, czwarty poziom: twórczość wybitna (Legendary Big-C Creativity). To rodzaj twórczości widoczny w nauce i w kulturze masowej, doceniony przez społeczeństwo, stawiany za wzór, porywający serca i uwagę. To właśnie jest wpisana w pytanie wybitna twórczość literacka Olgi
Tokarczuk, muzyczna Fryderyka Chopina, malarska Picassa, tak można byłoby wymieniać długo. Biografie tych prawdziwie nieprzeciętnych postaci mogą, a właściwie powinny być wykorzystywane przez nauczycieli jako przykłady prawidłowości w rozwoju myślenia twórczego i kreatywności, bogatego nie tylko w pasma sukcesów, lecz także porażki. To „żywe” lekcje ukazywania geniuszu w procesie rozwijania zdolności twórczych.
Podsumowując, każdy z nas jest twórczy, pod warunkiem że twórczość traktujemy jak mięsień, nad którego siłą i kondycją trzeba nieustannie pracować.

A co oznacza twórcze myślenie? Jakie warunki muszą być spełnione, aby powiedzieć, że rozwiązaliśmy problem dzięki twórczemu myśleniu?

Twórcze myślenie to myślenie dywergencyjne zapoczątkowane przez Joya P. Guilforda w latach 50. Guilford podzielił procesy myślenia na wytwarzanie konwergencyjne, czyli zbieżne, obecne przy rozwiązywaniu zadań o jednym poprawnym rozwiązaniu, np. ile to jest 5 x 5?, i wytwarzanie dywergencyjne (rozbieżne), np. Wymyśl jak najwięcej działań, w wyniku których otrzymasz wynik 25. Dywergencja to rodzaj myślenia zachodzący wtedy, gdy człowiek rozwiązuje problem o wielu możliwych (poprawnych, równie dobrych) rozwiązaniach. To właśnie myślenie dywergencyjne odpowiada za myślenie twórcze. 
Istotnym warunkiem pojawienia się myślenia twórczego jest postawienie ucznia w sytuacji problemowej, sformułowanie zadania-pytania o charakterze otwartym, które ma wiele poprawnych rozwiązań, np. W jaki sposób zadbać o planetę Ziemię?, Co zrobić, żeby Jasiek zapamiętał tabliczkę mnożenia?, Po czym rozpoznać mądrość władcy? 
Głównymi miarami poziomu uzdolnień twórczych w ujęciu Guilforda są płynność, giętkość, oryginalność myślenia oraz wrażliwość na problemy, którą można rozwijać w trakcie każdych zajęć.
Kiedy prowadzę warsztaty i szkolenia, aby zilustrować, czym jest płynność, giętkość czy też oryginalność myślenia, odwołuję się do wyobraźni dzieci, studentów oraz nauczycieli, przywołując obraz płynącej rzeki. Z pewnością każdy z nich zupełnie inaczej ją sobie wyobraża. To jest pewne! Stawiając pytanie: „Jeśli jesteś płynącą rzeką – co widzisz?” i analizując ich wypowiedzi, łatwo wytłumaczyć pojęcia – wskaźniki myślenia twórczego. Odpowiedzi uczestników spotkania są świadectwem poziomu myślenia twórczego. Niby proste ćwiczenie, a tak wiele informacji.
Aby rozwiązać problem dzięki myśleniu twórczemu, konieczne są: sformułowanie pytania problemowego do eksploracji, wprowadzenie rozgrzewki twórczej rozwijającej myślenie dywergencyjne, zapoznanie uczniów z wybranymi technikami twórczego rozwiązywania problemów, dokonanie wyboru najlepszego rozwiązania i samoocena własnego procesu myślowego.

Kreatywność to kolejne takie słowo, które występuje obok myślenia twórczego, a które może nie być do końca jasne. Stereotypowo bardziej dopasowalibyśmy „kreatywność” do weny, talentu, procesu tworzenia muzyki czy dzieła literackiego, niż do uczenia się.
Czy w takim razie kreatywność można ćwiczyć?

Kreatywność jest bardzo popularnym terminem pojawiającym się obecnie niemal w każdej dziedzinie naszego życia, używanym nie tylko przez nauczycieli, lecz także specjalistów od reklamy, marketingu i zarządzania. To pojęcie, które silnie wdarło się do języka biznesu, administracji publicznej, edukacji i oświaty, kultury i sztuki. Kreatywność, tu przytoczę definicję terminu prof. K.J. Szmidta, jest zdolnością człowieka do tworzenia wytworów nowych i wartościowych. Wartościowych, to znaczy cenniejszych pod jakimś względem od tego, co było do tej pory. Kreatywność to wymyślanie czegoś nowego i cennego w skali indywidualnej lub powszechnej. Jeśli kreatywność może być tylko ludzka, to w tym znaczeniu może być synonimem postawy twórczej, którą można i trzeba rozwijać przez całe życie, a w szkole poprzez działania dydaktyczno-wychowawcze o charakterze problemowym (dywergencyjnym). Kreatywność jest bowiem kompetencją niezbędną do funkcjonowania w XXI wieku. 

Gdyby Pani mogła, jaką jedną rzecz zmieniłaby Pani w polskich szkołach, aby stały się bardziej otwarte na twórcze myślenie i kreatywne rozwiązania?

Jest takie indiańskie przysłowie „Można doprowadzić konia do wodopoju, ale nie można zmusić go do picia”. 
Całkiem niedawno, bo w latach 2014–2018, zostałam zaproszona do współtworzenia programu rozwijającego myślenie twórcze dzieci i młodzieży w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Program „Lekcje twórczości – twórcze rozwiązywanie problemów (TRP) w praktyce” powstał z inicjatywy Akademii Twórczego Nauczyciela (ODN) przy wsparciu i zaangażowaniu Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. Celem „Lekcji twórczości” było nie tylko uczenie w inny sposób treści zawartych w podstawie programowej przewidzianej na różnych etapach kształcenia, lecz także uczenie myślenia z wykorzystaniem metod i technik twórczego rozwiązywania problemów, czego bardzo brakuje współczesnej szkole, oraz identyfikowanie, wspieranie i rozwijanie myślenia twórczego dzieci i młodzieży. Program w ciągu czterech lat objął swoim zasięgiem dziesiątki przedszkoli i szkół, doświadczyły go setki dzieci. W opinii nauczycieli biorących udział w projekcie został bardzo wysoko oceniony. Marzeniem moim jest, by tego typu oddziaływania edukacyjne wpisały się na stałe w koncepcję pracy z dzieckiem i uczniem, obejmując swoim zasięgiem cały kraj. 

Wiemy, że dla uczniów ważne jest to, w jakim środowisku uczą się, wychowują i wzrastają. Jakie są czynniki, które rozwijają w dzieciach i młodzieży chęć nieszablonowego myślenia? Czy uważa Pani, że klucze odpowiedzi czy zasady oceniania mogą być czynnikami hamującymi?

To dwa odrębne pytania. Pracując z dziećmi i uczniami, jako nauczyciele powinniśmy znać i stosować następujące zasady psychodydaktyki twórczości:

  • podmiotowe traktowanie każdego ucznia,
  • harmonijny wpływ na różnorodne sfery rozwoju ucznia, 
  • zachęcanie do działań twórczych i pobudzanie samodzielności uczniów,
  • ocenianie prac i zachowań uczniów poprzez opis i wyrażoną opinię, 
  • ludyczność i stymulowanie kształcącej zabawy,
  • wykorzystywanie wpływu grupy, 
  • stosowanie zróżnicowanych środków dydaktycznych, 
  • nawiązywanie do istniejących potrzeb i zainteresowań uczniów oraz budzenie nowych potrzeb i zainteresowań,
  • budowanie i kultywowanie klimatu bezpieczeństwa i życzliwości, 
  • ciągłe podsycanie i utrzymywanie ciekawości poznawczej uczniów,
  • wzmacnianie procesów twórczych i tolerowania (akceptowania) błędów. 

Zasady te zostały sformułowane i opisane przez K.J. Szmidta jako warunki efektywności lekcji twórczości przyjęte dla programu Szkoła Wspierająca Uzdolnienia, w którym również miałam wielką przyjemność być trenerem. Chociaż mówimy o nich przynajmniej od dziesięciu lat nie tylko w województwie mazowieckim, ale i w całej Polsce, to w dalszym ciągu mamy świadomość, że nie wszyscy nauczyciele wiedzą o ich istnieniu. Niemniej jednak zawsze można to zmienić. 
Natomiast klucz odpowiedzi jest zawsze tzw. mordercą pomysłów, ponieważ zabija wszelkie przejawy samodzielności myślenia, oryginalność działania i postępowania. Nadszedł najwyższy czas w edukacji na uwolnienie dzieci i młodzieży spod klucza jedynej słusznej odpowiedzi.

W przypadku przedszkolaków czy dzieci w wieku wczesnoszkolnym łatwiej o wykorzystanie zabaw albo gadżetów do rozwijania kreatywności podczas zajęć. Jakie metody twórczego myślenia można stosować podczas lekcji ze starszymi dziećmi?

Wszystkie, jakie tylko przyjdą nam do głowy, aby przepędzić wszechobecną nudę i monotonię lekcji i sprowokować dzieci do myślenia samodzielnego, twórczego, krytycznego i pytajnego. Metaplan, Scamper, technika wymuszonego dopasowania to tylko niektóre z nich. Zapraszam na szkolenia! 
Ostatnio na rynku wydawniczym ukazało się wznowienie publikacji Metoda i wyobraźnia. Podręcznik dla nauczyciela. Lekcje twórczości, której jestem współautorką. To prawdziwy precedens, bo rzadko kiedy, jeśli w ogóle, po dziesięciu latach pojawia się wydanie książki, która nieustannie odpowiada na potrzeby nauczycieli szukających narzędzi do pobudzania ciekawości poznawczej swoich uczniów.
Metoda i wyobraźnia to podręcznik dla nauczycieli, składający się z trzech części. Chociaż w tytule adresowany jest do nauczycieli klas I–III, to nauczyciele edukacji przedszkolnej czy też...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy