Dołącz do czytelników
Brak wyników

SI w pracy pedagoga

24 kwietnia 2019

NR 108 (Maj 2019)

Rozwój mowy a zaburzenia integracji sensorycznej

0 28

W placówkach oświatowych można zaobserwować coraz większą liczbę dzieci, które przejawiają liczne trudności. Mają zaburzenia mowy, problemy w nauce i zachowaniu. U większości z nich można również zdiagnozować zaburzenia SI. Czy poprawa integracji sensorycznej może wpłynąć pozytywnie na kształtowanie się umiejętności językowych?

Integracja sensoryczna jest bardzo złożonym procesem, który determinuje prawidłowy rozwój człowieka na wielu płaszczyznach (rys. 1). Według J. Ayres w jego trakcie dochodzi do organizacji wrażeń dostarczanych naszemu organizmowi. Dzięki temu, że przebiega on właściwie i bez zakłóceń, możliwe staje się podejmowanie celowych działań, które zostają zakończone sukcesem. Najistotniejszym założeniem integracji sensorycznej jest to, że zmysły są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Dzięki nim uczymy się i zdobywamy coraz to nowe doświadczenia i umiejętności. Ich nieocenioną rolę możemy obserwować w codziennych czynnościach, które wykonujemy, np. chodząc, dostrzegamy otaczający nas świat, czujemy zapachy, możemy dotykać poszczególnych przedmiotów. Widać więc, że zmysły ze sobą współpracują i nawzajem przesyłają do siebie informacje pochodzące z otoczenia. 

Właściwy rozwój integracji sensorycznej związany jest z zapewnieniem dziecku bogatego w bodźce środowiska. Nie oznacza to, że mamy cały czas stymulować jego układ nerwowy, ale nie powinniśmy również świadomie lub nieświadomie pozbawiać go doznań zmysłowych. Im dziecko jest starsze, tym ma większe potrzeby i oczekiwania. W związku z tym samo będzie dążyło do tego, aby doświadczać i próbować różnych rzeczy. Warto mieć świadomość, że nasz mózg jest zaprogramowany, by rozpoznawać, segregować, interpretować i łączyć ze sobą wszystkie informacje, które dochodzą z poszczególnych zmysłów. Dzięki temu możliwe staje się zaplanowanie takiej reakcji adaptacyjnej, która będzie zgodna z oczekiwaniami społecznymi. Jeśli więc głębiej spojrzymy na to zjawisko i sposób jego definiowania, zobaczymy, że jakiekolwiek zakłócenia w odbiorze bodźców mogą skutkować licznymi problemami. Dziecko bowiem może mieć trudności z właściwym porozumiewaniem się, nawiązywaniem relacji z innymi osobami czy kontrolowaniem swoich emocji. Poza tym jego zachowanie nie zawsze będzie adekwatne do sytuacji, w której się znalazło. Wszystko to przyczynia się do kształtowania się w uczniu zaniżonej samooceny i izolowania się. 

 

Rys. 1. Znaczenie integracji sensorycznej dla rozwoju dziecka (oprac. na podstawie 
B. Odowska-Szlachcic, Metoda integracji sensorycznej we wspomaganiu rozwoju mowy u dzieci z uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, Wydawnictwo Harmonia, 
Gdańsk 2016)



 Należy przy tym pamiętać, że nie ma ludzi z idealnie rozwiniętą integracją sensoryczną. Nasz rozwój i zdobywanie coraz to nowych doświadczeń przyczynia się bardzo mocno do tego, że zbliżamy się do stanu idealnego. Każdy z nas ma jednak różnego rodzaju problemy, z którymi zmuszony jest nauczyć się sobie radzić. Jeśli są to zachowania mieszczące się w granicach normy i niewpływające jakoś znacznie na komfort naszego życia, to nic złego się nie dzieje. Inaczej przedstawia się sytuacja w momencie, kiedy problem z przetwarzaniem sensorycznym jest tak duży, że znacznie utrudnia nam funkcjonowanie, np. powodując problemy w nauce. Niestety, często sami, jako nauczyciele, nie dostrzegamy, że dzieci mają problemy natury sensorycznej, niektóre zjawiska bagatelizujemy. Skupiamy się na objawach, a nie zwracamy uwagi na przyczyny takiego stanu rzeczy. Należy jednak w tym miejscu bardzo mocno podkreślić, że w placówkach oświatowych można zaobserwować coraz większą liczbę dzieci, które przejawiają liczne trudności. Mają zaburzenia mowy, problemy w nauce i zachowaniu. U większości z nich można również zdiagnozować zaburzenia integracji sensorycznej. 

Prawidłowy rozwój mowy

Mowa jest czymś, dzięki czemu ludzie mogą się ze sobą porozumiewać, wymieniać informacjami czy też po prostu rozmawiać. Aby jednak to zjawisko miało miejsce, potrzebujemy opanować umiejętność posługiwania się odpowiednim kodem językowym. Jest to pewien system znaków i reguł gramatycznych. Ma on dwojaki charakter: społeczny, ponieważ dzięki niemu możliwe staje się funkcjonowanie w społeczeństwie i nawiązywanie relacji z innymi ludźmi, oraz trwały. Poza tym nie zmienia się on zbyt gwałtowanie, dzięki czemu korzysta z niego każdy członek danej społeczności, niezależnie od wieku. R. Jacobson opracował własny model komunikacji (rys. 2), który pokazuje, że w relacji społecznej potrzebny jest nadawca i odbiorca. Ten pierwszy kieruje swój komunikat, który jest zastosowany do kontekstu (ma jakieś swoje znaczenie), który musi być zrozumiały dla odbiorcy. Wszystko to odbywa się w sytuacji, gdy obie osoby posługują się tym samym bądź podobnym kodem i są w stanie nawiązać ze sobą fizyczny lub emocjonalny kontakt będący podstawą do kontynuowania komunikacji. Widać więc wyraźnie, że kod jest tutaj niezbędnym elementem i bez niego nie jest możliwe efektywne nawiązywanie relacji z drugim człowiekiem. 

 

Rys. 2. Schemat komunikacji językowej według R. Jacobsona 
(źródło: //repozytorium.ukw.edu.pl/bitstream/handle/item/2141/Filipiak%20Funkcje%20jezyka.pdf?sequence=1&isAllowed=y, dostęp: 10.03.2019)


Rozwój mowy rozpoczyna się od momentu narodzin i trwa do ok. szóstego roku życia, tymczasem rozwój integracji sensorycznej rozpoczyna się w łonie matki i trwa do ok. siódmego roku życia, a więc pojawia się szybciej niż mowa. Można w związku z tym wywnioskować, że integracja sensoryczna jest jednym z czynników determinujących pojawienie się mowy. Szereg procesów zachodzących w układzie przedsionkowym (ściśle związanym z równowagą), słuchowym, dotykowym, proprioceptywnym, smakowym i węchowym ma nieodzowny wpływ na to, jak będzie przebiegał proces kształtowania się mowy u dziecka. S. Pauli i A. Kisch1 stwierdzają nawet, że mowa jest produktem końcowym, który powstaje dzięki temu, że mamy do czynienia z dobrze zintegrowanymi zmysłami. Ważne jest jednak, aby mieć świadomość, co jeszcze może wpływać na prawidłowy rozwój mowy (rys. 3). Zalicza się tu:

  • właściwe dojrzewanie układu nerwowego,
  • prawidłową koordynację nerwowo-mięśniową narządów mowy,
  • prawidłowo przebiegające mechanizmy oddychania,
  • prawidłowe wykształcenie narządów artykulacyjnych,
  • właściwie działające analizatory: słuchowy, wzrokowy, kinestetyczny,
  • odpowiednie środowisko rozwoju dziecka,
  • prawidłowo przebiegający rozwój ruchowy i psychiczny. 

 

Rys. 3. Czynniki wpływające na rozwój mowy

 

Należy pamiętać również o tym, że to zdolności ruchowe, napięcie mięśniowe i mała motoryka stają się podstawowymi wskaźnikami, które wyznaczają, jak będzie przebiegał rozwój mowy. To bowiem...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy