Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , SI w pracy pedagoga

14 listopada 2018

NR 103 (Listopad 2018)

Rozpoznawanie zaburzeń SI u dzieci

0 358

Współcześnie zauważa się coraz większą liczbę dzieci przejawiających różnego rodzaju deficyty rozwojowe. Zalicza się do nich niepełnosprawności, zaburzenia emocjonalne, ale też specyficzne trudności w uczeniu się. W naszym nowym cyklu chcemy jednak szczególną uwagę poświęcić grupie dzieci, które mają problem z właściwym odbiorem i przetwarzaniem bodźców dochodzących ze środowiska.

Badaczka J. Ayres, mówiąc o integracji sensorycznej, stwierdziła, że jest to swego rodzaju zdolność do tego, aby móc rejestrować informacje, które dochodzą do nas ze świata zewnętrznego. Proces ten odbywa się dzięki naszym zmysłom. W dalszej kolejności dane te są przetwarzane w ośrodkowym układzie nerwowym. Dzięki tym wszystkim działaniom człowiek może wykorzystywać je do podejmowania celowych działań. 
Wynika z tego, że zorganizowany i zintegrowany przepływ bodźców jest niezbędny do właściwego funkcjonowania. Mózg wykorzystuje je do budowania wyobrażeń, które dotyczą każdego z nas, ale również tej rzeczywistości, z którą mamy do czynienia. Pomaga nam zrozumieć zachowania nasze i innych ludzi, lecz także przyczynia się do przyswajania nowej wiedzy.
Bardzo wyraźnie widać więc, że zaburzenia w obrębie przetwarzania i interpretowania bodźców mogą znacznie utrudnić funkcjonowanie zarówno dzieci, młodzieży, jak i osób dorosłych. W związku z tym niezwykle ważne staje się świadome podchodzenie do tych kwestii nie tylko rodziców, lecz także nauczycieli. Szybkie i właściwe rozpoznanie problemu, wdrożenie planu pracy i terapii może przynieść sporo pozytywnych efektów. W związku z tym pojawia się wiele pytań: jak rozpoznać zaburzenia integracji sensorycznej i w jaki sposób pracować z dzieckiem z takimi zaburzeniami w środowisku szkolnym?

Podział zaburzeń SI

Wyobraźmy sobie, że w szkolnej ławce siedzi dziecko, które ma duże problemy z nauką, nie radzi sobie ze stresem i obowiązkami oraz niezbyt dobrze czuje się samo ze sobą. Naszym zadaniem, jako nauczycieli, psychologów czy pedagogów, jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Jedną z możliwości mogą być właśnie zaburzenia integracji sensorycznej. Mózg człowieka jest niezwykle precyzyjnym i skomplikowanym narządem działającym lepiej niż najlepsze komputery. Jednak w każdym, nawet najdoskonalszym systemie mogą zachodzić pewne błędy lub komplikacje. Tak dzieje się wówczas, gdy mózg nie jest w stanie właściwie uporządkować impulsów sensorycznych, które do niego dochodzą. Powoduje to występowanie różnych problemów u dzieci. Zalicza się do nich:

  • nadmierną reaktywność na bodźce,
  • niedostateczną reaktywność na bodźce,
  • obniżone umiejętności ruchowe. 

Każdy z nich objawia się w zupełnie inny sposób i powoduje inne trudności w obszarze poszczególnych zmysłów. 
W integracji sensorycznej obowiązują dwa podziały zaburzeń, do których można się odnosić. Pierwszy z nich stworzyła J. Ayres w 1971 r. (rys. 1) na podstawie swojej wiedzy z zakresu psychologii, neurobiologii i pedagogiki. Był on przez wiele lat jedynym podziałem i nadal jest punktem wyjścia w diagnozowaniu dzieci. Jednak w 2000 r. L. Miller (rys. 2) zmodyfikowała nieco założenia J. Ayres i opracowała własny podział zaburzeń. 

Rys. 1. Podział zaburzeń SI według J. Ayres

Przyczyny zaburzeń SI

Na pytanie o to, co wpływa na pojawienie się zaburzeń integracji sensorycznej, nie ma niestety jednej odpowiedzi. Czynników może być kilka. Do najczęściej wymienianych przyczyn zalicza się:

  • uszkodzenia, które powstały w wyniku zażywania przez matkę substancji teratogennych, takich jak leki, alkohol, narkotyki, tytoń;
  • niedotlenienie mające miejsce w czasie porodu;
  • infekcje i choroby zakaźne, które matka przechodziła w okresie ciąży;
  • choroby somatyczne, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze;
  • wcześniactwo.

Widać więc, że etiologia tego zjawiska nie jest prosta i trudno jednoznacznie stwierdzić, które dzieci mogą mieć owe zaburzenia. Jedyne, co jesteśmy w stanie określić, to grupę ryzyka, czyli te dzieci, które ze względu na przebieg ciąży, porodu lub przebytych chorób mogą przejawiać objawy zaburzeń integracji sensorycznej. 

Objawy zaburzeń SI

Do właściwego odbioru świata potrzebujemy sprawnie działających zmysłów. Każda nieprawidłowość w ich obrębie generuje różnego rodzaju problemy i trudności. Ważne staje się więc poznanie podstawowych objawów, które mogą prezentować dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej. Im lepiej będziemy się orientować w tym aspekcie, tym większe prawdopodobieństwo, że szybciej i sprawniej wdrożymy odpowiednie działania naprawcze. 

DOTYK
Dotyk jest tym zmysłem, który pojawia się najszybciej, bo już w życiu płodowym. Dzięki niemu niemowlę ma zaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa, ale jest to również zmysł niezbędny do przetrwania. Dlaczego? Przede wszystkim wpływa na prawidłowy odruch ssania, dzięki któremu możliwe staje się karmienie dziecka. Nie da się ukryć, że bez niego niemożliwe byłoby poznawanie świata i właściwe reagowanie na otoczenie. 
Naukowcy, którzy podejmują tematykę dotyku, stwierdzają, że takie czynności jak głaskanie, noszenie czy przytulanie przyczyniają się do rozwoju dziecka w sferze emocjonalno-społecznej.
Niewłaściwe przetwarzanie sensoryczne w obrębie tego zmysłu przyczynia się do budowania negatywnych doświadczeń. Wyróżniamy w tym zakresie dzieci:

  1. Nadreaktywne (nadwrażliwe), które nie lubią dotykania 
    Dla takiego dziecka dużym dyskomfortem stanie się fizyczny kontakt z rówieśnikami. Będzie także unikało wykonywania jakichkolwiek czynności w obrębie głowy czy twarzy. Najczęściej wybierze luźne i obszerne ubrania, w których zostaną wycięte wszelkiego rodzaju metki. Na zajęciach będzie unikało mas plastycznych czy malowania palcami. Dla nauczyciela zauważalne staną się problemy w zakresie uwagi i koncentracji oraz grafomotoryki – nieprawidłowe trzymanie narzędzia pisarskiego.
  2. Podreaktywne, czyli takie, które mają zaburzenia odczuwania
    Oznacza to, że mogą w ogóle nie zdawać sobie sprawy, że ktoś je dotknął, uderzył. Często można zauważyć też, że takie dzieci nie przywiązują wagi do tego, czy są czyste, czy nie. Mogą one również nie zwracać uwagi na zmiany zachodzące w przyrodzie, czyli nie czują zmian temperatury. Nie reagują na ból wynikający z tego, że upadły, skaleczyły się, złamały jakąś część ciała. Ważne jest tutaj, że chcąc je zaangażować w działania w domu czy szkole, należy zastosować silną stymulację, np. ściśnięcie ręki. Niestety, dzieci, u których pojawiają się problemy w tym zakresie, często są nielubiane przez rówieśników, ponieważ nie zdają sobie sprawy ze swojej siły. W związku z tym mogą ranić, krzywdzić innych bez żadnych wyrzutów sumienia i zrozumienia sytuacji. One najzwyczajniej w świecie nie są w stanie zrozumieć, że ktoś inny może odczuwać ból.
  3. Poszukujące wrażeń sensorycznych, czyli takie, które z chęcią wpadają na inne osoby, lubią być przygniatane, ściskane, dotykane
    Często proszą, aby je przytulić lub połaskotać. Wykazują niespotykaną skłonność do brudzenia się, z chęcią lepią, malują palcami, dotykają różnych faktur. Zdarza się również, że same zadają sobie ból poprzez gryzienie się czy drapanie.

Ta krótka analiza pokazuje, jak bardzo ważny jest zmysł dotyku. Nie tylko dlatego, że pojawia się pierwszy, ale również z tego powodu, że przyczynia się do odbierania szerokiej gamy wrażeń z otoczenia. Jesteśmy bowiem istotami społecznymi i żyjemy wśród ludzi. Dotyk jest więc jednym ze sposobów komunikowania się, przekazywania sobie pewnych informacji czy okazywania uczuć. Zaburzenia w jego obszarze doprowadzą do poczucia dyskomfortu, zaburzeń emocjonalnych i odrzucenia przez rówieśników. 

Rys. 2. Podział zaburzeń SI według L. Miller

PRZEDSIONEK
Nieocenione jest również znaczenie układu przedsionkowego. Dzięki niemu jesteśmy bowiem w stanie poradzić sobie we właściwy sposób z grawitacją. Ponadto odgrywa on niezwykle istotną rolę we współpracy z odruchami. Umożliwia nie tylko utrzymanie równowagi, lecz także doprowadzenie do takiego stanu, aby możliwe stało się osiągnięcie właściwego napięcia mięśniowego. Oznacza to, że odruchy wpływają na układ przedsionkowy i odwrotnie. Ich współpraca dotyczy przede wszystkim podejmowania ruchu oraz utrzymywania i kontrolowania postawy ciała.
Gdzie znajduje się układ przedsionkowy? Można go zlokalizować w uchu wewnętrznym. Dzięki nerwowi przedsionkowemu jest on połączony z móżdżkiem. Jest to narząd, który odpowiada za odbieranie informacji na temat tego, w jaki sposób jest położone nasze ciało w przestrzeni i jaką pozycję w danej chwili przyjmujemy. Dodatkowo, niezwykle istotne staje się również to, że układ przedsionkowy i słuch są od siebie nawzajem zależne, w związku z tym układ przedsionkowy będzie miał wpływ także na to, w jaki sposób odbieramy i różnicujemy dźwięki.
To nie jedyne powiązania, jakie można przypisać układowi przedsionkowemu. Wpływa on również na:

  • propriocepcję – dzięki temu możliwe staje się budowanie właściwego napięcia mięśniowego, dobieranie takich pozycji ciała, żeby móc wykonywać właściwe ruchy w przestrzeni, wykonywanie spójnych ruchów kończyn górnych i dolnych;
  • wzrok – dzięki jego właściwej współpracy z układem przedsionkowym możliwe jest kontrolowanie wzrokiem przemieszczających się przedmiotów, umiejętne skupianie wzroku na różnych obiektach, rzeczach, ludziach czy widzenie obuoczne;
  • funkcje przestrzenne, które są niezbędne do właściwego opanowania umiejętności matematycznych, takich jak wyróżnianie figury z tła, określanie kierunku czy dokonywanie oceny odległości między różnymi obiektami.

Widać więc bardzo wyraźnie, że nasz układ przedsionkowy jest niezwykle istotny i ważne jest, aby jego stan był jak najbardziej funkcjonalny. W przeciwnym razie mogą pojawiać się liczne zaburzenia. Dziecko, tak jak w przypadku dotyku, może prezentować nadwrażliwość lub podwrażliwość. Może ono także być poszukiwaczem. Wszystkie te trudności spowodowane są nieprawidłową modulacją wrażeń, które dopływają ze stymulowanych receptorów siły przyciągania ziemskiego. Niestety, bardzo często objawy tego typu trudności są mylone z zaburzeniami mającymi podłoże emocjonalne. Warto mieć świadomość, czym są i w jaki sposób przejawiają się te zaburzenia. 

  1. Nadwrażliwość przedsionkowa – niepewność grawitacyjna: charakteryzuje się ona tym, że dziecko odczuwa olbrzymi lęk przed oderwaniem stóp od stabilnego podłoża, w związku z tym będzie miało trudności ze skakaniem, wspinaniem się czy chodzeniem po krawężnikach, a nawet schodach. Ponadto może prezentować bardzo niechlujny sposób poruszania się, czyli szuranie stopami. Przejawia również silny strach i niepokój przed upadkiem, wysokością, zmianą pozycji głowy (nie do wykonania są dla niego obroty na drążku czy przewroty). Może także cierpieć na chorobę lokomocyjną. Takie dziecko bardzo niechętnie będzie podchodziło do zabaw i aktywności ruchowych, także tych mających miejsce na placach zabaw. Bardzo ciekawy opis dziecka z nadwrażliwością przedsionkową podała J. Cichorz-Sadowska: „Mały Krystian, pomimo że skończył już trzy i pół roku, ciągle biega na szeroko rozstawionych nogach, sztywnieje, przybiera pochyloną postawę ciała i trudno mu pokonywać jakiekolwiek przeszkody. Zwykle obserwuje inne dzieci z oddalenia, a kiedy podbiegają w jego stronę, już z kilku metrów mruży oczy i odwraca głowę, tak jakby za chwilę miał być potrącony i upaść. Znacznie ogranicza to jego udział we wspólnych zabawach i budowanie relacji z rówieśnikami”. 
    Ten opis pomaga nam zauważyć, że dziecko, które boryka się z niepewnością grawitacyjną, ma problemy również w relacjach z innymi ludźmi oraz w budowaniu pozytywnego wizerunku własnej osoby. Jest więc jasne, że za tym zaburzeniem idą w parze problemy emocjonalne. 
  2. Nadwrażliwość przedsionkowa – nietolerancja ruchu: jest to drugi rodzaj zaburzeń o charakterze przedsionkowym. Dziecko, które je prezentuje, będzie odczuwało silny dyskomfort w czasie nagłych i szybkich ruchów, np. w trakcie zabawy na karuzeli. To dziecko niepewne, niechętnie podejmujące jakiekolwiek ryzyko, przez co może wydawać się niegrzeczne i nieposłuszne. Nie będzie zbyt chętnie wykonywać poleceń nauczyciela czy rodzica dotyczących podejmowania aktywności fizycznych. Tak samo jak w przypadku niepewności grawitacyjnej, dziecko takie może przejawiać objawy choroby lokomocyjnej. Ponadto nietolerancji ruchu często towarzyszą problemy emocjonalne i pewne objawy, które są wysyłane przez układ wegetatywny. Zalicza się tutaj przede wszystkim wzmożone pocenie się, bladość skóry, suchość w ustach czy mdłości. Jest to kolejne zaburzenie, w którym dziecko, aby czuć się bezpieczniej, potrzebuje fizycznego wsparcia ze strony osoby dorosłej. 
  3. Podwrażliwość przedsionkowa – zaburzenie to jest charakterystyczne dla dzieci, które wykazują dużą potrzebę ruchu...

Pozostałe 70% treści dostępne jest dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy