Dołącz do czytelników
Brak wyników

SI w pracy pedagoga

11 października 2018

NR 102 (Październik 2018)

Znaczenie integracji sensorycznej dla prawidłowego rozwoju dziecka

0 154

Praca w szkole jest niezwykle trudna i wymagająca, wiąże się z ciągłym dokształcaniem i podnoszeniem swoich kompetencji. Nauczyciel, pedagog czy psycholog muszą na bieżąco aktualizować swoją wiedzę na temat zaburzeń czy trudności dydaktycznych, z którymi mierzą się ich podopieczni. Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że coraz częściej mamy do czynienia z zaburzeniem integracji sensorycznej. Czym ono jest i jak można je rozpoznać? Czym w ogóle jest integracja sensoryczna i w jaki sposób determinuje prawidłowy rozwój dziecka? Zapraszamy do lektury tekstu z nowego cyklu: SI w pracy pedagoga.


Kiedy nasz podopieczny jest chory np. na chorobę zakaźną, rozpoznajemy objawy i wiemy, w jaki sposób postępować. Nie denerwujemy się i szybko interweniujemy. Sprawa ma się zupełnie inaczej, kiedy w szkole pracujemy z uczniami wykazującymi problemy w nauce czy nieodpowiednie zachowanie. Wówczas nasze działania nie są już tak zdecydowane, a pomysły mogą się szybko wyczerpać. Problemy tego typu nie są w jasny sposób opisane i zdefiniowane, chociaż prawdą jest, że wiele dzieci się z nimi boryka. Niestety, integracja sensoryczna jest właśnie czymś, co niezwykle trudno opisać i wyjaśnić. Większość osób nie ma z nią problemu, w związku z czym nie zastanawiają się one nad jej znaczeniem oraz funkcjami, które spełnia. 

Czym jest SI?

Integracja sensoryczna to proces zachodzący w mózgu, który odbywa się niezależnie od nas. Jest to zdolność do gromadzenia przez mózg wrażeń dochodzących z naszych zmysłów, analizowanie ich, przetwarzanie i integrowanie z wcześniejszymi doświadczeniami, tak by możliwe stało się ich dalsze wykorzystanie. Dzięki temu tworzymy pewnego rodzaju fundamenty, na których później odbywa się proces edukacji oraz poznawania norm obowiązujących w społeczeństwie i postępowania zgodnie z nimi. Na czym to wszystko dokładnie polega? Otóż nasz mózg, będący niezwykle precyzyjnym i dokładnym organem, staje się swoistą bazą danych. To do niego bowiem docierają bodźce odbierane przez wzrok, słuch, smak, węch, dotyk, układ przedsionkowy (odpowiedzialny za czucie grawitacji) oraz zmysł kinestetyczny (propriocepcja, inaczej czucie głębokie). W każdej sytuacji, w której się znajdujemy, jesteśmy bombardowani niezliczoną ilością bodźców. Ważne jednak staje się funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego. Jeśli bowiem działa on w pełni sprawnie, bez żadnych zakłóceń, to jest w stanie gromadzić wszystkie te doświadczenia i odpowiednio je analizować. Dzięki temu człowiek wie, jak ma się zachować, np. dziecko, przykładając rękę do ciepłego naczynia, szybko ją cofnie, ponieważ jego mózg zakwalifikuje to do wrażeń nieprzyjemnych, bólowych. 
Niestety, nie każdy układ nerwowy jest tak sprawny, żeby od razu przesyłać właściwe dane naszemu ciału. Niekiedy proces interpretacji i przetwarzania bodźców jest, na którymś etapie, zaburzony, nie działa prawidłowo. Wówczas pojawiają się liczne problemy i trudności. Wyobraźmy sobie dziecko, które przez cały czas zaczepia inne dzieci, nie potrafi usiedzieć na swoim miejscu, przepycha się, szarpie, gryzie. Znajomy obrazek? Niezwykle często mamy do czynienia z tzw. niegrzecznymi czy niewychowanymi dziećmi. Jednak, jak się okazuje, to niekoniecznie jest ich wina. Czasem po prostu nie są one w stanie poradzić sobie z zalewem sprzecznych informacji wysyłanych przez mózg, co w konsekwencji wpływa na problemy z nauką, zachowaniem, jedzeniem czy funkcjonowaniem w grupie rówieśniczej. 
Nieprawidłowa integracja bodźców bardzo utrudnia życie, wpływa negatywnie na jego jakość oraz może sprawiać, że dziecko będzie musiało wkładać nieproporcjonalnie dużo wysiłku w to, aby osiągnąć minimalny sukces. Warto jednak mieć świadomość, że nie jest to wszystko tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać. Otóż nie istnieją ludzie, którzy mają idealnie rozwiniętą integrację sensoryczną. Jedynie niektórym udaje się nieco zbliżyć do ideału. Osoby takie nie tylko są wówczas zadowolone z życia, lecz także potrafią w kreatywny sposób podejść do problemu oraz wykazują dużą dozę koordynacji. Społeczeństwo jest jednak zróżnicowane, także w tym aspekcie. Istnieją bowiem ludzie integrujący bodźce dobrze, przeciętnie, a nawet słabo. Naszym zadaniem, jako osób, które na co dzień mają do czynienia z jednostkami ludzkimi i realnie wpływają na ich rozwój, jest świadomość problemów, jakie mogą się pojawić, i sposobów radzenia sobie 
z nimi. 
Autorka pojęcia integracji senorycznej, Jean Ayres, oparła się w swoich założenia na wiedzy z zakresu neurobiologii, psychologii, pedagogiki i terapii. Opracowała je w latach 60. XX w. Twierdziła, że dziecko przychodzi na świat z umiejętnością słyszenia, widzenia i czucia, nie jest jednak w stanie wykonywać takich czynności, jak ocena odległości, siły dotyku czy rodzaju dźwięku. To pojawia się z czasem, w miarę osiągania kolejnych kamieni milowych w procesie rozwojowym. Według niej wszystkie zaawansowane procesy percepcyjne (np. percepcja wzrokowa czy słuchowa) zależne są od procesów integracyjnych zachodzących w podstawowych systemach zmysłowych, tj. czuciowym, węchowym, smakowym, wzrokowym, przedsionkowym. 

Ayres opracowała kilka najważniejszych założeń teoretycznych, które dotyczą diagnozy i terapii dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej.

  • Mózg jest pewną całością i jako taka całość funkcjonuje, jednak każda jego część ma zupełnie inny zestaw zadań do wykonania, ale jest ona zależna również od innych obszarów i ich funkcjonowania.
  • Działanie wyższych obszarów korowych jest zależne od procesu integracji, który odbywa się w obszarach niższych, przede wszystkim w pniu mózgu – niczym niezakłócony rozwój integracji sensorycznej jest niezbędny do tego, aby dziecko było w stanie opanować umiejętność uczenia się i prawidłowego zachowania.
  • Żeby móc się rozwijać, mózg i jego neurony potrzebują stałej stymulacji i tego, aby ich używać na co dzień. Jeśli do tego nie dochodzi i mózg nie otrzymuje odpowiedniej liczby bodźców, to pewne komórki mogą zacząć obumierać.
  • Mózg człowieka jest niezwykle plastyczny, co oznacza, że jest w stanie dostosować się do napływających z otoczenia bodźców, ale także niektóre jego partie są w stanie przejąć funkcje innych struktur (np. po wylewach czy udarach, kiedy dochodzi do uszkodzenia mózgu).
  • Istnieją trzy najważniejsze zmysły w rozwoju integracji sensorycznej (nazywane również zmysłami bliższymi): dotyk, układ przedsionkowy i czucie głębokie. Należy mieć świadomość, że chociaż nie są one zauważalnena pierwszy rzut oka (tak jak zmysły dalsze: smak, wzrok, słuch, węch), mają jednak dużo większy wpływ na nasze życie i funkcjonowanie.

Jean Ayres w dużym stopniu wykorzyst...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy