Dołącz do czytelników
Brak wyników

SI w pracy pedagoga

11 stycznia 2019

NR 105 (Styczeń 2019)

Wykorzystanie SI w pracy dydaktycznej – praktyczne wskazówki dla nauczycieli

432

Praca w szkole jest niezwykle trudna i wymagająca. Nauczyciel ma już nie tylko uczyć, lecz także diagnozować potrzeby dzieci i podejmować działania zmierzające do ich zaspokojenia. Biorąc pod uwagę, że klasa szkolna to zbiór indywidualności, trudno jest znaleźć takie rozwiązania, które będą odpowiednie dla wszystkich. Należy więc jak najrzetelniej ocenić aktualną sytuację i dobrać takie metody i techniki dydaktyczno-wychowawcze, aby dzieci czuły się dobrze i bezpiecznie, a nauczyciele czerpali jak najwięcej radości i satysfakcji z pracy, którą wykonują.

Jedną z metod, którą można zastosować i wykorzystać w pracy z dziećmi, jest integracja sensoryczna. Jej założenie wiąże się ściśle z tym, w jaki sposób jest definiowana. Według Z. Przyrowskiego jest to pewien proces, w trakcie którego dane odbierane przez zmysły są analizowane przez mózg. Celem tego staje się wyprodukowanie takiej odpowiedzi adaptacyjnej naszego organizmu, aby była ona adekwatna do sytuacji i wymagań otoczenia. Warto sobie uświadomić, że integracja sensoryczna przebiega na kilku poziomach, a wiedza ta pozwoli na szersze spojrzenie na dzieci, z którymi pracujemy (rys. 1):

POLECAMY

  • odbywa się ona w obrębie wszystkich zmysłów, do których można zaliczyć wzrok, słuch, smak, węch, dotyk, propriocepcję i przedsionek, oraz przyczynia się do kształtowania reakcji równoważnych;
  • dzięki niej rozwijają się takie umiejętności jak: motoryka mała, motoryka duża, kinestezja, zręczność, planowanie ruchu czy percepcja wzrokowa, słuchowa oraz pewna i stabilna postawa ciała;
  • wpływa na kształtowanie się precyzyjnych ruchów ręki oraz mechanizmów budujących koordynację wzrokowo-ruchową, umiejętność rozpoznawania stron ciała czy budowania właściwego schematu ciała;
  • tylko właściwe i spójne ukształtowanie się wspomnianych wyżej funkcji może stać się podstawą do budowania takich umiejętności jak: czytanie, pisanie, liczenie, tworzenie pojęć czy podejmowanie aktywności akceptowanych społecznie. 
Rys. 1. Piramida rozwoju ośrodkowego układu nerwowego (oprac. B. Odonowska-Szlachcic, Metody integracji sensorycznej we wspomaganiu rozwoju mowy u dzieci z uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, Wydawnictwo Harmonia, Gdańsk 2016).

Piramida bardzo wyraźnie pokazuje, że nieprawidłowo przebiegający proces integracji sensorycznej powoduje, że dziecko nie jest w stanie przejść na kolejny etap. W związku z tym nie ma możliwości rozwijania umiejętności, które są tak potrzebne w procesie edukacyjnym. Niestety, współcześnie mierzymy się z licznymi problemami wśród naszych podopiecznych. Zaliczyć tutaj można dysleksję, dysgrafię, dysortografię, zaburzenia ze spektrum autyzmu czy niepełnosprawność intelektualną. Wszystkie te problemy utrudniają zdobywanie wiedzy i poszerzanie swoich doświadczeń. Rolą nauczyciela jest budowanie takiego środowiska edukacyjnego, w którym nie tylko dzieci zdrowe i właściwie funkcjonujące będą odnosiły sukces i cieszyły się nauką szkolną. 
Można do tego wykorzystać wiele metod i technik, których celem jest wzbudzenie w dzieciach poczucia bezpieczeństwa i pokazanie im, że każde zajęcia mogą być ciekawe i atrakcyjne. Nie trzeba być bowiem terapeutą integracji sensorycznej, żeby móc wykorzystywać jej elementy w swojej pracy. Należy mieć przede wszystkim wiedzę o tym, z czym dzieci mają problem oraz jak można z nimi pracować, żeby pomóc im przezwyciężyć te trudności. Jako specjaliści jesteśmy w stanie pewne rzeczy bardzo dokładnie zauważyć i pracować tak, aby wspierać pozytywne strony osobowości każdego dziecka i przyczynić się do tego, aby osiągnęło czwarty poziom rozwoju integracji sensorycznej i zdobyło takie kompetencje, które ułatwią mu funkcjonowanie w środowisku szkolnym bez większych nerwów i stresu (czytanie, pisanie, liczenie). 
Rola nauczyciela jest w tym wszystkim nieoceniona. Jego zadaniem jest bowiem właściwe zharmonizowanie odpowiednich czynników, tak by proces naukowy przebiegał jak najkorzystniej. G. Drydenda i J. Vos1 wymieniają następujące z nich:

  • osiągnięcie odpowiedniego stanu ducha i umysłu, które może się odbyć dzięki stworzeniu właściwego nastroju oraz prawidłowego ukierunkowania uczniów na wyznaczony cel;
  • wybranie takiego sposobu prezentacji tematu, żeby nie tylko był atrakcyjny dla dzieci, lecz także angażował i stymulował wszystkie zmysły oraz zapewniał odpowiednio duże zróżnicowanie;
  • kształtowanie twórczego i krytycznego myślenia, które bardzo mocno odnosiłoby się do wszystkich nowo przyswojonych informacji i byłoby pomocne w procesie ich „wewnętrznego przyswojenia” oraz tworzenia nowych rozwiązań;
  • stwarzanie warunków do tego, aby można było cały czas wracać do zapamiętanego wcześniej materiału poprzez wykorzystanie w procesie dydaktycznym odpowiednich gier, skeczy czy zabaw;
  • problemowe podejście do tematu, czyli stwarzanie możliwości do tego, aby móc zdobytą wiedzę wykorzystać w praktycznym działaniu;
  • wprowadzenie regularnych zajęć powtórkowych i oceniających oraz nagradzanie uczniów za odniesiony sukces.

Po przeanalizowaniu tych wszystkich punktów można stwierdzić, że autorzy Rewolucji w uczeniu również widzą niebywałe korzyści w wykorzystaniu integracji sensorycznej w codziennej pracy z dziećmi. W tym momencie warto więc zastanowić się, czym to jest spowodowane i w czym tkwi fenomen SI?

Dlaczego SI jest tak atrakcyjna?

Integracja sensoryczna jest niezwykle atrakcyjną metodą pracy. Może być wykorzystywana podczas przerw, jako przerywnik podczas zajęć lekcyjnych, jej elementy warto stosować również w czasie zajęć na sali gimnastycznej. Główne założenie integracji sensorycznej jest takie, że powinna być ona traktowana jak „naukowa zabawa”, w której dziecko wraz z terapeutą kształtuje charakter zajęć i ma wpływ na rodzaj wykonywanych ćwiczeń. Podstawową zasadą jest bowiem to, że nie są to zajęcia, na których uczymy dzieci jakichś konkretnych umiejętności, ale wzmacniamy procesy nerwowe wpływające na ich kształtowanie. One muszą same pojawić się w odpowiedzi na nasze działania poprawiające funkcjonowanie układu nerwowego. Tak wygląda proces terapii. Jest to ciągłe odpowiadanie na coraz to nowe potrzeby dziecka i tworzenie takich sytuacji, w których będzie ono w stanie prezentować adekwatne reakcje adaptacyjne. Co jednak w sytuacji, kiedy na sali zamiast jednego dziecka mamy dwudziestkę z różnymi potrzebami? Nasza kreatywność nie powinna mieć ograniczeń. My sami tworzymy sobie pewne blokady, ale jeśli się ich pozbędziemy, okaże się, że jesteśmy w stanie stworzyć naprawdę wyjątkowe zajęcia. 
Wyobraźmy sobie następującą sytuację: mamy przeprowadzić zajęcia z zakresu wychowania fizycznego z grupą dwudziestu dwóch uczniów. Na sali widzimy dzieci, które prezentują najróżniejsze zachowania, począwszy od zupełnego braku zainteresowania tym, co się dzieje, a skończywszy na flegmatykach, którzy na nic nie mają ochoty. Jak wiemy, każde dziecko jest inne i ma zupełnie inne potrzeby. Jak więc przeprowadzić zajęcia tak, aby sprostać wymaganiom wszystkich zainteresowanych i na dodatek nie zwariować? Poniżej prezentuję przykładowe ćwiczenia, które można wykorzystać w pracy z dziećmi. Zaczynamy od zaproponowania dzieciom kilku zabaw – stajemy się animatorami i to my tworzymy pewne warunki pracy. Następnie możemy wykorzystać proste pomoce do integracji sensorycznej. W dalszej kolejności są oddziaływania na poszczególne zmysły i na koniec – relaksacja. Reasumując, najpierw pobudzamy układ nerwowy, potem mamy blok ćwiczeń właściwych, a na końcu wyciszamy naszych uczniów. 

Przed podjęciem działań

Przed przygotowaniem zajęć warto jednak odpowiedzieć sobie na różne pytania, które mają na celu ułatwienie procesu terapeutycznego i naprowadzenie nas na podjęcie właściwych działań2.

  • Jakie bodźce są odbierane przez dziecko, kiedy wykonuje zaproponowane przez nas ćwiczenie, i jakie układy zmysłowe w związku z tym najbardziej pobudzamy?
  • Czy proponowane przez nas ćwiczenia nie są zbyt stymulujące lub zbyt pasywne?
  • Czy dopasowaliśmy stopień trudności zadania do umiejętności dzieci/dziecka?
  • Czy wprowadzone przez nas ćwiczenia nie będą za bardzo dezorganizowały zachowań dzieci?
  • Kiedy/w którym momencie i w jaki sposób zareagować, aby wpłynąć na odpowiednie reakcje dziecka, a kiedy dać mu możliwość samodzielnego przejścia przez kolejne etapy adaptacji bodźców?
  • W jakim momencie zaproponować zmianę aktywności?
  • Czy uwzględniliśmy naturalną sekwencję rozwojową?
  • Czy jesteśmy w stanie wykorzystać naturalny popęd dziecka i jego możliwości rozwojowe?

Właściwa i rzetelna analiza własnych pomysłów pozwoli na efektywne wykorzystanie terapii integracji sensorycznej na zajęciach i przygotowanie zestawu takich ćwiczeń, które będą adekwatne do możliwości grupy, z którą pracujemy. Czasem warto np. tworzyć strefy aktywności, w których dzieci są podzielone na zespoły i przez określony czas wykonują jakieś ćwiczenia. Dzięki temu każde dziecko będzie miało możliwość znalezienia czegoś dostosowanego do swoich indywidualnych potrzeb i preferencji. 

Przykładowe ćwiczenia

Część I 
Ćwiczenia pobudzające układ nerwowy
(ok. 10 min): 

  • skakanie na skakance,
  • wykonywanie ćwiczeń rozmachowych,
  • bieg w miejscu,
  • skakanie na jednej nodze lub na
  • dwóch nogach,
  • organizacja wyścigów, np. rzędów,
  • organizacja toru przeszkód,
  • czołganie się, czworakowanie.

Część II
Ćwiczenia właściwe
(ok. 25 min):

  • zabawy naśladowcze – nauczyciel proponuje różne aktywności, które dzieci wykonują,
  • ćwiczenia z wykorzystaniem dostępnego sprzętu, np. ćwiczenia równoważne na ławeczkach, prze-
  • chodzenie po skakance, podciąga-
  • nie się na drabinkach, noszenie woreczków na głowie, przenoszenie woreczków stopami. 

Można także zaproponować różne doświadczenia zmysłowe, np.: 

  • podczas siedzenia w kole z zawiązanymi oczami dzieci wąchają różne zapachy (3–5) i odgadują, co to jest,
  • wyszukiwanie w kaszy/ryżu/piasku określonych przedmiotów,
  • rysowanie w kaszy mannie czy mące określonych wzorów,
  • przygotowanie cieczy nienewtonowskiej i zabawy z nią,
  • porównywanie ciężaru różnych przedmiotów.

Część III
Wyciszenie układu nerwowego
(ok. 10 min):
Dzieci w tym czasie mogą robić sobie nawzajem masaże różnymi fakturami, np. wałkami do ciasta, gąbec...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy