Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

10 czerwca 2021

NR 125 (Czerwiec 2021)

Ryzykowne zachowania młodzieży – rozmowa z Martą Nowakowską, psycholog, terapeutką poznawczo-behawioralną dzieci i młodzieży

77

O powodach podejmowania przez uczniów zachowań ryzykownych i o tym, w jaki sposób zawczasu dostrzec zapowiadające je sygnały rozmawiamy z Martą Nowakowską, psycholog, terapeutką poznawczo-behawioralną dzieci i młodzieży.

Pani Marto, zacznijmy od definicji. Zachowania ryzykowne brzmią jak szeroka kategoria. Czym są i co możemy do nich zaliczyć?
To rzeczywiście szerokie spektrum zachowań, których wspólnym mianownikiem jest ich zagrażający dla młodego człowieka charakter oraz kwestia przekraczania, testowania granic. Zagrożenie może dotyczyć różnych sfer: wchodzenie w niebezpieczne relacje może grozić wykorzystaniem, eksperymentowanie ze środkami psychoaktywnymi grozi uzależnieniem. Mamy też zachowania ryzykowne związane z autodestrukcją. W mojej pracy z młodzieżą przekonuję się, że ta ostatnia grupa wybija się na pierwszy plan. Mam tu na myśli samouszkodzenia, stosowanie restrykcyjnych, niebezpiecznych diet odchudzających czy zachowania samobójcze. 

POLECAMY

Z jakich powodów dzieci podejmują ryzykowne zachowania?
Dzieci nie mają rozwiniętej jeszcze umiejętności przewidywania skutków swoich działań. Podoba mi się stwierdzenie, że rodzice i nauczyciele powinni być „korą przedczołową” swoich dzieci, czyli wskazywać na konsekwencje zachowań, pomagać im rozumieć relacje przyczynowo-skutkowe. W moim przekonaniu część zachowań ryzykownych wynika właśnie z etapu rozwojowego i niedojrzałości wyższych struktur mózgowych regulujących kontrolę zachowań. 
Gdy wchodzimy w czas dorastania, pojawia się etap rozwojowy nazywany nomen omen okresem burzy i naporu, związany z testowaniem granic. W tym okresie naturalne jest podważanie ustalonych zasad i autorytetów. Ponadto presja grupy rówieśniczej staje się coraz silniejsza, a młody człowiek pragnie akceptacji… Ma nadzieję, że uzyska ją poprzez eksperymentowanie z używkami, uszkadzanie swojego ciała czy jego głodzenie dla uzyskania „idealnego” wyglądu – moda na określone zachowania ryzykowne też ma tu duże znaczenie.

Przyjrzyjmy się przez chwilę ryzykownym zachowaniom, które dzieci i młodzież podejmują online.
Przychodzi mi na myśl zarówno udostępnianie swoich danych i zdjęć, jak i nawiązywanie kontaktów z nieznajomymi. Dlaczego o takich zachowaniach mówimy, że są ryzykowne?

Po pierwsze dzieciaki narażają się w ten sposób na różne formy przemocy internetowej i hejtu. Wystawiając się na widok publiczny w social mediach, młodzież liczy na lajki i serduszka, czyli rodzaj pozytywnego feedbacku wspierającego ich kształtującą się samoocenę. Niestety często zamiast tego otrzymują hejt, krytykę czy stają się ofiarami stalkingu.

Jakie jeszcze niebezpieczeństwa mogą kryć się w internecie?
Nie chciałabym demonizować internetu, bo w dobie zdalnej nauki młodzi ludzie są zmuszeni do korzystania z niego, choć w moim przekonaniu w nadmiarze. I ten nadmiar także jest pewnym niebezpieczeństwem. Myślę, że niedoceniany w dobie edukacji online jest problem uzależnienia od internetu, od gier. A także trudności w odnalezieniu się w realnych relacjach. Internet dla wielu uczniów, np. lękowych, borykających się z fobią społeczną stanowi rodzaj zasłony dymnej. Młodzi ludzie tam realizują potrzeby społeczne, unikając jednocześnie relacji na żywo. To prowadzi do izolacji i dramatycznego obniżenia poziomu kompetencji społecznych. Po powrocie dzieci do szkół będziemy musieli się z tym zmierzyć.

Ostatnio, gdy rozmawiałyśmy o samoocenie, w naszej rozmowie pojawiły się wątki dotyczące odchudzania i postrzegania swojego ciała właśnie przez pryzmat wagi. Kilka lat temu Ogólnopolskie Centrum Zaburzeń Odżywiania poinformowało, że aż jedna trzecia polskich nastolatków ma już za sobą próby odchudzania. Niestety część młodych Polaków odchudza się na własną rękę, a niektórzy z nich sięgają po bardzo drastyczne środki czy diety odchudzające. Czy takie zachowania mogą prowadzić do zaburzeń odżywiania? A może już są ich przejawem?
Może to prowadzić do zaburzeń odżywiania takich jak anoreksja, bulimia czy ortoreksja. Są to choroby, w których obraz własnego ciała jest zaburzony, a koncentracja na jedzeniu lub niejedzeniu zdominowuje życie i staje się w nim tematem przewodnim. Niewątpliwie jednym z czynników predysponujących do wystąpienia zaburzeń odżywiania jest bombardowanie nastolatek określonym, wyidealizowanym obrazem ciała płynącym z mediów. Jeśli takie ziarno trafi na podatny grunt, przykładowo na nastolatkę z niską samooceną, która zauważy, że odchudzając się, zyskuje złudną kontrolę nad swoim ciałem, nad otoczeniem, łatwo popaść w zaburzenia odżywiania.
Obserwuję wśród nastolatek eksperymentowanie z dietami, widzę niezadowolenie ze swojej sylwetki, zaniżoną samoocenę, poszukiwanie wzorców w social mediach. Nastolatka chce się podobać, chce być zauważona – to w pewien sposób naturalne. Młodzież odbija się w tym okresie w oczach swoich rówieśników, to czas poszukiwania grupy odniesienia, pierwszych miłości, poszukiwania partnera. Jako rodzice i specjaliści powinniśmy prowadzić profilaktyczne działania pokazujące młodym ludziom, że nie muszą sprostać wyidealizowanemu wizerunkowi z Instagrama, że mogą budować swoją samoocenę na innych wartościach niż wygląd czy odpowiednio szczupła sylwetka. A gdy rozpoznajemy problem, widzimy nadmierną fiksację na wyglądzie czy odchudzaniu, trzeba okazać wsparcie, wysłuchać, poszukać profesjonalnej pomocy. Z zaburzeń odżywiania nie wychodzi się ot tak. Często potrzebna jest wieloletnia terapia, te zaburzenia lubią nawracać i wywołują spustoszenie w organizmie oraz psychice młodych osób. 

Na czym polega terapia zaburzeń odżywiania?
Wszystko zależy od konkretnego zaburzenia oraz stopnia jego nasilenia. W niektórych przypadkach konieczne jest podjęcie leczenia szpitalnego, które pozwala unormować masę ciała i podstawowe parametry życiowe. Co do psychoterapii – w modelu poznawczo-behawioralnym terapia ukierunkowana jest na zmianę przekonań na temat własnego wyglądu, urealnianie samooceny. Cele terapii to także wyrównanie stanu somatycznego, wypracowanie nowych wzorców odżywiania i bardziej adekwatnych sposobów regulacji emocji. Poza terapią indywidualną często konieczne jest objęcie procesem terapeutycznym całej rodziny – wśród przyczyn zaburzeń odżywiania niejednokrotnie wskazuje się na mechanizmy podtrzymujące zaburzenie tkwiące w systemie rodzinnym, takie jak uwikłanie, nadopiekuńczość, zawyżone wymagania, sztywność czy włączanie dziecka w konflikt rodzinny.

Statystyki podejmowanych prób samobójczych i samobójstw wśród polskich dzieci i nastolatków co roku wyglądają zatrważająco. Oprócz samobójstw mamy do czynienia również z autoagresją. Z jakich powodów polscy nastolatkowie decydują się okaleczać lub podejmować próby odebrania sobie życia?
Samookaleczenia najczęściej są sposobem na regulację emocji, rozładowanie napięcia. Ból fizyczny odczuwany podczas np. nacinania się jest paradoksalnie łatwiejszy do zniesienia niż ból psychiczny. Najczęściej przyczyną samookaleczeń są zaburzenia nastroju, depresja młodzieńcza, brak umiejętności zdrowego radzenia sobie ze stresem. Mamy też niestety do czynienia ze szkodliwą modą na samouszkodzenia – statystyki mówią, że ten problem może dotyczyć nawet połow...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy