Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , SI w pracy pedagoga

26 lutego 2019

NR 106 (Luty 2019)

Dieta sensoryczna w szkole i w domu

454

Dieta sensoryczna to specjalnie opracowany i dostosowany do każdego dziecka zestaw aktywności, ćwiczeń, zadań i stymulacji, których celem jest dostarczenie układowi nerwowemu odpowiednich bodźców, potrzebnych do zachowania uwagi i koncentracji w ciągu całego dnia. Z czego powinna się składać właściwie przygotowana dieta sensoryczna i jakie cele pozwoli osiągnąć u dzieci z zaburzeniami SI?

Rozpoznanie zaburzeń integracji sensorycznej pociąga za sobą wiele konsekwencji, jeśli chodzi o życie zarówno szkolne, jak i rodzinne, domowe. Tak jak w przypadku każdej choroby najważniejszy jest proces leczenia, ma on bowiem na celu wyeliminowanie niepożądanych objawów i doprowadzenie do sytuacji, w której dziecko będzie w stanie adekwatnie reagować na bodźce dochodzące do niego ze środowiska. Żeby taka sytuacja zaistniała, konieczne jest spełnienie kilku warunków:
Po pierwsze, należy wdrożyć odpowiednie działania w szkole. Chodzi tutaj przede wszystkim o zorganizowanie przestrzeni, posadzenie dziecka we właściwym miejscu czy zagospodarowanie czasu na przerwie tak, by zaspokoić jego potrzeby.
Drugim, ale równie kluczowym elementem jest wdrożenie szeregu działań w domu. Zadaniem nauczyciela staje się takie poprowadzenie rozmowy z rodzicem, aby miał on świadomość, że jest to niezbędne do osiągnięcia równowagi. Poza tym należy pomóc rodzicom w ustaleniu, co mogą robić w domu i w jaki sposób pracować.
 

POLECAMY

Po co wprowadzać dietę sensoryczną?

Termin „dieta sensoryczna” został wprowadzony w latach 90. XX w. przez Patricię i Julię Wilbarder. Jest to nic innego, jak specjalnie opracowany i dostosowany do każdego dziecka zestaw aktywności, ćwiczeń, zadań i stymulacji. Ich celem staje się dostarczenie układowi nerwowemu odpowiednich bodźców potrzebnych do zachowania uwagi i koncentracji w ciągu całego dnia. Wprowadzenie w życie dziecka i jego rodziny diety sensorycznej ma jeden główny cel. Chodzi o to, aby dziecko stało się bardziej „wyregulowane”, czyli miało możliwość odnalezienia się w nowym otoczeniu, sytuacji, poradzenia sobie ze zmieniającymi się warunkami i napływającymi ze wszystkich stron bodźcami. Właściwie opracowana dieta powinna składać się z kombinacji ćwiczeń pobudzających, organizujących i uspokajających. Można to porównać do zajęć fizycznych, których główną rolą staje się poprawa funkcjonowania dziecka w kilku aspektach: emocjonalnym, społecznym, rodzinnym i szkolnym. Ważne jest, by opiekunowie, rodzice i nauczyciele mieli świadomość, że te działania powinny rozwijać i wspierać wszystkie zmysły. Carol S. Kranowitz definiuje nawet dietę sensoryczną jako doświadczenie multisensoryczne. Twierdzi on również, że każdy człowiek sam poszukuje tego typu bodźców, ponieważ w ten sposób zaspokaja swoje potrzeby sensoryczne i jest się w stanie samodzielnie wyregulować. 
Należy mieć świadomość, że wszystkie te aktywności, o których będzie mowa, powinny zostać umiejętnie wplecione w normalny tryb zajęć dziecka. Chodzi bowiem o to, żeby nikt nie odbierał ich jako dodatkowego obciążenia i jedno-
cześnie nie unikał tych zajęć. Warto w związku z tym ustalić wspólnie z rodzicami, jaki charakter mają dane aktywności, i spróbować dostosować je również do warunków szkolnych, np. w czasie przerw, wyjść, zajęć z wychowania fizycznego. Dobrze, by wszystko to miało charakter zabawowy. Dzięki temu dziecko chętniej bierze udział w czynnościach, które mu się proponuje, jest bardziej zaangażowane, co w konsek-
wencji przekłada się na lepsze rezultaty długofalowe. Często bywa również tak, że niektóre czynności, które z perspektywy rodzica czy nauczyciela są błahe, dla dziecka z zaburzeniami integracji sensorycznej urastają do rangi olbrzymiego problemu. Warto więc w związku z tym wprowadzić takie elementy i strategie, które pozwolą dziecku lepiej odnajdywać się w różnych sytuacjach, np. w trakcie wycieczek szkolnych, wyjść do lekarza, spotkań z pielęgniarką czy podróżowania komunikacją miejską. 
 

Najpierw profil sensoryczny

Trzeba pamiętać, że zaburzenia integracji sensorycznej są czymś, co zostaje z nami na całe życie. Jedyne, co możemy zrobić, to nauczyć się z nimi żyć i funkcjonować. Dlatego też na różnych etapach rozwoju dziecka trzeba będzie dokonywać zmian w obrębie diety sensorycznej, wprowadzać różnego rodzaju modyfikacje, których celem stanie się przede wszystkim dostosowanie wszelkiego rodzaju działań i aktywności do aktualnych możliwości i potrzeb dziecka. Widać więc bardzo wyraźnie, że właściwe opracowanie diety to proces długotrwały, który wymaga od nas dobrej znajomości podopiecznego. Warto zdawać sobie z tego sprawę i spróbować określić profil sensoryczny dziecka. Dzięki niemu będziemy w stanie
 podjąć odpowiednie działania i dobrać adekwatny zestaw ćwiczeń. Jest to niezwykle ważne, ponieważ dzieci, które mają wysoki stopień pobudzenia, będą wymagały takich aktywności, które działają wyciszająco i uspokajająco. Natomiast te, które są zbyt spokojne czy wręcz leniwe w swoich działaniach, muszą otrzymać potężną dawkę zajęć pobudzających ich system nerwowy. 
Dla nauczycieli i specjalistów pracujących w szkole ważne stanie się to, w jaki sposób można pracować z dzieckiem albo co robić, żeby jego system nerwowy mógł się w jakiś sposób wyregulować. Dodatkowo, mając taką wiedzę, będą oni w stanie naprowadzać rodziców na różnego rodzaju rozwiązania, które mogą stać się przydatne w codziennym funkcjonowaniu z dzieckiem z zaburzeniami integracji sensorycznej. Warto więc na początku ustalić z rodzicem, kiedy jest możliwość wprowadzenia sekwencji aktywności, jaka pora dnia będzie najbardziej odpowiednia do tego typu działań i co ewentualnie można wykorzystać w czasie zajęć szkolnych. Zarówno rodzic, jak i nauczyciel muszą mieć również świadomość, że nie zawsze uda się zrealizować wszystko, co się wcześ-
niej założyło. Naszym celem staje się bowiem podążanie za potrzebami dziecka i modyfikowanie działań tak, aby każda strona odnosiła z tego określone korzyści. Dodatkowo, każda z osób pracujących z dzieckiem powinna dostać informację, jakie są symptomy przeciążenia układu nerwowego. Dzięki temu łatwiej i szybciej będzie można zareagować i wprowadzić elementy relaksacji tak, aby nie doszło do eskalacji i wybuchu. 
Ważne, by mieć także świadomość tego, że więcej zajęć nie oznacza wcale lepszych efektów. Wręcz przeciwnie, w takiej sytuacji może dużo szybciej pojawić się przeciążenie, którego oznakami są:

  • bezcelowe bieganie,
  • wydawanie różnych, czasem dziwnych dźwięków,
  • szybkie mówienie, niekoniecznie z sensem, przerywane wrzaskliwym śmiechem,
  • wycofanie się z kontaktu, zamknięcie się w sobie, unikanie kontaktu wzrokowego, buntowanie się, niezgadzanie się na wykonywanie kolejnych ćwiczeń,
  • płacz, nadmierny niepokój, lęk, 
  • objawy fizyczne, takie jak: przyspieszony oddech, zaczerwienienie na twarzy, intensywne pocenie się.

W związku z tym czasem bardziej właściwe jest skupienie się na konkretnych zadaniach czy ćwiczeniach i poświęcenie im odpowiedniej ilości czasu, po...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy