Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Nowe uzależnienia

25 września 2019

NR 111 (Październik 2019)

Niebezpieczny patostreaming

0 116

Ponad dekadę temu Fundacja „Dajemy Dzieciom Siłę” przeprowadziła kampanię, której hasło przewodnie brzmiało: „Internet to okno na świat. Cały świat”. Dzisiaj ten kluczowy przekaz kampanii nadal jest aktualny – nie tylko coraz młodsze dzieci mają dostęp do sprzętów elektronicznych oraz internetu, lecz także często zanika kontrola rodzicielska, przez co ten dostęp do „całego świata” staje się nieograniczony. W takich warunkach nietrudno o to, by młodzi ludzie zetknęli się ze szkodliwymi materiałami. Należą do nich patotreści.

Czym są patotreści?

Internet nigdy nie był wolny od ryzyka z jego korzystania, na które najbardziej narażone były i są dzieci oraz nastolatkowie – użytkownicy, którzy w wielu przypadkach nie potrafią jeszcze oddzielić fikcji od prawdy, szukają nowych form rozrywki, są ciekawi, spragnieni atencji i chcą nawiązywać nowe znajomości. Dlatego przez długi czas kampanie i działania organizacji pozarządowych skupiały się na uświadamianiu dorosłych, by kontrolowali, jakie strony odwiedza dziecko i z kim się komunikuje. Problem pedofilii, przemocy oraz oszustw w sieci narastał tak bardzo, że organy ścigania utworzyły specjalne działy funkcjonariuszy zajmujących się cyberprzestępczością.
Niestety, nie wszystkie pełne przemocy i szkodliwe materiały internetowe są uznawane wprost za nielegalne. Niektórzy twórcy internetowi balansują na granicy prawa. Ich przykładem są patostreamerzy, czyli osoby, które używając głównie transmisji na żywo, wytwarzają tzw. patotreści. Trudno o jedną definicję patologicznych treści zamieszczanych w internecie, jednak ogólnie można przyjąć, że są to streamy (transmisje live), shoty (zapisane fragmenty transmisji live), filmy i zdjęcia, za pomocą których nadawcy prezentują postawy i działania sprzeczne z przyjętymi ogólnie normami, obejmujące zachowania takie jak brutalność, agresja, przemoc, wulgarny język, poniżanie, znęcanie psychiczne, nadmierne używanie alkoholu. Są to demoralizujące i obraźliwe treści, które mogą mieć negatywny wpływ szczególnie na najmłodszych użytkowników internetu.
W Polsce zjawisko patotreści jest obecne głównie na platformie YouTube i to tam się narodziło. Najbardziej popularną formą wśród patotreści są transmisje na żywo. Dla patostreamerów to format idealny – z jednej strony przyciągają odbiorców wrażeniem autentyczności i prawdziwego życia, z drugiej mija sporo czasu, zanim ktoś zgłosi szkodliwość transmisji i administrator portalu zareaguje, więc stream zdąży się już zakończyć. Dodatkowo podczas transmisji na żywo patostreamer może zachęcać odbiorców do wpłacania datków, tzw. donejtów (od angielskiego słowa donate – wspomagać). Donejty to zazwyczaj niskie
kwoty (ok. 2–5 zł), jednak patostreamerzy potrafią podczas jednej transmisji zarobić nawet kilka tysięcy złotych. Najczęściej udaje im się to dzięki umowie z widzami – jeśli odbiorcy wpłacą wspólnie np. 1000 zł, wówczas patostreamer podejmie konkretne działanie, takie jak podpalenie jakiegoś przedmiotu, uderzenie kogoś czy urządzenie libacji alkoholowej.
Skala popularności patotreści jest tak duża, że ten świat zaczął przenikać również do strefy offline. Od ponad roku organizowane są gale Fame MMA, czyli zawody sportowe nawiązujące do dyscypliny mieszanych sztuk walki, w których konkurują celebryci, youtuberzy oraz patrostreamerzy. Emocje przed tymi zapaśniczymi pojedynkami są podgrzewane w sieci. W jednej z walk wzięli udział Daniel Magical i Rafonix – skonfliktowani ze sobą twórcy patotreści. Jak przyznają sami organizatorzy, widzowie czekają na takie prawdziwe pojedynki. To ich ciekawi i zwiększa oglądalność kanałów na platformie YouTube.

Większość badanych nastolatków słyszała o patotreściach (84%), a 37%, czyli co trzeci nastolatek, oglądała bądź ogląda je. Spośród grupy oglądających 43% dzieci styka się z patotreściami co najmniej raz w tygodniu, a alarmujący jest fakt, że im młodszy badany, tym ta częstotliwość rośnie.

Badania na temat patotreści w internecie

Ani rodzice, ani organizacje państwowe i pozarządowe nie mogą pozostać obojętni na zjawisko patotreści oraz zagrożenia z nim związane. Dlatego 30 maja 2019 r. podczas konferencji „Patotreści w internecie. Niebezpieczna codzienność naszych dzieci” zaprezentowano raport z badań przeprowadzonych przez Fundację „Dajemy Dzieciom Siłę” we współpracy z biurem Rzecznika Praw Obywatelskich. Badania te dotyczyły nastolatków w wieku 13–15 lat i były próbą rozpoznania, ilu nastolatków w tym wieku styka się z patotreściami i jakie wrażenia wzbudzają w nich tego typu materiały.
Z raportu wynika, że większość badanych nastolatków słyszała o patotreściach (84%), a 37%, czyli co trzeci nastolatek, oglądał bądź ogląda je. Spośród grupy oglądających 43% dzieci styka się z patotreściami co najmniej raz w tygodniu, a alarmujący jest fakt, że im młodszy badany, tym ta częstotliwość rośnie. Pokrzepiające może być jednak to, że zdecydowana większość osób biorących udział w badaniu uznała oglądanie patotreści za niepokojące doświadczenie, a same tego typu materiały za szkodliwe.
Badanie dotyczyło również motywacji oglądania patotreści w internecie. Aż 75% nastolatków w wieku 13–15 lat ogląda bądź oglądało patotreści z ciekawości. Inne powody to: nuda, rozrywka oraz chęć bycia na czasie. Dla części nastolatków więc oglądanie tych materiałów oznacza przynależność do grupy rówieśniczej – oglądają patotreści w obawie przed wykluczeniem bądź poczuciem bycia gorszym niż reszta kolegów, zwłaszcza że niektóre charakterystyczne zwroty patostreamerów wchodzą na jakiś czas do potocznego języka, którym posługują się młodzi odbiorcy. Ponad połowa badanych usłyszała o patotreściach od kogoś innego (53% – „ktoś mi o nich powiedział”, 27% – „ktoś mi je wysłał”).
Warto zwrócić uwagę jeszcze na dwa aspekty tego badania. W grupie oglądających respondentów 38% z nich uważa, że patotreści pokazują prawdziwe życie, a 18% spośród tych osób twierdzi, że niektórzy twórcy materiałów wręcz im imponują. Z kolei jedynie 16% spośród wszystkich badanych deklaruje, że o patotreściach rozmawiał z nimi nauczyciel, a 6%, że taką rozmowę podjął pedagog bądź psycholog szkolny. W kontraście do tych wyników można jednak stwierdzić, że edukowanie w zakresie szkodliwości patotreści oraz pokazywania innych, prawidłowych wzorców zachowań leży również w gestii szkoły oraz jest poważnym wyzwaniem teraźniejszości.

Zagrożenia płynące z dostępu dzieci do patotreści

Choć trudno realnie określić, jakie skutki będzie miało oglądanie patotreści przez nastolatków, ponieważ nadal mamy do czynienia z młodym i rozwijającym się zjawiskiem, to jednak bezsprzecznie można stwierdzić, że takie materiały mają charakter szkodliwy oraz demoralizujący. Ich siła jest tym większa, że dla części nastolatków youtuber jest rodzajem autorytetu, a na pewno kogoś, z kim można się utożsamić, kogo życie można śledzić i być może również naśladować. YouTube jest platformą niezwykle popularną wśród nastolatków, a osoby tworzące tam treści są przez młodych odbiorców często postrzegane jako bardziej autentyczne niż gwiazdy filmowe czy estradowe.
Autorzy wyżej wspomnianego raportu przyjmują, że największym zagrożeniem jest obcowanie młodego człowieka z przemocą (zarówno fizyczną, jak i psychiczną oraz seksualną), od której nie stronią patostreamerzy. Bicie, wyzwiska czy poniżanie są nieodzowną częścią tych materiałów – to właśnie one działają na zasadzie, o której napisał jeden z młodych respondentów: „to, co jest inne, kontrowersyjne, wzbudza w ludziach ciekawość”. Eksperci FDDS oraz biura RPO uważają, że nawet pośredni kontakt z zachowaniami agresywnymi może prowadzić z jednej strony do wzmacniania chęci bezpośredniego wyrażania agresji, a z drugiej do usypiania wrażliwości na krzywdę oraz los ofiary. Prawdopodobnie nie zadziała tutaj mechanizm, że oglądanie patofilmów sprawi, iż młodzi ludzie staną się bardziej wyczuleni na takie zachowania i będą częściej reagowali na nie w sferze offline.
Kolejne zagrożenie, na jakie wskazują autorzy, to niezrozumienie oglądanych treści, postrzeganie świata jako groźnego, kształtowanie nieprawdziwych przekonań na temat świata i ludzi. Młodzi odbiorcy patofilmów mogą mieć trudności z odróżnieniem prawdziwości zachowań i postaw. Dla wielu z nich niewidoczna pozostaje kreacja autentyczności – nie zdają sobie sprawy, że duża część działań podejmowanych przez patostreamerów jest zaplanowana na potrzeby wzbudzenia kontrowersji, zdobycia atencji i większej liczby obserwujących, a motywacja do takiego zachowania to pieniądze.
Zachodzi również obawa, że nastoletni odbiorcy poprzez oglądanie patotreści będą uczyli się negatywnych wzorów zachowań oraz relacji tworzonych między ludźmi. Z materiałów tworzonych przez patostreamerów mogą czerpać zafałszowany obraz seksualności, relacji z rodzicami i rodziną, relacji z partnerami czy obcymi ludźmi. W tych materiałach nie brakuje bowiem poniżania, wyzwisk, zachowań pełnych różnego typu przemocy oraz samozadowolenia twórców z przekraczania norm i niewłaściwego zachowania.

Jak

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy