Słyszeliście kiedyś zdanie: „Nie podałem imienia i nazwiska, więc jestem anonimowy” albo: „Użyłam innego e-maila, więc nikt nie wie, że to ja”? Takie błędne przekonania powszechne są wśród internautów i internautek, którym wydaje się, że łatwo jest zamaskować swoją wirtualną obecność. W praktyce jednak tak pojmowana anonimowość bywa złudzeniem. Sieć zbiera dane pozostawione w różnych miejscach, nawet te fragmentaryczne, i komponuje z nich zestaw cech technicznych danego użytkownika. Te informacje w połączeniu pozwalają odróżnić jedną osobę od drugiej. W rozmowie z uczniami i uczennicami warto podkreślić, że nasze dane gromadzone są na różne sposoby, często niewidoczne dla laika.
Już samo połączenie z siecią powoduje przekazywanie informacji, takich jak adres IP urządzenia, rodzaj przeglądarki, system operacyjny czy historia wcześniejszych wyszukiwań. Dane przekazujemy też celowo, kiedy konieczne jest to, aby skorzystać z określonych usług online. Podczas kupowania biletów lotniczych w internecie musimy choćby podać dane karty p...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
- Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
- Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
- ...i wiele więcej!
Dołącz do 6000 + czytelników, którzy nieustannie pogłębiają swoją wiedzę z zakresu prawa oświatowego, pracy z uczniem ze SPE i rozwiązywaniem sytuacji kryzysowych w szkole.
Otrzymuj gotowe rozwiązania do wdrożenia w placówce oświatowej, zgodne z wymogami MEN oraz najnowszymi trendami w edukacji.