Dołącz do czytelników
Brak wyników

Słowami zmieniaj świat – jak budować atmosferę współpracy w szkole poprzez świadomą komunikację

Artykuły z czasopisma | 4 czerwca 2020 | NR 117
85

Słowa mogą podnosić na duchu, dodawać chęci do działania, uskrzydlać, ale mogą też zniechęcać, a nawet ranić. Zarówno te wypowiedziane do nas przez kogoś innego, jak i te, które kierujemy sami do siebie. Dlatego niezwykle ważne jest, by to, co rodzi się w nas – nasze myśli i to, co idzie w świat w formie słów – budowało, a nie burzyło; koiło, a nie wywoływało ból; łączyło, a nie zrywało więzi.

Każdego dnia wypowiadamy tysiące słów, one wydobywają się z nas jak porywający innych nurt, powodując, że niektórzy podążają wraz z falą wdzięczności, uprzejmości, serdeczności, optymizmu, inni zaś niechęci, odrzucenia, pesymizmu, a nawet arogancji. 
Człowiek jako istota społeczna, której natura domaga się bycia z innymi ludźmi, inicjuje rozmowy, dyskutuje, zadaje pytania, udziela odpowiedzi, wypowiada słowa, zdania, wygłasza przemówienia, wysyła wiadomości poprzez różne komunikatory, czyta to, co napisali inni, słucha tego, co powiedzieli, pisze teksty piosenek, artykuły, książki i bez słów nie wyobraża sobie życia. Jednak tak wiele z tego, co powszechnie nazywamy komunikacją, pozostaje dla człowieka nieuświadomione. I mimo iż mówimy w określonym celu, np. żeby przekazać informację, wyrazić uczucia czy wyartykułować swoją potrzebę, robimy to zazwyczaj w sposób automatyczny, wyuczony, schematyczny.
Warto się nad tym zastanowić, jaką mamy samoświadomość w zakresie komunikacji, czy panujemy nad swoimi słowami, a także nad tym, co w akcie komunikacji niezwykle istotne, a mianowicie nad jej niewerbalnymi elementami.

POLECAMY

Tab. 1. Jak brzmią komunikaty zawierające ocenę, a jak te będące spostrzeżeniami – porównanie
Ocena Spostrzeżenie
Janek bez powodu rozgniewał się na mnie wczoraj Janek powiedział mi, że się gniewa. Janek uderzył pięścią w stół
Mój ojciec jest dobrym człowiekiem Mój ojciec od dwudziestu pięciu lat przeznacza jedną dziesiątą pensji na cele dobroczynne
Jola za dużo pracuje W tym tygodniu Jola przesiedziała w biurze sześćdziesiąt godzin
Henryk jest agresywny Henryk uderzył siostrę, gdy podczas oglądania telewizji zmieniła program
Mój syn często zapomina umyć zęby W tym tygodniu mój syn dwukrotnie nie umył zębów przed pójściem spać
Moja ciotka narzeka, kiedy z nią rozmawiam Ciotka w tym tygodniu trzykrotnie dzwoniła do mnie i za każdym razem mówiła o ludziach, który traktowali ją w sposób sprzeczny z jej życzeniam


Meandry komunikacji

Pogubiliśmy się w tym, co wydawałoby się najprostsze, czyli w wyrażaniu swoich pragnień, potrzeb i uczuć. W naszych wypowiedziach dominują komunikaty „bo ty…”. Jakże często fakty schodzą na dalszy plan, a zastępują je interpretacje – subiektywne spojrzenie wynikające z naszego osobistego bagażu doświadczeń. Zbyt mocno koncentrujemy się na odczytywaniu intencji drugiej strony, a pomijamy jej potrzeby i uczucia. Przerzucamy na rozmówcę odpowiedzialność za własne uczucia i zachowania, tym samym naruszając terytorium drugiego człowieka.
Dzieje się tak zarówno w domach, jak i w przestrzeni szkolnej, nierzadko słyszymy bowiem wypowiedzi typu: „Nie denerwuj mnie. Gdybyś inaczej się zachowywał, to nie musiałbym na ciebie krzyczeć”, które komunikują: wiem, że robię coś nagannego, ale to ty mnie do tego zmuszasz, a ponieważ to twoja wina, to ty musisz się zmienić.
Uczucia zawsze należą do kogoś, kto je odczuwa, będąc niejako ich właścicielem, i pod ich wpływem uruchamia konkretne zachowania, a zatem trzeba nam uświadomić sobie, że to nie ktoś nas denerwuje, ale to my się denerwujemy. Trzeba nam, jak twierdzą psychologowie, wyjść ze stanów, w których tkwimy od dzieciństwa, które są w nas wdrukowane i nieświadomie używane. Słowa, które do nas docierają, strukturalizują nasze myślenie i formują nastawienie, a zatem i my, informując kogoś o czymś, kształtujemy czyjeś zachowania, a im częściej docieramy słownie do kogoś, tym większy mamy na niego wpływ (Majewska-Opiełka 2016, s. 37–38). Dlatego tak trudno zrezygnować z jakże często raniącego sposobu komunikowania się, zapraszającego do usprawiedliwiania się, kontrataku, szukania kontroskarżeń, bo jest to dobrze przetrenowany i społecznie akceptowalny styl.
Tymczasem warto sobie uświadomić, że w czasie naszych wypowiedzi, zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych, tym, czego oczekujemy od drugiej strony, jest zazwyczaj pragnienie, by się zmieniła. Jeśli jednak poszukamy trochę głębiej, okaże się, że zazwyczaj to, czego oczekujemy od innych, dotyczy nas samych.
Ponadto codziennie wypowiadamy i odbieramy komunikaty, które są próbami rozwiązania czyjegoś problemu. Są wśród nich takie, które wypowiadamy z troską, nie biorąc pod uwagę, że rozmówca może poczuć się niezrozumiany, a nawet urażony tym, że postrzegamy go jako kogoś, kto sobie radzi gorzej od nas, a my przedstawiamy się jako ci, którzy potrafią coś lepiej. Są jednak i takie, które są w różnym stopniu bezpośrednie, manipulacyjne lub nawet wywierające nacisk. Mowa tu o komunikatach typu:

  • Idź, napraw to natychmiast! (rozkaz)
  • Jeśli się na to nie zgodzisz, spotkamy się u dyrektora. (groźba) 
  • Powinieneś ją przeprosić. (moralizowanie)
  • Ale jak to możliwe?/Przykro ci? (nadmierne dopytywanie)
  • Gdybym był na twoim miejscu… (doradzanie)

Warto zwrócić uwagę również na poniższe przykłady odzwierciedlające sytuacje, w których mimo dobrych chęci minimalizujemy czyjeś lęki czy problemy, a tworząc emocjonalny dystans, omijamy niewygodny temat. Dzięki takim komunikatom mamy poczucie, że zapewniamy rozmówcy bezpieczeństwo, co wyzwala w nas pozytywne emocje, de facto jednak nie jesteśmy pomocni:

  • Jeśli myślisz, że to brzmi fatalnie, powiem ci, co ja przeżyłem. (odwracanie)
  • Jeśli zostawisz klucze w klasie, możesz spodziewać się, że ktoś je ukradnie. (logiczna argumentacja)
  • Masz niezbędne umiejętności. Poradzisz sobie. (zapewnienia)

Analiza wypowiedzi własnych oraz tych, które docierają do nas od innych ludzi, pozwala na przejście z płaszczyzny podświadomości komunikacyjnej na płaszczyznę życia świadomego, a zatem umożliwia zamianę autopilota na sterowanie ręczne (Majewska-Opiełka 2016, s. 59). 

Ocena vs. spostrzeżenie w komunikacji

W naszą codzienną komunikację nierzadko wkrada się ocenianie, dlatego warto rozważyć, które ze zdań są w niej częstsze: oceny (lewa kolumna w tabeli 1) czy spostrzeżenia (prawa kolumna w tabeli 1).
Nie ma komunikacji bez emocji, jednak czy kierując słowa do innych osób, wyrażamy uczucia/odczucia w formie słownej? Niewątpliwie jest tak w zdaniach:

  • Smutno mi, że odchodzisz.
  • Boję się, kiedy tak mówisz.
  • Cieszę się, że będziesz mogła przyjść.

Jednak już w poniższych przykładach jest inaczej:

  • Czuję, że mnie nie lubisz. (Słowa „nie lubisz” nie wyrażają uczuć podmiotu, lecz jedynie jego wyobrażenie o cudzych uczuciach).
  • Kiedy mijasz mnie bez powitania, czuję się zlekceważony. (Słowo „zlekceważony” nie wyraża uczuć podmiotu, lecz jedynie jego wyobrażenie o tym, co ktoś mu robi). 
  • Czuję się niezrozumiany. (Słowo „niezrozumiany” nie wyraża uczuć podmiotu, a jedynie jego wyobrażenie o tym, co robi rozmówca). 

Wiele zależy więc od naszej samoświadomości oraz od tego, jaką mamy wizję komunikacji, czyli czy jesteśmy otwarci na innych, czy staramy się dostrzegać ich potrzeby, czy podejmujemy kroki, by rozwijać swoje umiejętności w zakresie komunikacji tak, by nasze słowa pomagały budować relacje oparte na szczerości i zaufaniu.

Słowa mają moc – jak z tego skorzystać?

Język, którym posługujemy się na co dzień, ma ogromną moc sprawczą. Nasze słowa rodzą się w myślach, a jak twierdzą Pittman i Karle (2008, s. 201), idea wykorzystania myślenia jako narzędzia kontroli nad emocjami jest dziś powszechnie znana. Emocje należy zatem traktować jako zjawiska, nad którymi mamy kontrolę, a zrozumienie sposobów, w jakich myśli m...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy