Sztuka aktywnego uczenia się i nauka ponoszenia porażek

Edukacja i wychowanie

Sukces edukacyjny, jakiego pragniemy, to wypadkowa dwóch elementów: pracy ucznia i strategii nauczyciela, przy czym podstawą nauczycielskiej strategii jest budowanie rozwojowej postawy, bez której nie może nastąpić aktywne, czyli efektywne, uczenie się. Chcielibyśmy pokazać swoim podopiecznym, że warto uczyć się po prostu dla siebie, choć nie jest to łatwe zadanie w wadliwym systemie edukacji. Aby wspierać dzieci i młodzież, trzeba wyposażyć się w wiedzę na temat tego, jak uczyć uczenia się w realiach szkolnych, ponieważ umiejętność uczenia się to kluczowa kompetencja przyszłości oraz podstawa warsztatu, z jakim powinien wyjść ze szkoły każdy uczeń. Jak nauczyć swoich wychowanków aktywnego uczenia się?

Uczenie się i rozwój 

Od dawna wiadomo, że nie uzyskamy długotrwałego rezultatu, jeśli będziemy uczyć uczenia się na ocenę. Pojawia się więc pytanie: jak to zrobić, żeby uczeń otrzymał informację zwrotną, która nie zawsze jest przyjemna w odbiorze, jednocześnie pozwalając mu dalej czerpać radość ze sprawdzania przyrostu swoich umiejętności i kontynuowania wkładania wysiłku we własny rozwój? Niech przemówią dla nas fakty. 

POLECAMY

Nie jesteśmy w stanie nauczyć się za ucznia. W naszej strefie wpływu leży jedynie pokazanie mu tego, jak to zrobić. I choć oczywiście nie chcemy zniechęcać naszych uczniów do pracy nad własnym intelektem, nie możemy ukrywać, że rozwój jest zwyczajnie trudny – w przeciwnym razie nie byłoby rozwoju. Podnoszenie poziomu własnych kompetencji wymaga systematyczności, wysiłku, planu i częstego wychodzenia ze strefy komfortu. W nagrodę nie otrzymasz oceny, a „jedynie” większy komfort życia, umiejętność rozwiązywania problemów, wiarę we własne możliwości i zredukujesz swój stres. Tylko jak pokazać to dziesięcioletnim dzieciom? Jak w świecie szybkich nagród ociekających dopaminą przekonać uczniów, że warto już teraz zawalczyć o jakość życia za piętnaście, dwadzieścia lat? 

 

 

Nic nie dzieje się przez przypadek. Szukasz – znajdujesz. W moje ręce trafiła książka amerykańskiej psycholog Carol Dweck Nowa psychologia sukcesu, w której badaczka opisała dwa rodzaje nastawień i ich konsekwencje. Jest tam zdanie, które może całkowicie zmienić Twoje spojrzenie:

 

„To niesamowite, że tylko jedno przekonanie, że mogę zmienić swój charakter i intelekt, daje dzieciom upodobanie do wyzwań, wiarę w znaczenie wysiłku, elastyczność w obliczu niepowodzeń i bardziej kreatywne osiągnięcia”.

 

Jednych porażki mobilizują, a innych załamują. Amerykańska psycholog twierdzi, że za wszystko odpowiedzialne jest nasze nastawienie, które może być ukierunkowane na wynik (fixed mindset) lub na mistrzostwo (growth mindset). Nastawienie na wynik powoduje, że przyczyn sukcesów i porażek poszukujemy we własnych wrodzonych cechach, zaś nastawienie na rozwój oznacza, że koncentrujemy się na możliwości zmiany i chęci bycia lepszym. Jako nauczyciele i pedagodzy wzmacniamy tę stałościową, negatywną w stosunku do porażek postawę przez automatyczne wypowiadanie komunikatów blokujących rozwój, np. „jesteś inteligentny”, „masz talent”, „jesteś geniuszem”.

Powszechne we współczesnej kulturze propagowanie wysokiej samooceny i „zbieranie dobrych ocen” niesie za sobą negatywne skutki. Jeśli stale chwalimy dzieci za to, że są one inteligentne i zdolne, zaczynają sobie podświadomie wmawiać, że są tak doskonałe, że nie muszą już wiele robić. Po co się więc męczyć? Tego typu chwalenie prowadzi w konsekwencji do dużego stresu, ponieważ dziecko, nie chcąc podejmować wysiłku, cały czas musi „potwierdzać” swoją inteligencję. Z tej perspektywy każda niska ocena, jaką otrzyma, będzie podkopywać jego poczucie własnej wartości i działać demotywująco w kwestii podejmowania przyszłych wyzwań i popełniania błędów, będących podstawą uczenia się. Dziecko nastawione stałościowo (fixed mindset) nie potrafi radzić sobie z porażką. Często rezygnuje, kiedy pojawiają się pierwsze zadania wymagające wysiłku, lub wręcz zakrzywia rzeczywistość, fałszując dane, wyniki i fakty, by „potwierdzały” jego wrodzone (stałe) cechy. W rezultacie pielęgnujemy narcyza, a nie geniusza.

 

 

Dlatego znacznie skuteczniejsze jest nastawienie na ciągły rozwój, przekonanie, że podlegamy nieustannej zmianie, a nasz umysł, podobnie jak ciało, może być poddawany stałemu treningowi i pracy. Ponad trzydzieści lat badań dowodzi, że dzieci wychowywane w rodzinach o nastawieniu rozwojowym wyraźnie wyprzedzają w nauce swoich rówieśników z rodzin o nastawieniu stałościowym. Radzą sobie również lepiej w życiu dorosłym. Dzieje się tak dlatego, że uczniowie z nastawieniem rozwojowym przyjmują porażki pozytywnie. Traktują je jako problem do rozwiązania, a nie jako coś, co godzi w ich poczucie własnej wartości. Dzieci regularnie chwalone za wysiłek w testach rozwiązują o 30–40% więcej łamigłówek matematycznych niż dzieci chwalone za inteligencję.

Co ciekawe, Carol Dweck zauważa, że chwalenie inteligencji i zbyt wysoko ustawiona samoocena wręcz paraliżują. Dana osoba boi się ryzyka, ponieważ w wypadku porażki jej hierarchia wartości zostanie mocno zachwiana. Z kolei osoba nastawiona na wysiłek i pracę patrzy na porażkę najczęściej jak na kolejne wyzwanie, często motywujące ją do rozwoju. Nie traktuje ona swoich cech jako danych raz na zawsze, a wie, że może się samodzielnie kształtować. Nastawienie na wzrost jest zawsze zwycięską strategią.

Jak pielęgnować rozwojową postawę wśród uczniów?

Najprostszym sposobem jest zmiana komunikatów, jakimi na co dzień posługujemy się w naszej praktyce pedagogicznej. Zamiast chwalić cechy stałe (talent, inteligencję, mądrość), chwalmy cechy rozwojowe (np. cierpliwość, zaangażowanie, wkładany wysiłek). Zamiast: „Masz talent do rysowania” powiedz: „Widzę, że się napracowałeś” albo „Doceniam zaangażowanie, jakie włożyłeś w to dzieło”. Tym prostym sposobem następnym razem zyskamy to, co wzmacniamy naszym komunikatem, czyli więcej zaangażowania, dokładności, skupienia. Bo nie talent jest warunkiem sukcesu, lecz pracowitość i inne cechy, które pozwalają rozwijać naturalne predyspozycje. 

Najprościej i najuczciwiej jest przypominać uczniom, że na swojej edukacyjnej ścieżce, nawet po zakończeniu formalnej edukacji, czeka wiele błędów do popełnienia. David Bayles i Ted Orland w książce Art & Fear przedstawili historię nauczyciela ceramiki, który podzielił uczniów na dwie grupy. Członkom pierwszej powiedział, że oceni ich „ilościowo” – ostatniego dnia semestru przyniesie wagę i zważy naczynia, które zdążyli wykonać. Za 25 kilogramów naczyń będzie przysługiwała ocena „A”, za 20 kilogramów – ocena „B” i tak dalej. Drugiej połowie oświadczył, że zostaną ocenieni za jakość. Mają przynieść na ostatnie zajęcia jedno idealne naczynie.

 

 

Eksperyment dał jednoznaczny rezultat: wszystkie naprawdę dobre naczynia pochodziły od grupy, która nastawiła się na ilość. Badacze stwierdzili, że osoby z grupy „ilościowej” przygotowywały naczynia jedno za drugim i uczyły się na błędach, podczas gdy grupa „jakościowa” zajmowała się głównie teoretycznymi rozważaniami nad perfekcją, a na koniec zajęć nie miała do zaprezentowania nic poza teorią i stertą wysuszonej gliny. 

Jak rozmawiać o uczeniu się?
 

Przykładowa pogadanka z uczniami o mózgu i uczeniu się
  • Czy według was istnieje dar posiadania specjalnych talentów? Dlaczego niektórzy są tak zdumiewająco dobrzy w tym, co robią? 
    (Pozwalamy wypowiedzieć się uczniom).
  • Według najnowszych badań nie ma czegoś takiego, jak talent czy geny, które skazują kogoś na sukces. Umiejętności i „talent” rozwijają się dzięki specjalnym ćwiczeniom wywołującym określone zmiany w mózgu (a dzięki temu także w ciele). Innymi słowy: nasz mózg jest neuroplastyczny. 
    (Można dać każdemu uczniowi po kawałku plasteliny i zapytać, co to znaczy „plastyczny” – doświadczanie wszystkimi zmysłami jest zawsze nieocenioną pomocą w zrozumieniu materii przez ucznia).
  • Czy wiedzieliście, że tylko nauka trudnych rzeczy rozwija mózg?
  • Za każdym razem, kiedy uczysz się nowych rzeczy i zdobywasz doświadczenia, twój mózg tworzy ścieżki neuronowe. Ścieżki nerwowe lub obwody są wykonane z komunikujących się wzajemnie neuronów. Połączenia te są tworzone w mózgu przez uczenie się i praktykę – tak samo jak górskie ścieżki tworzone są przez codzienne korzystanie z tej samej trasy.
  • Neurony na tej samej ścieżce komunikują się ze sobą w punkcie spotkań – synapsie. Za każdym razem, kiedy zdobywasz nową wiedzę i nowe umiejętności, komunikacja neuronów zwiększa się. Lepsza komunikacja między neuronami oznacza, że sygnały elektryczno-chemiczne podróżują bardziej efektywnie wzdłuż nowej drogi.
  • Ciągły trening mózgu rozwija sieć neuronową, a gęsta sieć połączeń to szybkie i kreatywne myślenie oraz naturalna łatwość w uczeniu się nowych rzeczy w przyszłości.
  • Żaden wysiłek nie idzie na marne! Każda wytężona praca mózgu zmienia jego strukturę na poziomie połączeń neuronalnych. To wszystko oznacza, że tak naprawdę nie opłaca nam się robić rzeczy łatwych, bo wówczas „chodzimy” po ścieżkach już utworzonych. Tylko wysiłek powoduje, że nasz mózg się rozwija.
  • Wiedza ta uratowała już niejednego ucznia przed poddaniem się. Przez ucznia mamy na myśli także dorosłego człowieka, ponieważ dorośli również się uczą i rozwijają.
    (Warto powiedzieć tu, w jaki sposób ty się rozwijasz i czego trudnego się obecnie uczysz).
  • Dlatego pamiętajcie, że gdy już niedługo będziemy robić naprawdę trudne rzeczy, takie jak zapamiętywanie dużej ilości informacji, ważniejszy od poprawnego wyniku będzie wysiłek włożony w jego uzyskanie.
  • Oznacza to, że masz wpływ na swój mózg i w ogromnej mierze od ciebie zależy, jak szybko myśli i się uczy.
  • Czy chcesz mieć jeszcze bardziej błyskotliwy, inteligentny mózg?
  • Pamiętaj, że mózg jest jak mięsień – ćwicząc, stajesz się bystrzejszy.


Trudne zadania i rozwojowa postawa w praktyce 

Za każdym razem, kiedy pracujecie nad jakąś trudną materią, przypominaj uczniom, że tylko tak rozwiną swój mózg. Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo angażująco działa na uczniów pokazanie obrazka z neuronami w powiększeniu i przypomnienie, że nawet jeśli nie znajdziemy rozwiązania, a podejmiemy wysiłek, w mózgu przybędzie kilka nowych p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy