Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat miesiąca , Otwarty dostęp

4 listopada 2019

NR 112 (Listopad 2019)

Czy współczesny nauczyciel może być autorytetem?

0 23

Nauczyciele i uczniowie to reprezentanci dwóch różnych światów, obcujący ze sobą kilka godzin dziennie, przez wiele lat, w układzie narzuconym zewnętrznie przez system oświaty od niepamiętnych czasów. Dzisiaj dzieli ich niemal wszystko: status społeczny, doświadczenie życiowe, zapatrywania i poglądy, zainteresowania, przeżywane trudności i radości, sprawność w posługiwaniu się multimediami, nawet język, jakim się ze sobą komunikują. 

Nauczyciele, bez względu na wiek i staż pracy, z rozrzewnieniem wspominają czasy, gdy cieszyli się u uczniów autorytetem. Powszechnie więc narzekają na jego utratę, przyczyn upatrując w czynnikach zewnętrznych, w cywilizacyjnej transformacji oraz niskim statusie społeczno-materialnym swojego zawodu. Natomiast uczniowie – bez względu na to, czy nauczyciele w to wierzą, czy nie – wciąż poszukują wśród swoich nauczycieli faktycznego autorytetu, choć żyją w czasach wszechobecnego internetu oraz idoli kreowanych przez social media. Dzieje się tak z prostego powodu, jakim jest pragnienie posiadania wzorca osobowego – to jedna z podstawowych potrzeb człowieka, której zaspokojenie prowadzi do samo-
poznania i samodoskonalenia. 

Uważała tak zmarła w 2018 roku prof. Maria Dudzikowa, a ja zgadzam się z nią w stu procentach. Również z postulatem, jaki dziewięć lat temu wygłosiła na łamach naszego czasopisma1, o konieczności ostatecznego zerwania z mitem zewnętrznego „wyposażenia” nauczyciela w autorytet, przynależny mu z racji pełnionej roli społecznej. Argumentowała go wówczas cytatem z H.G. Gadamera: „Kto musi się powoływać na własny autorytet, ten go nie posiada. Nie zdobędzie autorytetu ani siłą, ani groźbą, krzykami, ani »przymilaniem się«, czy działaniami pozornymi stwarzającymi złudzenie, że można na nim polegać, że można mu powierzyć swoje sprawy”.

Czy dzisiaj, u progu trzeciej dekady XXI wieku, w czasach wygasających autorytetów, bycie autentycznym wzorem dla ucznia jest w ogóle możliwe? Czy w dynamicznie zmieniającej się mentalności młodego pokolenia – kształtowanej przez internetową kulturę różnych blogerów, influencerów, vlogerów, youtuberów – uczniowie mają szansę znaleźć takiego nauczyciela, o którym mogą powiedzieć „On jest dla mnie autorytetem”? Czy współczesnemu nauczycielowi łatwo jest budować swój rzeczywisty autorytet? Tym tekstem chcę wywołać u Państwa potrzebę osobistej refleksji, dyskusji w gronie rodziny, znajomych i przyjaciół. O pokoju nauczycielskim nie wspominam, bo to rzecz oczywista.


Nauczyciel autorytet, czyli kto?


Aby odpowiedzieć na zadane powyżej pytania, warto przypomnieć, że słowo „autorytet” pochodzi od łacińskiego słowa auctoritas i oznacza powagę moralną w kontekście bycia sprawcą, kogoś, kto coś zrobił lub czegoś dokonał. Według słownika PWN autorytet to „uznanie, jakim obdarzana jest dana osoba w jakiejś grupie” bądź też „osoba, instytucja cieszące się szczególnym uznaniem”. Można więc mieć autorytet lub być autorytetem. W powszechnym odbiorze pojęcie autorytetu kojarzy się z określeniami: fachowiec, znawca, mistrz, mający znaczenie, poważny, wpływowy, obdarzony szacunkiem, zaufaniem, przywódca, wzór do naśladowania. 

W odniesieniu do nauczyciela niektóre z tych sformułowań nie zawsze do siebie pasują. Wszak niejeden pedagog i wychowawca może być uznawany przez uczniów za człowieka poważnego i wpływowego, ale nie cieszyć się
ich zaufaniem, może też bez trudu sprawnie, zgodnie z procedurami podporządkować sobie klasę, ale nie potrafi zyskać szacunku uczniów. O takim nauczycielu mówimy wtedy, że to autorytet formalny, którego respektowania broni zajmowane przez niego stanowisko oraz obowiązujące w szkole normy. Istotą jego istnienia jest zewnętrzny przymus nakazujący podporządkowanie, dominacja kar i poleceń, czasem agresja i brak poszanowania godności i autonomii wychowanków.

Zupełnie inaczej jest w przypadku nauczyciela – autorytetu rzeczywistego (naturalnego, autentycznego, faktycznego), do respektowania którego nie można nikogo zmusić, można jedynie być nim przez kogoś obdarowanym. Autorytet ten ma kapitalną wartość, jest niezmiernie cenny, bo zbudowany, wypracowany i utrzymywany wysiłkiem samego nauczyciela, w bezpośredniej relacji z uczniami. Jest efektem ogromnej dbałości o siebie, swój rozwój i jednoczesny rozwój podopiecznych. 


Czy każdy nauczyciel ma potencjał do zbudowania w sobie autorytetu? 


Chciałabym przytaknąć, ale nie mogę. Bo choć znam rzesze nauczycieli, którzy latami ciężko pracują, by zasłużyć na takie miano, to znam równie wielu, co swój pseudoautorytet bezczelnie i bezkarnie na uczniach wymuszają. Jak to się ma do filarów autorytetu, cech, kompetencji i umiejętności, jakimi powinien dysponować nauczyciel – począwszy od właściwości osobowych (empatia, takt, dyskrecja, asertywność, odwaga cywilna), intelektualnych (inteligencja, mądrość, samodzielność w myśleniu, kreatywność), prakseologiczno-pedagogicznych (odpowiednia i aktualna wiedza merytoryczna, dobre przygotowanie metodyczne, znajomość nowoczesnych technologii), po właściwości zewnętrzne (przyjemna aparycja, kulturalny sposób bycia, donośny i miły głos, duże poczucie humoru i taktu) – pozostawiam Państwa ocenie.

Wszem i wobec wiadomo, że nauczyciel jest, obok rodziców, najbliższym dzieciom i nastolatkom reprezentantem świata dorosłych. Od jego postawy zależy, czy świat ten będzie kojarzył się im przyjemnie, wzbudzał pozytywne emocje – podziw, zainteresowanie, szacunek – czy też odwrotnie: będzie motywował do buntu, oporu, agresji i lekceważenia obowiązujących w nim zasad. Właśnie w postawie nauczyciela – nie w tym, co deklaruje na piśmie i otwarcie głosi, lecz w tym, kim jest naprawdę – tkwi jego osobisty potencjał do skutecznego budowania zdrowego, autentycznego autorytetu. 

Dzisiaj uczniowie potrzebują nauczyciela, który jest przede wszystkim sobą, nikogo nie udaje. Od pierwszego kontaktu jest z nimi szczery, zaangażowany i partnerski w dialogu, twórczy i poszukujący, z każdego podopiecznego potrafi wydobyć to, co w nim najlepsze, uczynić go szczęśliwym, żyjącym pełnią życia młodym człowiekiem. Jest człowiekiem z prawdziwą klasą, który nie wyrządziłby żadnej krzywdy uczniowi, zawsze daje z siebie to, co najlepsze. Potrafi zjednać sobie ludzi, zdobyć ich zaufanie, emanuje pewnością siebie i pozytywną energią. Jest osobą, której siłą, osobistą marką jest umiejętność znajdowania właściwych proporcji, zachowanie odpowiednie do sytuacji i przekonanie, że pewnych rzeczy po prostu się nie robi. Jest nauczycielem, pedagogiem, wychowawcą skutecznym, i to bez potrzeby anachronicznej dominacji nad uczniami. Kimś na miarę Lou Anne Johnson (granej przez Michelle Pfeiffer w filmie Młodzi gniewni) – byłej oficer marines zatrudnionej w jednej ze szkół Los Angeles, której niekonwencjonalne metody zmieniły życie wyjątkowo trudnych uczniów.
 

 

Na placu budowy 


Ot, i cała tajemnica – być autorytetem dla uczniów to być z nimi zwyczajnie jak z ludźmi! Jestem przekonana, że szansę na bycie autorytetem ma nauczyciel, który zechce tę tajemnicę odkryć, a wkraczając na swój „plac budowy”, będzie stale pamiętał, że:

  • Sam fakt bycia nauczycielem nikomu nie gwarantuje, że stanie się dla uczniów autorytetem. Każdy sam musi na to zapracować! Być przy tym cierpliwym, nie zrażać się niepowodzeniami. Budowanie to bardzo długi proces, a „Kraków też nie od razu zbudowano”.
  • Nawet najlepiej wykształcony i przygotowany do pracy pedagogicznej nauczyciel nie stanie się autorytetem bez udziału uczniów w jego tworzeniu.
  • Kreując swój autorytet, najlepiej bazować na tych predyspozycjach, umiejętnościach i cechach, które już się posiada, i dbać o ich permanentny rozwój. Być po prostu sobą, dojrzeć zdrowy autorytet w samym sobie.
  • Istotnym aspektem budowania autorytetu jest zarządzanie uczniami przez przykład, które wymaga wewnętrznej...

Pozostałe 70% treści dostępne jest dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy