Dołącz do czytelników
Brak wyników

Za drzwiami gabinetu

22 czerwca 2018

NR 100 (Czerwiec 2018)

Dziecko z rodziny patchworkowej

0 175

Żyjemy w czasie gwałtownych zmian, które objęły także model rodziny. Ten tradycyjny, czyli żyjący w związku małżeńskim biologiczni rodzice plus dziecko (dzieci), przestał być jedynym obowiązującym.

Obecnie w Polsce rozwodem kończy się ponad 30% związków małżeńskich; ich rozpad następuje średnio po pięciu–siedmiu latach. W dużych miastach odsetek rozwodów jest jeszcze wyższy. Mówimy tylko o związkach formalnych, w przypadku związków nieformalnych statystyki nie są prowadzone. Z drugiej strony badania pokazały, że 85% osób uznaje, że rodzina jest potrzebna do szczęścia, a 55% – że najlepszy model rodziny to małżeństwo plus dzieci. Tylko 12% osób uważa, że można być szczęśliwym, żyjąc bez rodziny. Te motywacje powodują, że osoby po rozwodzie (rozstaniu) poszukują nowych partnerów, z którymi będą układać sobie życie. Tworzą się rodziny zrekonstruowane, określane obecnie jako patchworkowe. To słowo bardziej tutaj pasuje, ponieważ dobrze oddaje dynamikę powstawania takiej rodziny – podobnie jak w narzucie, w rodzinie patchworkowej trzeba zebrać razem często zupełnie do siebie niepodobne i niepasujące osoby i stworzyć z nich nową, spójną całość. To skomplikowany i długotrwały proces. Nie możemy go jednak ignorować. W liczącej 30 uczniów klasie statystycznie co trzecie dziecko (czyli dziesięcioro) będzie się wychowywać w innym niż tradycyjny modelu rodziny. Aby lepiej rozumieć potrzeby i zachowania podopiecznych żyjących w takich rodzinach, warto wiedzieć, jak wygląda konstruowanie rodziny patchworkowej, ile trwa oraz czym różni się ona od rodziny pierwotnie zakładanej.

Najpopularniejsze mity na temat rodziny patchworkowej, czyli dlaczego jej stworzenie nie jest łatwe

Powszechnie panuje przekonanie, że rodzina patchworkowa niewiele różni się od rodziny pierwotnie zakładanej. Przyjrzyjmy się najbardziej rozpowszechnionym mitom z tego zakresu.

  1. Relacje w rodzinie zrekonstruowanej są podobne do tych, jakie zachodzą w rodzinie pierwotnie zakładanej
    Funkcjonuje przekonanie, że w zasadzie nie ma różnic między zakładaniem pierwszej rodziny, a zakładaniem rodziny kolejnej. „Wystarczy, żeby wszyscy się kochali, a sprawy same się ułożą”. Najczęstszym (= najlepiej poznanym) modelem związku jest układ tradycyjny: ludzie poznają się, tworzą związek, potem pojawiają się dzieci. Czyli pierwszym etapem jest ustalanie swoich ról w nowym konstrukcie, jakim jest związek dwojga dorosłych ludzi. Etap ten nie jest łatwy, ponieważ każdy z partnerów przynosi swoje oczekiwania, poglądy, przekonania wyniesione z rodziny wyjścia (model, który realizują rodzice każdego z partnerów), filmów, książek, fantazji itp. W toku trwania związku te oczekiwania docierają się i para buduje swój prywatny układ. Potem pojawiają się dzieci, co znowu zmienia konstelację sił, ale że para najczęściej ma już za sobą trening w budowaniu relacji, zwykle udaje jej się przejść ten etap. W rodzinie zrekonstruowanej, jeśli ludzie mają dzieci z poprzednich związków, etap budowania wspólnoty pary zostaje pominięty. Osób „do dogadania się” od początku nie będzie dwoje, ale troje, czworo albo jeszcze więcej. To musi rodzić konflikty. Ludzie najczęściej nie mają tej świadomości, a dodatkowo zakładają, że:
  2. Dzieci pokochają swoich przybranych rodziców i rodzeństwo
    Dorośli często przypisują swoje emocje dzieciom, zakładając: „Skoro ja jestem szczęśliwa/szczęśliwy, to dzieci też będą”. Tymczasem to, że mama kocha swojego partnera, nie znaczy, że jej pociecha też automatycznie poczuje to samo. Dziecko wie, że ma swojego biologicznego rodzica, i czuje z nim większą więź niż z nową partnerką ojca lub nowym partnerem matki. Zaczyna też mieć wątpliwości natury moralnej: „Czy to będzie w porządku wobec taty, jeśli pokocham/polubię nowego partnera mamy?”. Dodatkowo może pojawiać się zazdrość względem nowego partnera o czas, który rodzic mu poświęca kosztem czasu, który powinien poświęcać dziecku. Badania pokazują, że jeśli dziecko mieszka samo z matką przez okres pięciu lat, to szansa na utworzenie nowej rodziny znacząco spada. Dziecko nie będzie gotowe na przyjęcie nowego partnera rodzica. A jakby tego było mało, dochodzi zazdrość o po...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy