Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja wychowawcza z pomysłem

24 maja 2019

NR 109 (Czerwiec 2019)

Jak dobrze spożytkować wakacje?

0 59

Wakacje to czas cenny pod wieloma względami – nie tylko pozwala odpocząć po wielu miesiącach szkolnych obowiązków, ale także jest szansą zdobycia niepowtarzalnych doświadczeń, rozwinięcia nowych kompetencji czy wprowadzenia ważnych zmian. Jest to również okazja do pogłębienia relacji z rodzicami i opiekunami bądź też z rodzeństwem. Jak możemy w tym wszystkim wesprzeć naszych podopiecznych?

Temat udanych wakacji podejmuję na łamach „Głosu Pedagogicznego” już po raz drugi. Dlatego osoby zainteresowane zachęcam do sięgnięcia do naszego archiwum – w nr. 99 (maj 2018) czasopisma znajdą Państwo scenariusz lekcji wychowawczych poświęcony w szczególności tematyce wakacyjnego bezpieczeństwa. W tym roku chcę zachęcić Państwa do wspólnego z dziećmi i młodzieżą przyjrzenia się ogromnemu potencjałowi wakacji i zastanowienia się, w jaki sposób najlepiej nasi podopieczni mogą ten potencjał wykorzystać. Oczywiście oba te scenariusze mogą się wzajemnie uzupełniać, w zależności od potrzeb.

Te bezcenne wakacje

Podczas wakacji dzieci i młodzież mogą zdobyć doświadczenia często niedostępne w czasie roku szkolnego: poznawać nowe miejsca i nawiązywać nowe znajomości, podtrzymywać i rozwijać relacje z rówieśnikami, ćwiczyć samodzielność, uczyć się bez pomocy dorosłych organizować swój wolny czas i podejmować decyzje, poszerzać swoją wiedzę o świecie przyrodniczym, nieożywionym i społecznym. Mogą rozwijać umiejętności społeczne, sprawność fizyczną czy kreatywność wyrażającą się w podejmowaniu działań twórczych bądź poszukiwaniu pomysłów na spędzanie czasu. Mogą wreszcie odkrywać swoje talenty i zainteresowania – nie tylko dlatego, że będą mieć na to więcej czasu, ale też właśnie z powodu szerszych możliwości (np. zwiedzania zabytków, podróżowania, obserwowania przyrody, zajęcia się swoim hobby, trenowania sportu, czytania itp.).

Wszystko to rozwija naszych uczniów w trudny do przecenienia sposób. Dzieci, których wakacje są pełne rutyny, mało urozmaicone i stymulujące, są w stosunku do swoich przeżywających liczne wakacyjne przygody rówieśników po prostu poszkodowane. Nie tylko dlatego, że im się „nudzi”, ale właśnie dlatego, że ograbia je to z tego cennego doświadczenia i okazji do wieloaspektowego rozwoju.

Z tego powodu ważnym zadaniem dorosłych – przede wszystkim rodziców i opiekunów – jest zapewnić dzieciom możliwość jak najciekawszego i najbardziej urozmaiconego spędzania wakacji. Szkoła może w tym pomóc – poprzez podejmowanie działań zarówno wobec dzieci, jak i ich rodziców.

Co możemy zrobić?

W klasie szkolnej, np. właśnie podczas lekcji wychowawczej, możemy zachęcać naszych podopiecznych do aktywnego, kreatywnego i urozmaiconego spędzania wakacyjnego czasu. Najlepiej zrobić to nie poprzez pogadankę i naświetlanie dzieciom korzyści, jakie je czekają, ale poprzez wspólne z nimi poszukiwanie atrakcyjnych pomysłów. Poprowadzenie zajęć w taki sposób, by uczniowie sami dostrzegli sens urozmaiconych wakacji, będzie najlepszym sposobem.

Zdecydowanie warto również poruszyć temat właściwej organizacji wakacyjnego wypoczynku dzieci i młodzieży podczas zebrania z rodzicami, dając im konkretne, praktyczne wskazówki, ale też bardziej szczegółowo omawiając kwestie najistotniejsze z punktu widzenia rozwoju dzieci.

Szkoła może także informować rodziców o dostępnych możliwościach uatrakcyjnienia wakacyjnego wypoczynku ich dzieci – w tym celu warto np. zdobyć informacje o formach wypoczynku i atrakcjach organizowanych w najbliższej okolicy (np. półkoloniach, ofercie lokalnych instytucji kulturalnych, fundacji, stowarzyszeń itp.); niektóre szkoły same organizują półkolonie lub inne formy zajęć wakacyjnych (np. turnieje sportowe).

Udane, czyli jakie?

W wielu szkołach możemy obserwować nawet głębokie różnice w poziomie zamożności rodziców naszych podopiecznych. Zwróćmy więc uwagę na to, że aby wakacje były udane, wcale nie muszą być kosztowne. Chodzi tu bowiem nie o to, ile pieniędzy wydamy, ale jak będziemy organizować sobie czas oraz… jakie będziemy mieć nastawienie. Zachęćmy podopiecznych do większej ciekawości poznawczej i otwartości, do bardziej pozytywnego nastawienia. Ale też do tego, by starali się wychodzić poza utarte schematy. Może im się np. wydawać, że dzień będzie bardzo udany, jeśli poświęcą go w całości na granie w gry wideo, jednak jeśli będą wprowadzać w swój wakacyjny plan dnia i tygodnia zbyt mało urozmaicenia, to takie wakacje wcale nie dadzą im tak dużej satysfakcji, jak mogłyby, gdyby bardziej obfitowały w różnorodne doświadczenia i aktywności – najlepiej włącznie z jakimiś zupełnie nowymi (np. znalezienie sobie nowego hobby).

Oczywiście zachęcając do otwartości na nowych ludzi, pomysły czy doświadczenia, warto zahaczyć również o tematykę bezpieczeństwa. To ważne, by dzieci i młodzież zdobywały nowe doświadczenia i znajomości, ważna jest jednak przy tym też troska o bezpieczeństwo (np. nowe aktywności nie powinny być ryzykowne, a nowych znajomych warto przedstawić rodzicom).

O czym porozmawiać z rodzicami?

Niestety zdarza się, że rodzice nie są świadomi tego, jak bardzo jest to istotne. Mogą np. ulegać dziecku (którego świadomość jest jeszcze niższa) i pozwalać mu na całodzienne i przesiadywanie przed komputerem – bo dziecko chce sobie pograć. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma nic złego w tym, że dziecko gra w gry komputerowe czy korzysta z internetu (pod warunkiem, że treści te są dostosowane do jego wieku), jednak już to, ile czasu na to poświęca w ciągu doby ma bardzo istotne znaczenie. Dla nastolatka nie powinno to być więcej niż 3–4 godziny na dobę, a dla najmłodszych dzieci od 0,5 do 1 godziny. W praktyce wiele dzieci robi to o wiele dłużej i niestety bywa to opiekunom na rękę. Ulegają oni wrażeniu, że skoro wiedzą, gdzie jest dziecko i co robi, to już nie trzeba się nim zajmować, co jest złudne, bo w internecie dziecko również może trafić na szkodliwe treści lub doznać krzywdy – cyberprzemocy.

Inny problem, dotyczący zwłaszcza dzieci wiejskich (ale nie tylko) to nadmierne angażowanie ich w obowiązki domowe czy gospodarcze kosztem czasu wolnego i zabawy. W świecie dorosłych wakacje to okres intensywnych prac na roli, do których dzieci nierzadko są włączane. Oczywiście dzieci i młodzież mogą (a do pewnego stopnia nawet powinny) pomagać rodzicom, jednak priorytetem jest ich zabawa i wypoczynek, należy więc znaleźć właściwe proporcje. Nie powinno być tak, że nastolatkowi (a zwłaszcza dziecku) praca zajmuje dużą część dnia lub też jest po niej zbyt zmęczony, by zaangażować się w inne aktywności na świeżym powietrzu. Można ostrożnie przyjąć, że dzieci i młodzież w wakacje mogą popracować najwyżej 3–4 godziny dziennie i nie dzień po dniu – choć trudno tu sformułować konkretne wytyczne, zważywszy na to, jak różne mogą to być sytuacje (choćby przez sam fakt, że niektóre prace mogą być dla dziecka męczące już po godzinie).

Poruszając z rodzicami kwestię pomagania uczniów w domowych, zawodowych (np. w rodzinnej firmie) czy gospodarskich obowiązkach, warto zwrócić uwagę na to, że jeśli już rodzice angażują dzieci do tych zajęć, mogą wykorzystać tę okazję do zacieśnienia wzajemnej więzi. Potraktować to nie tylko jako „obowiązki”, ale i okazję do wspólnego spędzania czasu. Mogą więc porozmawiać z dzieckie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy