Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja wychowawcza z pomysłem

25 grudnia 2017

NR 95 (Styczeń 2018)

Podsumowywanie i planowanie

0 319

Umiejętność trafnej oceny sytuacji, wytyczania celów i planowania ich realizacji jest bardzo ważną kompetencją zarówno w okresie nauki szkolnej, jak i w życiu dorosłym. Wiele od niej zależy, warto więc rozwijać ją u uczennic i uczniów jak najwcześniej.

Sukcesy szkolne i życiowe zależą nie tylko od naszych zdolności, możliwości i motywacji, lecz także od umiejętności organizowania własnej pracy oraz zdolności do sensownej autorefleksji nad tym, co dotąd udało się nam osiągnąć i w jakiej jesteśmy sytuacji (jakie są nasze możliwości). Nawet bardzo zdolny i zmotywowany uczeń, jeśli działa bez planu i autorefleksji, nie zdoła rozwinąć pełni swojego potencjału. Trudności pojawiają się zwłaszcza wtedy, kiedy uczennice i uczniowie zostawiają sobie zbyt mało czasu na realizację zadania, które w innych okolicznościach jak najbardziej mogłoby zostać przez nich skutecznie zrealizowane. Odsuwając w czasie realizację różnych zadań, powodują, że zaczynają się one niebezpiecznie kumulować. A to prowadzi do gorszych wyników (w końcu nie sposób zająć się odpowiednio wszystkim na raz), rosnących zaległości, a nawet do wagarowania (kiedy uczeń opuszcza zajęcia szkolne, by nadrobić zaległości, ale w efekcie robi sobie tylko nowe zaległości).

Kłopoty z umiejętnością trafnej oceny własnych możliwości oraz planowania realizacji celów prowadzą też nierzadko do tzw. słomianego zapału, czyli sytuacji, w której uczeń ma wysoką motywację do jakiegoś działania, ale starcza mu jej na bardzo krótko – po skonfrontowaniu marzeń z rzeczywistością.

Początek nowego roku kalendarzowego (ale też szkolnego) sprzyja snuciu planów i analizowaniu przeszłości. Nasza skłonność do tego, by w styczniu podsumowywać przeszły rok i planować kolejny, jest jak najbardziej sensowna i słuszna. Warto jednak wskazać uczennicom i uczniom, w jaki sposób mogą to zrobić efektywnie, naprawdę na tym zyskując.

 

Sukcesy szkolne i życiowe zależą nie tylko od naszych zdolności, możliwości i motywacji, lecz także od umiejętności organizowania własnej pracy oraz zdolności do sensownej autorefleksji nad tym, co dotąd udało się nam osiągnąć i w jakiej jesteśmy sytuacji. Nawet bardzo zdolny i zmotywowany uczeń, jeśli działa bez planu i autorefleksji, nie zdoła rozwinąć pełni swojego potencjału.

 

Podsumowywanie

Co jakiś czas warto robić sobie podsumowania: roku, półrocza, miesiąca, a nawet tygodnia. Dzięki temu możemy nie tylko przypomnieć sobie swoje sukcesy i miłe chwile, ale przede wszystkim uczyć się, wyciągając wnioski z efektów naszych działań. Dzięki temu w przyszłości łatwiej będzie nam uniknąć popełniania tych samych błędów, za to powtórzyć – sukcesy. 
Trzeba jednak pamiętać, że tak długi okres jak rok trudno wyczerpująco podsumować po prostu „z głowy” – pamięć bywa zawodna i wiele wydarzeń, zwłaszcza z pierwszej połowy roku, może nam umknąć. Takie podsumowanie może też zająć trochę czasu (nawet ponad godzinę), jeśli zabierzemy się do tego, jak należy, i będziemy czerpać informacje ze wspomagających naszą pamięć źródeł, np. terminarza, dziennika, wpisów na blogu i w mediach społecznościowych czy nawet zdjęć w naszym smartfonie (prawdopodobnie uwiecznimy dzięki nim wiele ważnych momentów, które warto wziąć w analizie pod uwagę). Mimo to często warto to zrobić, bo wówczas faktycznie mamy szansę na to, by nasza analiza była trafna.

Może warto więc wypracować w sobie nawyk robienia podsumowań np. z końcem każdego miesiąca – zajmie to mniej czasu i będzie łatwiejsze. A jeśli zachowamy zapiski z takiego podsumowania (np. będziemy robić je zawsze w tym samym zeszycie), późniejsze podsumowanie półrocza czy roku będzie już dużo łatwiejsze. Jeśli równocześnie zaczniemy też pisemnie układać nasze plany i weryfikować je (np. za pomocą list zadań), podsumowywanie będzie jeszcze łatwiejsze – lista zadań, które zrealizowaliśmy i których nie udało nam się zamknąć, będzie bardzo cennym źródłem informacji.

Kiedy zabieramy się do podsumowania, warto uświadomić sobie cel, w którym to robimy. To ma znaczenie, czy chcemy, by kolejny rok był podobny do mijającego („podobny, ale jeszcze bardziej udany”), czy też całkiem inny.

Podczas zajęć będziemy zachęcać uczennice i uczniów do podsumowań, warto jednak pamiętać o potrzebie zapewnienia im w tym zakresie dyskrecji. Dla części z nich mijający rok mógł być nieudany, przykry, nawet dramatyczny. Problemy te mogą dotyczyć zarówno szkoły, jak i życia osobistego czy rodzinnego. Dlatego podsumowanie mijającego roku podczas lekcji powinno być przeprowadzane w ramach pracy indywidualnej, z której wnioskami na forum klasy podzielą się tylko chętne osoby. Z tego samego powodu warto podczas zajęć podkreślić z mocą, że nie najlepszy czy nawet zły rok także może nas czegoś cennego nauczyć i warto wejść w nowy rok z nadzieją, że możemy przeżyć go lepiej.

Planowanie

Planowanie jest procesem, który można umownie podzielić na kilka etapów, choć w praktyce przebiega ono na bieżąco – w miarę jak pojawiają się nowe zadania czy cele, planujemy ich realizację i włączamy je do już istniejących. Równocześnie cały czas oceniamy postępy realizacji naszych planów i jeśli np. napotykamy nieprzewidziane utrudnienia, wprowadzamy do naszych planów niezbędne modyfikacje, które te trudności uwzględniają.

Jeśli chcemy pomyśleć o naszych planach na cały kolejny rok, warto się zastanowić nad tym, do czego w ogóle zmierzamy, jaka jest nasza wizja przyszłości. Warto uświadomić uczniom i uczennicom tę potrzebę. Często jest tak, że działanie naszych podopiecznych napędzają oczekiwania ich rodziców, nauczycieli czy innych osób ważnych w ich życiu. Dzieci i nastolatki nierzadko nie zastanawiają się nad tym, w jakim celu coś robią (uczą się, trenują, chodzą na zajęcia pozalekcyjne) – dostają z różnych stron przekaz, że po prostu muszą. Byłoby o wiele lepiej – dla efektów dydaktycznych i wychowawczych – gdyby widziały w tym sens i rozumiały, że realizacja stawianych przed nimi zadań przybliży je do osiągnięcia ich własnych celów, a nie tylko wizji rodziców czy nauczycieli.

Dlatego podczas zajęć jedno z ćwiczeń będzie poświęcone właśnie autorefleksji nad wizją przyszłości, marzeniom i planom, które będą niczym busola wytyczać główny kierunek stawianych sobie przez uczennice i uczniów celów. Kolejny krok to formułowanie tzw. celów głównych, czyli kilku najistotniejszych, ogólnych celów, których realizacji podporządkowane będą nasze najważniejsze działania. Wreszcie przechodzimy do określenia tzw. celów szczegółowych (cząstkowych), które będą w konkretny sposób składać się na realizację celu głównego. Jeśli np. celem głównym jest zdanie matury (cel warto skonkretyzować – czy chodzi tylko o samo zdanie, czy też o osiągnięcie jakiegoś konkretnego minimalnego wyniku, np. 60%), to celami cząstkowymi mogą być powtórki kolejnych działów z danego przedmiotu oraz bieżące zaliczenia sprawdzianów. Jeśli celem jest osiągnięcie jakiegoś wyniku sportowego, to cele cząstkowe będą rozłożonymi w czasie wynikami, które chcemy osiągnąć na drodze do tego celu (np. jeśli chcemy określony dystans przebiec w 15 minut, a udaje się nam najwyżej w 30, możemy rozpisać realizację tego celu na kilka miesięcy i zaplanować, że w każdym miesiącu skrócimy ten czas o przynajmniej 4 minuty).

Bardzo ważne dla skutecznego planowania jest realistyczne ocenianie swoich możliwości i zamiarów. Jeśli postawimy sobie poprzeczkę zbyt wysoko albo zaplanujemy zbyt dużo na raz, cały nasz plan może się nie powieść. Należy więc starać się planować tak, żeby faktycznie można było ten plan zrealizować, i to bez podejmowania nadmiernego wysiłku – plan powinien uwzględniać także czas na wypoczynek, hobby czy spotkania z rówieśnikami. Najbezpieczniej jest dla każdego zadania zaplanować jakiś margines czasowy na wypadek ewentualnych opóźnień. Przykładowo, jeśli szacujemy, że nauczenie się na sprawdzian zajmie nam trzy wieczory po dwie godziny nauki, warto zaplanować sobie jeszcze przynajmniej jedną godzinę czwartego wieczoru – na wszelki wypadek.

Tutaj warto zwrócić uwagę uczennic i uczniów na jeszcze jeden ważny aspekt skutecznego planowania, zwłaszcza tych celów, które wiążą się z nauką szkolną, czy też innych długofalowych efektów (jak np. poprawa kondycji fizycznej czy realizacja jakiegoś projektu). Otóż lepiej jest, jeśli realizacja tego typu celów przebiega etapami i jest rozciągnięta w czasie. Jeśli np. chcemy dobrze przygotować się na sprawdzian, to lepiej jest przez trzy dni uczyć się codziennie po kawałku, każdego kolejnego dnia powtórzyć to, czego już się nauczyliśmy, i zacząć uczyć się kolejnej partii materiału – i tak dalej, aż do ostatniego dnia, którego będziemy już tylko powtarzać materiał. Jeśli w ten sposób zaplanujemy pracę, poświęcając na nią np. siedem godzin (po dwie przez trzy dni na uczenie się i siódmą godzinę – na powtórkę dzień przed sprawdzianem), osiągniemy dużo lepsze wyniki, niż gdybyśmy uczyli się przez siedem godzin ostatniego dnia. Stopniowe uczenie się sprzyja bowiem lepszemu rozumieniu i zapamiętywaniu materiału. Realizacji innych celów też lepiej nie zostawiać na ostatnią chwilę – choćby dlatego, że akurat wtedy może nam „wypaść” coś, co tę realizację uniemożliwi. Jeśli więc mamy oddać projekt w piątek, zaplanujmy sobie, że jego realizację zakończymy we wtorek lub środę – żeby mieć jeszcze margines czasowy na wypadek nieoczekiwanych problemów.

Monitorowanie postępów

Skuteczna realizacja celów wymaga jednoczesnego monitorowania postępów. Dzięki temu możemy na bieżąco obserwować, jak nam idzie; czy realizacja planu się udaje, czy nie, czy trzeba wprowadzić jakieś modyfikacje. Wygodnym i prostym narzędziem monitorowania postępów są listy kontrolne.

A jeśli okaże się, że nie nadążamy za naszym planem? W takim wypadku...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy