Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja wychowawcza z pomysłem

27 czerwca 2018

NR 98 (Kwiecień 2018)

Jak poskromić stres?

0 19

Umiejętność radzenia sobie ze stresem może niekiedy wręcz zdecydować o wynikach egzaminów naszych uczniów. Przede wszystkim jednak jest to jedna z najbardziej przydatnych w życiu kompetencji osobistych. Jak ją rozwijać u nastolatków?

Być dobrze przygotowanym, opanować niezbędne umiejętności i materiał – to bardzo ważny, nawet kluczowy, ale jednak nie jedyny warunek sukcesu. Kiedy zżera nas stres, możemy być jak sparaliżowani, a w głowie mieć pustkę. To właśnie ten mechanizm odpowiada często za sytuacje, kiedy uczestnicy teleturniejów nie są w stanie podać poprawnych odpowiedzi na zdumiewająco proste pytania. I ten sam mechanizm utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia naszym uczniom udaną ustną odpowiedź czy też zdanie egzaminu.

Jak stres utrudnia funkcjonowanie w szkole?

Nierzadko uczniowie mogą być wręcz doskonale przygotowani, a nawet przećwiczyć w domu odpowiedzi ustne z bliskimi, wyjaśniając im przebieg jakiejś bitwy czy też zawiłości budowy komórek zwierzęcych. Jednak w warunkach szkolnych – właśnie z powodu stresu – nie są w stanie odpowiedzieć równie dobrze, a w skrajnych sytuacjach nawet wcale. Zostają za to „ukarani” niższą lub negatywną oceną, a wówczas ich lęk przed ustną odpowiedzią, sprawdzianem czy egzaminem tylko się wzmacnia i utrwala, bo weryfikacja wiedzy zostaje skojarzona z negatywną konsekwencją.
Za takie reakcje stresowe często odpowiada lęk przed negatywną oceną, ale nawet w większym stopniu – przed jej konsekwencjami. Zwłaszcza przed gniewem lub rozczarowaniem rodziców czy nauczyciela, ewentualnymi kłopotami w szkole (groźbą niezaliczenia przedmiotu) bądź też w związku z obawą o swoją przyszłość – jak to jest w przypadku egzaminów, od których wyników mogą zależeć dalsze losy ucznia. Często źródłem stresu, zwłaszcza przy odpowiedziach ustnych, jest też strach przed negatywnym odbiorem: przed przykrym komentarzem nauczyciela czy śmiechem i złośliwościami rówieśników, albo tylko przed tym, co oni sobie pomyślą. Jednak wpływ stresu jest tu jeszcze bardziej złożony.
Jak wynika z badań nad funkcjonowaniem naszego mózgu (pisze o tym m.in. M. Spitzer w książce Jak uczy się mózg, PWN, 2012), odczuwany przez nas stres – i ostry (chwilowy), i chroniczny (a zwłaszcza on) – nie tylko utrudnia nam przypominanie sobie wyuczonego materiału, lecz także znacząco osłabia jego zapamiętywanie i rozumienie, czyli uczenie się. Znaczy to ni mniej, ni więcej, że kiedy przyszły maturzysta uczy się do egzaminu, a przy tym cały czas stresuje się tym, jak mu pójdzie, to tak naprawdę utrudnia sobie zadanie. Zestresowany mózg gorzej zapamiętuje, analizuje i przetwarza informacje. W efekcie uczniowie skarżą się, że bardzo dużo się uczą, ale to nic nie daje. Nierzadko dorośli im nie dowierzają i zarzucają lenistwo lub brak starań, a to oczywiście jeszcze potęguje stres – bo oznacza dla ucznia brak zrozumienia i wsparcia.
Co gorsza, pod wpływem długotrwałego stresu problemy te mogą się utrwalać. Jest to związane z negatywnym wpływem hormonów (glukokortykoidów) uwalnianych podczas reakcji stresowej na neurony w mózgu – zwłaszcza te, które budują hipokamp (jest to struktura mózgowa, która umożliwia nam m.in. zapamiętywanie nowych informacji). Długotrwałe działanie tych hormonów może prowadzić nie tylko do osłabienia, ale nawet śmierci neuronów, które później, żeby się odbudować, będą potrzebowały dużo czasu i „bezstresowych” warunków – a i tak proces ten może nie w pełni się udać. Podczas zajęć nie warto jednak opowiadać uczniom o szkodliwych skutkach stresu – możemy ich niepotrzebnie nastraszyć. To wiedza ważna przede wszystkim dla nauczycieli i rodziców; dla uczniów najważniejszą konsekwencją stresu jest jego dotkliwość i związany z nim dyskomfort – samo to dostatecznie ich motywuje, aby chcieli uczyć się, jak sobie z nim radzić.

Bez demonizowania

Jak widać, stres w rozwoju dzieci i młodzieży to poważna sprawa. Jednak z drugiej strony nie należy go demonizować – a zwłaszcza należy nauczyć uczniów, by nie demonizowali własnego stresu, bo paradoksalnie może go to pogłębiać.
Kiedy pojawia się stres, odczuwamy go jako stan przykrego, a czasem trudnego do zniesienia napięcia, często połączonego z lękiem lub strachem. A więc uczeń może obawiać się, że źle pójdzie mu na sprawdzianie albo że wygłupi się, występując w szkolnym przedstawieniu. To uczucie lęku może być bardzo silne i wywoływać poczucie autentycznego zagrożenia; innymi słowy: im silniej jest odczuwany stres, tym większą mamy tendencję, aby wierzyć, że nie damy sobie rady. Traktujemy stres jako wskazówkę, źródło informacji służące ocenie naszych możliwości. W efekcie silnie zestresowany uczeń, nawet jeśli jest bardzo dobrze przygotowany do egzaminu, będzie poważnie się obawiał, że nie da rady, a to wtórnie spotęguje jego stres. Potocznie takie zjawisko psychiczne nazywamy „nakręcaniem się”. I często prowadzi ono faktycznie do gorszych wyników (bądź też np. do unikania sytuacji stresowej – ucieczek ze sprawdzianów czy egzaminów).
Jednym z istotnych, ale często pomijanych aspektów skutecznego radzenia sobie z własnym stresem jest praca nad zmianą jego spostrzegania. Celem jest nabranie dystansu do własnej reakcji stresowej i nauczenie się tego, by się nią nie przejmować, kiedy nie jest to konieczne. Możemy pomóc naszym podopiecznym to osiągnąć dzięki:

  • przekazaniu im przystępnej, wyczerpującej wiedzy na temat tego, czym tak naprawdę jest stres, skąd się wziął i jakie są jego funkcje (a więc, że nie jest tylko „zły”),
  • rozmowie na temat tego, w jaki sposób oni odczuwają stres – zwłaszcza obserwacja, że nie tylko oni, ale też inne osoby (choć w różnym stopniu) stresują się, pozwoli im zaakceptować to, że i oni tego doświadczają. Z kolei otwarte mówienie o swoich emocjach, problemach i doświadczeniach pozwala samemu sobie uporządkować to, co się czuje, i przeanalizować własne trudności. Wreszcie dzielenie się w grupie sposobami na radzenie sobie ze stresem będzie miało walor edukacyjny (każda osoba w klasie usłyszy wiele sposobów radzenia sobie i będzie mogła coś z nich dla siebie wybrać),
  • normalizacji – rozmowa o stresie jako o jednym z wielu aspektów naszej psychiki, w empatycznym, ale rzeczowym tonie, bez nadmiernych emocji, będzie modelowała stosunek młodzieży do stresu (pokaże, że to raczej coś normalnego, a nie „strasznego”),
  • treningowi uważności (mindfulness)...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy