Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

19 sierpnia 2019

NR 110 (Wrzesień 2019)

Wsparcie dziecka w stresie

0 37

O tym, że nie wolno lekceważyć żadnych emocji podopiecznych, oraz o szczególnych trudnościach, z jakimi mierzą się w szkole uczniowie przewlekle chorzy, rozmawiamy z Marzeną Wojciechowską, trenerką umiejętności psychospołecznych i coachem w edukacji.

Stres dotyka każdego, również dzieci i młodzież, co czasami bywa bagatelizowane komunikatami w rodzaju: „A czym ty się możesz przejmować?”. Jakie sytuacje najczęściej stresują dzieci i młodzież? Jak te źródła stresu mogą się zmieniać wraz z wiekiem?
To wyjątkowo trudne pytanie, tym bardziej, że źródła stresu są bardzo indywidualne. Jedno dziecko bardzo przejmie się jakimś wydarzeniem, podczas gdy na drugim nie zrobi to wrażenia. Dzieci przejmują się wieloma sprawami, nawet krzywym spojrzeniem nauczyciela czy żartem, który w świecie dorosłych wywołałby gromki śmiech, a w świecie dziecka jest raniący. Z całą pewnością wraz z rozwojem jednostki i nabywaniem kompetencji społecznych te źródła się zmieniają i ewoluują. Gdy powoli uczymy się innych ludzi, zmieniają się nasze reakcje, myśli i doświadczenia. Stąd też zmiana źródeł i sposobów 
reagowania.

Z raportu Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Białymstoku wynika, że w województwie podlaskim większość dzieci uczęszczających do VI klasy szkoły podstawowej swoje sytuacje stresogenne przeżywa w szkole. Kiedy taki stres może mieć charakter pozytywny, mobilizujący, a kiedy negatywny, destruktywny?
Na szczęście mamy pozytywny stres. Dzięki niemu dzieci rywalizują ze sobą, uczą się, pakują plecak – po prostu działają w grupie i nie tylko. Zatem wykorzystanie elementu pozytywnego stresu jest w dydaktyce bardzo potrzebne, stąd obecność takich metod dydaktycznych jak grywalizacja, open space, debata czy metoda sześciu kapeluszy. Jeśli do tego uruchomimy emocje, pobudzimy je, to jako nauczyciele wygrywamy w procesie dydaktycznym. Przy stresie negatywnym nic nie uzyskamy, gdyż w tym przypadku główną rolę odgrywa kortyzol, który zakwasza organizm i nie dopuszcza do logicznego myślenia. 

Jakie objawy, sposoby zachowania wskazują, że dziecko żyje w dużym stresie?
Mamy dwa podstawowe typy objawów. Pierwszy – to stres fizyczny, w którym bardzo duże znaczenie mają odpowiedzi płynące z ciała. To m.in. bóle głowy (często bagatelizowane przez nauczycieli), przyspieszony rytm serca, wszelkiego rodzaju trudności z oddychaniem, np. chrypka, duszność, pochrząkiwania, dalej – dolegliwości trawienne (tu można wymienić biegunki, nudności lub zaparcia), tiki nerwowe, zarówno mechaniczne, jak i głosowe, może to być również nadmierne pocenie się czy drżenie rąk. Drugi typ objawów to objawy emocjonalne i różne stany dziecka z tym związane, jak zaburzenia koncentracji uwagi, uczucie strachu, nerwowość, nadmierny apetyt lub jego brak, niechęć, złe samopoczucie, trudności ze spaniem, zmiany nastroju od wrogości i nerwowości aż po bezradność i apatię.

W jednym z Pani tekstów przeczytałam o słowach Krystyny Baryś: „Dziecko przychodzi do szkoły z dwoma plecakami. W jednym z nich ma książki, w drugim – cały swój świat”. Co mógłby dostrzec pedagog albo nauczyciel, gdyby zajrzał do tego drugiego plecaka? Z jakimi problemami uczniowie mogą przychodzić do klasy?
Tak, to prawda. Ten cytat jest mi bardzo bliski. W codzienności zapominamy, że dziecko czy młody człowiek w szkole średniej przychodzi na zajęcia z własnym kontekstem emocjonalnym. Tam są różne problemy, których nie mamy szansy zauważyć z pozycji dydaktyka. To są choroby bliskich, niekiedy własna, i problemy z tym związane, to są różnego rodzaju trudności w domu, jak przemoc, alkohol, a czasem przejęcie się bitą sąsiadką za ścianą czy śmiercią ukochanego zwie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy