Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

19 sierpnia 2019

NR 110 (Wrzesień 2019)

Wsparcie dziecka w stresie

0 73

O tym, że nie wolno lekceważyć żadnych emocji podopiecznych, oraz o szczególnych trudnościach, z jakimi mierzą się w szkole uczniowie przewlekle chorzy, rozmawiamy z Marzeną Wojciechowską, trenerką umiejętności psychospołecznych i coachem w edukacji.

Stres dotyka każdego, również dzieci i młodzież, co czasami bywa bagatelizowane komunikatami w rodzaju: „A czym ty się możesz przejmować?”. Jakie sytuacje najczęściej stresują dzieci i młodzież? Jak te źródła stresu mogą się zmieniać wraz z wiekiem?
To wyjątkowo trudne pytanie, tym bardziej, że źródła stresu są bardzo indywidualne. Jedno dziecko bardzo przejmie się jakimś wydarzeniem, podczas gdy na drugim nie zrobi to wrażenia. Dzieci przejmują się wieloma sprawami, nawet krzywym spojrzeniem nauczyciela czy żartem, który w świecie dorosłych wywołałby gromki śmiech, a w świecie dziecka jest raniący. Z całą pewnością wraz z rozwojem jednostki i nabywaniem kompetencji społecznych te źródła się zmieniają i ewoluują. Gdy powoli uczymy się innych ludzi, zmieniają się nasze reakcje, myśli i doświadczenia. Stąd też zmiana źródeł i sposobów 
reagowania.

Z raportu Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Białymstoku wynika, że w województwie podlaskim większość dzieci uczęszczających do VI klasy szkoły podstawowej swoje sytuacje stresogenne przeżywa w szkole. Kiedy taki stres może mieć charakter pozytywny, mobilizujący, a kiedy negatywny, destruktywny?
Na szczęście mamy pozytywny stres. Dzięki niemu dzieci rywalizują ze sobą, uczą się, pakują plecak – po prostu działają w grupie i nie tylko. Zatem wykorzystanie elementu pozytywnego stresu jest w dydaktyce bardzo potrzebne, stąd obecność takich metod dydaktycznych jak grywalizacja, open space, debata czy metoda sześciu kapeluszy. Jeśli do tego uruchomimy emocje, pobudzimy je, to jako nauczyciele wygrywamy w procesie dydaktycznym. Przy stresie negatywnym nic nie uzyskamy, gdyż w tym przypadku główną rolę odgrywa kortyzol, który zakwasza organizm i nie dopuszcza do logicznego myślenia. 

Jakie objawy, sposoby zachowania wskazują, że dziecko żyje w dużym stresie?
Mamy dwa podstawowe typy objawów. Pierwszy – to stres fizyczny, w którym bardzo duże znaczenie mają odpowiedzi płynące z ciała. To m.in. bóle głowy (często bagatelizowane przez nauczycieli), przyspieszony rytm serca, wszelkiego rodzaju trudności z oddychaniem, np. chrypka, duszność, pochrząkiwania, dalej – dolegliwości trawienne (tu można wymienić biegunki, nudności lub zaparcia), tiki nerwowe, zarówno mechaniczne, jak i głosowe, może to być również nadmierne pocenie się czy drżenie rąk. Drugi typ objawów to objawy emocjonalne i różne stany dziecka z tym związane, jak zaburzenia koncentracji uwagi, uczucie strachu, nerwowość, nadmierny apetyt lub jego brak, niechęć, złe samopoczucie, trudności ze spaniem, zmiany nastroju od wrogości i nerwowości aż po bezradność i apatię.

W jednym z Pani tekstów przeczytałam o słowach Krystyny Baryś: „Dziecko przychodzi do szkoły z dwoma plecakami. W jednym z nich ma książki, w drugim – cały swój świat”. Co mógłby dostrzec pedagog albo nauczyciel, gdyby zajrzał do tego drugiego plecaka? Z jakimi problemami uczniowie mogą przychodzić do klasy?
Tak, to prawda. Ten cytat jest mi bardzo bliski. W codzienności zapominamy, że dziecko czy młody człowiek w szkole średniej przychodzi na zajęcia z własnym kontekstem emocjonalnym. Tam są różne problemy, których nie mamy szansy zauważyć z pozycji dydaktyka. To są choroby bliskich, niekiedy własna, i problemy z tym związane, to są różnego rodzaju trudności w domu, jak przemoc, alkohol, a czasem przejęcie się bitą sąsiadką za ścianą czy śmiercią ukochanego zwierzątka. Ale nie zapominajmy, że w życiu grupy (klasy) również zdarzają się sytuacje trudne, z którymi niejednokrotnie boryka się cała klasa – tu mam na myśli wszelkiego rodzaju konflikty i sytuacje stresogenne.

Pedagodzy szkolni i nauczyciele każdego dnia mają do czynienia z dziesiątkami uczniów. Do obowiązków lekcyjnych czy wychowawczych dochodzą jeszcze inne zadania, chociażby wypełnianie dokumentów. Co poradziłaby Pani pedagogom i nauczycielom, by w tym codziennym biegu stali się sprawniejszymi obserwatorami i zauważali problemy uczniów?
Wiem z doświadczenia, że praca pedagogów i nauczycieli to wieczna walka o czas na wszystko. Ale też głęboko wierzę i jestem przekonana, że podczas każdej lekcji jest minuta na empatyczne spojrzenie na każdego młodego człowieka w sposób bardzo ludzki i z czystą ciekawością, z czym mój uczeń dziś przyszedł, w jakim jest stanie emocjonalnym. Niewiele trzeba, by wiele zauważyć: wystarczy patrzeć uważniej niż na co dzień. 

Przyjmijmy, że pedagog zauważył, że uczeń ma problem. Jakie następne kroki powinien podjąć, żeby pomóc mu go rozwiązać? Na ile może ingerować w sytuację domową dziecka, jeśli problem dotyczy spraw rodzinnych?
Na szczęście na takie sytuacje w szkole są procedury i one skutecznie pomagają w działaniu. Jako reakcję na pierwsze wrażenie pedagoga zalecałabym jednak obserwację i o ile jest to potrzebne, bardzo delikatną rozmowę z uczniem. Czasem problemy są przejściowe i rozwiązują się w świecie dorosłych. Poza tym pamiętajmy, że jako nauczyciele i pedagodzy mamy wpływ tylko na to, co się dzieje w szkole, a poza nią nie mamy mocy sprawczych. 

Szczególną grupę uczniów stanowią dzieci przewlekle chore, które uczęszczanie na lekcje czy kontakt z rówieśnikami mogą bardzo stresować. Co należy zrobić, aby ułatwić przewlekle choremu uczniowi funkcjonowanie w szkole? Jakie działania mogą podjąć nauczyciele i pedagodzy?
Tak, to coraz większa grupa uczniów. W szczególnej sytuacji są dzieci, które wymagają podawania leków w trakcie dnia szkolnego lub używają urządzeń typu pompa insulinowa. Najważniejsza jest empatia, a także poziom wiedzy nauczycieli. Zazwyczaj oddziały szpitalne organizują bezpłatne szkolenia dla rad pedagogicznych i wspierają szkołę w napisaniu procedur służących...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy