Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mindfulness w szkole

Artykuły z czasopisma | 27 czerwca 2018 | NR 96
347

Praktykowanie uważności (mindfulness) staje się coraz bardziej popularne i trudno się dziwić, zważywszy długą listę płynących z tego korzyści. Co istotne, z praktyki mindfulness korzystać możemy nie tylko my sami, ale również nasze uczennice i uczniowie.

Tak jak praktyka uważności może pomóc nam być lepszymi nauczycielami i szczęśliwszymi ludźmi (pisałam o tym w poprzednim numerze „Głosu”), tak może ona też dać wiele naszym podopiecznym – i to w każdym wieku. Kiedy spojrzymy na listę korzyści, jakie płyną z praktykowania uważności, szybko przekonamy się, że może ona w znacznym stopniu pomóc dzieciom i młodzieży zarówno w osiąganiu lepszych wyników w nauce, jak i w rozwiązywaniu osobistych trudności. Klasa, która praktykuje uważność, będzie w mniejszym stopniu narażona na problemy wychowawcze, uważność pomaga bowiem uczennicom i uczniom łatwiej uporać się z wieloma trudnościami i stresem, a w efekcie – ograniczyć niepożądane zachowania będące wynikiem przeżywania trudnych emocji.
Co ważne, praktyka uważności na co dzień nie jest ani trudna, ani czasochłonna, można więc wprowadzić ją na lekcjach, a uczennice i uczniowie mogą ćwiczyć ją na przerwach i w domu, poświęcając na to codziennie choćby tylko kilka czy kilkanaście minut.

Korzyści z uważności

Co w takim razie dzieciom i młodzieży może dać uważność? Lista korzyści jest dość długa, ale co ważniejsze, są to korzyści bardzo istotne zarówno dla rozwoju poznawczego, jak i psychicznego czy emocjonalnego dziecka w każdym wieku.
Uważność przede wszystkim:

  • poprawia koncentrację uwagi i pozwala aktywnie, świadomie nią dysponować, a także ignorować czynniki rozpraszające,
  • pozwala bardziej świadomie i aktywnie doświadczać rzeczywistości, dostrzegać więcej jej ważnych aspektów,
  • umożliwia podchodzenie do doświadczeń z otwartym umysłem i ciekawością,
  • zwiększa równowagę emocjonalną i odporność na stres, pozwala szybciej uporać się z jego objawami, ułatwia relaksowanie się i łagodzi spowodowane stresem objawy psychosomatyczne,
  • pomaga nabrać dystansu do sytuacji i spojrzeć na nią bardziej obiektywnie, dzięki czemu łatwiej jest konstruktywnie uporać się z problemem (dostrzec więcej możliwych, adekwatnych rozwiązań oraz wprowadzić je w życie),
  • rozwija cierpliwość i pomaga wytrwale dążyć do celu,
  • wzmacnia odporność psychiczną – jest czynnikiem chroniącym przed zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi,
  • pozwala doświadczać poczucia własnej skuteczności, wewnętrznej siły i aktywnej postawy, dzięki czemu korzystnie wpływa na samoocenę i poczucie własnej wartości,
  • ułatwia harmonijne współistnienie z innym, rozwija empatię.

Rzut oka na tę listę pozwala od razu zrozumieć, dlaczego uważność może być bardzo przydatna w szkole, dlaczego warto uczyć jej praktykowania dzieci i młodzież, a także zachęcać rodziców, by wspierali u swoich dzieci motywację do tych ćwiczeń.
Ale jest jeszcze jeden ważny z naszego punktu widzenia powód – praktykowanie uważności przez dzieci korzystnie wpływa także na samopoczucie pracujących z nimi dorosłych, ponieważ praca ta staje się po prostu łatwiejsza i przyjemniejsza.

Mindfulness, czyli co?

Szczegółowo o tym, czym jest mindfulness oraz jak mogą ćwiczyć ją początkujące osoby, pisałam w poprzednim numerze „Głosu”. Jest bardzo istotne, by nauczyciel, który pragnie nauczyć swoich podopiecznych praktykowania uważności, sam również ją rozumiał i praktykował. W przeciwnym wypadku będzie to nie tylko bardzo trudne, ale po prostu niemożliwe. Idea mindfulness jest dość abstrakcyjna i aby zrozumiale wyjaśnić ją dzieciom i młodzieży, często konieczne jest odwołanie się do swojego osobistego doświadczenia, opisanie własnych przeżyć.
Przypomnijmy więc tutaj, że mindfulness to: „uświadomienie sobie czegoś, co dzieje się teraz, jednocześnie nie pragnąc, by było inaczej; cieszenie się tym, co miłe i przyjemne bez martwienia się, gdy sytuacja ulega zmianie (a z pewnością to nastąpi); mierzenie się z czymś nieprzyjemnym, nie obawiając się, że tak już teraz będzie (bo z pewnością nie będzie tak cały czas)”. (cyt. za: Frey i Totton, 2016). Nieco prościej, ale też enigmatycznie ujmuje to J. Kabat-Zinn (1990): „Uważność to szczególny rodzaj uwagi – świadomej, nieosądzającej i skierowanej na bieżącą chwilę”. 
Aby jednak wyjaśnić uczennicom i uczniom, czym jest uważność, nie wystarczy oczywiście tylko podać definicję – to temat na dłuższą rozmowę, w której nasi podopieczni będą mogli zadawać pytania i wyrażać swoje wątpliwości bądź dzielić się swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami. W trakcie tej rozmowy wyjaśnijmy im, że uważność polega na świadomym i intencjonalnym kierowaniu uwagi na bieżącą chwilę, na to, co dzieje się tu i teraz, czego doświadczamy w danym momencie – bez dokonywania ocen. Dzięki tak pojętej uważności możemy doświadczać rzeczywistości takiej, jaką jest, pogodzić się z nią, zachować emocjonalną równowagę i podejmować konstruktywne, sensowne działania.
Ważne jednak, byśmy o mindfulness nie mówili dzieciom tylko teoretycznie. Najlepszym pomysłem jest wyjście od jakiegoś bardzo prostego ćwiczenia i dopiero później zaproszenie uczennic i uczniów do rozważań nad uważnością – w tym do podzielenia się wrażeniami z ćwiczenia.
Możemy na przykład poprosić uczniów, by wyjęli z piórnika dowolny przedmiot – szybko, bez zastanawiania się nad wyborem. Następnie powinni położyć go przed sobą na ławce, a wszystkie inne rzeczy odsunąć. Teraz ich zadaniem będzie przyglądać mu się uważnie przez dwie minuty. Mogą go też dotykać czy wąchać. Niech postarają się zauważyć jak najwięcej jego cech i szczegółów. Jaki ma kształt, fakturę, kolor, zapach? Czy jest lekki, czy ciężki, z jakiego jest materiału, czy jest gładki czy chropowaty, czy jest nowy, czy czas odcisnął na nim swoje piętno, a jeśli tak, to jakie? Wreszcie – czy dostrzegają w nim coś, czego nie zauważyli do tej pory?
Następnie możemy zainicjować dyskusję. Zapytać, jak uczniowie czuli się podczas ćwiczenia, o czym myśleli, czy łatwo było im skupić się na przedmiocie, czy też coś ich rozpraszało? A jeśli ich rozpraszało, to czy udawało im się wrócić myślami do przedmiotu i w jaki sposób? Te doświadczenia będą bardzo dobrym wstępem do zrozumienia tego, czym jest uważność.
Kiedy już uda nam się wyjaśnić podopiecznym, czym jest uważność, warto przedyskutować z nimi również to, co można dzięki niej zyskać – w pierwszej kolejności prosząc ich, by podzielili się swoimi przemyśleniami na ten temat, a dopiero kiedy się wypowiedzą, uzupełniając listę o te korzyści, które nie padły (wszystkie możemy zapisywać na tablicy). Dobrą praktyką będzie nie tylko wyjaśnienie dzieciom, co zyskują dzięki ćwiczeniu uważności, ale również – dlaczego (w jaki sposób uważność im pomaga). Im lepiej nasi podopieczni te korzyści zrozumieją, tym chętniej będą praktykować uważność.

Trening uważności w szkole

Uważność możemy w uczonych przez siebie klasach wprowadzać powoli, małymi kroczkami. Dobrym pomysłem będzie poświęcenie lekcji wychowawczej na wprowadzenie do tematu. Oczywiście możemy też pokusić się o zorganizowanie warsztatów psychoedukacyjnych, które poprowadzi psycholog lub trener mindfulness – pokazując również nam, jak możemy ćwiczyć na co dzień z uczniami. Jeśli jednak to rozwiązanie będzie poza naszym zasięgiem, możemy przygotować takie zajęcia samodzielnie, korzystając z coraz szerszej oferty praktycznych publikacji dotyczących mindfulness (takich jak „Dziecko wolne od stresu” autorstwa prekursorki rozwijania uważności u dzieci i młodzieży – książka ta zawiera wskazówki i dla rodziców, i dla nauczycieli). Coraz więcej informacji możemy znaleźć też w internecie czy pismach branżowych.
Kiedy już wprowadzimy naszych podopiecznych w temat, powinniśmy ustalić z nimi, kiedy i z jaką częstotliwością będziemy praktykować uważność na kolejnych zajęciach bądź też kiedy oni sami będą ją ćwiczyć. W praktyce uważności ważne jest, by robić to regularnie i dość często (np. trzy razy dziennie po trzy minuty, codziennie o zbliżonych porach), a przecież większość nauczycieli nie widuje codziennie swoich uczniów. To, na co się umówimy, będzie zależało od naszych wspólnych z uczniami ustaleń. Dobrze byłoby, gdyby ćwiczyli uważność np. codziennie rano (w szkole – na początku pierwszej lekcji, a w weekendy – po przebudzeniu bądź podczas śniadania), po południu i przed snem. Ale możemy też umówić się, że każdą naszą lekcję (niezależnie od pory dnia) będziemy zaczynać krótkim ćw...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy