Sprawdzone sposoby na trudne zachowania uczniów – co za nimi stoi i jak na nie reagować?

WARSZTAT PRACY

Wszyscy często zadajemy sobie tego typu pytania. Zła wiadomość jest taka, że nie ma jednej, prostej, szybkiej i zawsze skutecznej metody postępowania w sytuacji pojawienia się tzw. trudnych zachowań. Wiadomość dobra: owszem, można sobie z tym wszystkim poradzić, ale wymaga to czasu, wysiłku, empatii i zrozumienia ze strony dorosłego, a także zaangażowania rodziców ucznia do współpracy.

Przeszkadza w trakcie lekcji – rozmawia, komentuje, chodzi po klasie. Zaczepia innych, kopie, bije, pluje. Chowa się pod ławką. Naśladuje nieakceptowane zachowania innych. Nie radzi sobie z porażką. Stale chce być w centrum zainteresowania. Obraża się, kiedy ktoś zwróci mu uwagę, równocześnie wytyka innym ich błędy. Rozprasza się, pracuje powoli, poddaje się pod wpływem trudności. Ignoruje polecenia nauczyciela, niewłaściwie się do niego odnosi. Nie potrafi nawiązywać relacji z rówieśnikami, odmawia wspólnego siedzenia w ławce. Nie chce rozmawiać o swoim zachowaniu z nauczycielem, zaczyna wtedy płakać. Nie zgłasza się do odpowiedzi, woli pisać, niż odpowiadać ustnie.
Takie oto m.in. przykłady zostały mi przedstawione przez nauczycieli pewnej szkoły podstawowej, dla których prowadziłam szkolenie. Łączą je pytania: „Co wtedy robić? Co zrobić, żeby przestał?”. Pytania zupełnie naturalne, codziennie stykam się z nimi w gabinecie i często sama je sobie zadaję. Jednak tym, co mnie zaskoczyło, był czas trwania owego szkolenia, a mianowicie 2 godziny. Rzetelne i skuteczne zajęcie się takimi tematami w ciągu dwóch godzin porównałabym do opanowania nauki chodzenia w 15 minut po narodzinach, do opanowania obcego języka w ciągu 5 godzin czy do zdobycia pierwszej, świetnie płatnej pracy podczas pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej zaraz po studiach. No nie da się, w każdym razie – nie tak szybko. Starałam się to wytłumaczyć odbiorcom wspomnianego szkolenia, jeszcze zanim się rozpoczęło, jednak mam wrażenie, że i tak nie czuli się usatysfakcjonowani. Każdy z nas chciałby wiedzieć „od a do z”, co zrobić, kiedy uczeń… (wstaw powyższe przykłady) i nic w tym złego. Zła wiadomość jest taka, że nie ma jednej, prostej, szybkiej i zawsze skutecznej metody postępowania w sytuacji pojawienia się wymienionych wyżej zachowań. Wiadomość dobra: owszem, można sobie z tym wszystkim (po)radzić, ale wymaga to czasu, wysiłku, empatii i zrozumienia ze strony dorosłego, a także zaangażowania rodziców ucznia do współpracy. 

Punkt wyjścia: diagnoza

Aby poradzić sobie z trudnymi zachowaniami dziecka, należy przede wszystkim odkryć ich źródło. To jasne, że do trzech różnych uczniów, którzy w trakcie lekcji wchodzą pod ławkę, skierujemy podobny komunikat: „Jasiu/Maćku/Zosiu, usiądź na krześle!”. Ale jak sprawić, żeby sytuacja się nie powtórzyła? Czy Jaś ma ADHD, jest nadruchliwy? Czy ma zaburzenia opozycyjno-buntownicze będące konsekwencją trudnej sytuacji w domu, niewłaściwej opieki, przemocy ze strony rodziców i/lub ADHD? Czy Zosia jest w normie intelektualnej? Może ma zaburzenia lękowe? A może nauczyciel często podnosi głos, Maciek go nie lubi i to jest jego forma sprzeciw...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy