Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pracownia pedagogiczna

27 czerwca 2018

NR 96 (Luty 2018)

Szkolne walentynki

0 21

Organizacja walentynek w szkole to dobry sposób na wprowadzenie w szkole elementu zabawy, urozmaicenie codziennej rutyny i wywarcie pozytywnego wpływu na stosunek uczennic i uczniów do naszej placówki. Ale to także okazja do rozmowy na ważne dla dzieci i młodzieży tematy.

Jedni uważają je za sympatyczną tradycję, inni – za niepotrzebną kalkę zwyczajów zza oceanu. Dzieci i młodzież widzą jednak w organizacji walentynek w szkole atrakcję i okazję do zabawy; z tego względu zwykle cieszą się na myśl o tym święcie. I to już od szkoły podstawowej, w której pojawiają się pierwsze, szkolne miłości. Choć bywa i tak, że walentynki kojarzą się ze złamanym sercem – gdy miłość jest nieszczęśliwa, nieodwzajemniona i nie bardzo można liczyć na kartkę od ukochanej osoby. Mimo to walentynki warto organizować, dbając nie tylko o to, by była to okazja do dobrej zabawy, ale również o to, aby dzieci i młodzież mogły dowiedzieć się i nauczyć czegoś przydatnego, co pomoże im w ich życiu uczuciowym bądź poszerzy wiedzę na różne tematy związane z miłością. 

Poczta walentynkowa

Czasem trudno wyobrazić sobie szkolne walentynki bez poczty walentynkowej – tak głęboko w tradycję wielu szkół wrósł już ten zwyczaj. Mimo to o to, czy dzieci i młodzież chcą ją zorganizować, warto zapytać bezpośrednio ich samych, np. poprzez krótką, anonimową ankietę. To dobre zadanie dla uczniowskiego samorządu, który powinien zresztą zaangażować się również w organizację innych walentynkowych atrakcji.
A jak zorganizować taką pocztę walentynkową? Po pierwsze, trzeba przygotować urnę. W jej tworzenie warto zaangażować uczennice i uczniów – mogą to być osoby chętne, mogą być członkowie samorządu uczniowskiego albo też może ją przygotować wylosowana klasa podczas zajęć plastycznych czy technicznych. Ostatecznie można użyć tej samej urny, która służy w szkole podczas wyborów samorządowych, warto jednak ją jakoś okolicznościowo udekorować.
Sama urna to jednak tylko część sukcesu – potrzeba jeszcze osób, które będą ją obsługiwały (opróżniały po każdej przerwie, selekcjonowały korespondencję, dzieląc ją według klas), a później także wejdą w rolę listonoszy i dostarczą przesyłki do adresatek i adresatów z poszczególnych klas. Znów – mogą to być ochotniczki i ochotnicy, osoby z uczniowskiego samorządu, gospodarze klas bądź też uczennice i uczniowie, którzy dopuszczali się niewłaściwych zachowań – dla nich byłaby to okazja do częściowego zrehabilitowania się, zrobienia czegoś dla szkolnej społeczności. W tym ostatnim wypadku jest jednak ważne, aby było to dla nich dobrowolne zaangażowanie (a nie narzucone z góry).
Poczta walentynkowa może jednak także spowodować pewne problemy. Niecierpliwe oczekiwanie na walentynki może sprawić, że tego dnia uczennice i uczniowie będą znacznie mniej skupieni na temacie lekcji. Z tego względu, po pierwsze, lepiej, aby walentynki były rozdawane zawsze na początku lub na końcu lekcji (aby uczniowie wiedzieli, że w trakcie zajęć powinni skupić się na lekcji, bo na pewno nie będzie tak, że „listonosz” może wejść w każdej chwili). Po drugie, poważnym problemem może być wysyłanie wśród prawdziwych walentynek także złośliwych kartek przesyłanych „dla żartu” (w rzeczywistości może to być forma rówieśniczej przemocy psychicznej). Niestety, nie sposób całkowicie wyeliminować tego zjawiska, możemy jednak zmniejszyć jego ryzyko w dość prosty sposób – wyznaczając osobę (lub osoby), która przez cały czas będzie obserwowała urnę, siedząc blisko niej. Choć oczywiście osoba ta nie będzie miała wglądu w korespondencję i nie będzie miała możliwości zweryfikowania tego, czy ktoś wrzuca „prawdziwą” walentynkę, czy nie, już sama jej obecność zniechęci przynajmniej część żartownisiów. Jak zauważa Kanhemann (2012), sama myśl o tym, że ktoś nas obserwuje, zmniejsza prawdopodobieństwo niewłaściwych zachowań.
Jednocześnie jednak, na wypadek, gdyby do kogoś trafiła taka złośliwa kartka, warto uważnie obserwować twarze i mimikę uczennic i uczniów odbierających walentynki (to łatwe zwłaszcza wtedy, kiedy są one rozdawane podczas lekcji). Jeśli tylko zaobserwujemy na czyjejś twarzy wyraz przykrości, powinniśmy od razu po lekcji porozmawiać z tą osobą, dowiedzieć się, co się stało i dodać jej otuchy. W miarę możliwości należy też podjąć próbę odkrycia tożsamości nadawcy „żartu” i wyci...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy