Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pracownia pedagogiczna

5 grudnia 2018

NR 104 (Grudzień 2018)

Trudne progi edukacyjne w karierze szkolnej ucznia

0 9

Progi edukacyjne wyznaczają kolejne etapy edukacji. To rodzaj barier, przejść, które każde dziecko – czasem z pomocą nauczyciela lub rodzica, a czasem samodzielnie – musi pokonać. W tym artykule pokażę, z jakimi progami będzie musiało uporać się dziecko w czasie swojej kariery szkolnej, oraz co dorośli (rodzice i nauczyciele) mogą zrobić – a czego robić nie powinni – aby te zmagania ułatwić.


Z punktu widzenia psychologii progi (poza czysto technicznym znaczeniem) mają też charakter inicjacyjny – pozwalają zakończyć jeden etap i rozpocząć drugi. Jako ludzie mamy potrzebę domykania, dokańczania i celebrowania przejść z jednego etapu do następnego. Pierwsze urodziny, 
18. urodziny, 40. urodziny, wieczór kawalerski/panieński, stypa, chrzciny, studenckie „połowinki”, 20-lecie pracy zawodowej itp. Zwykle przejściu z jednego etapu do drugiego towarzyszy rodzaj celebracji, uczczenia. Czasem przejście bywa bezbolesne, czasem – okupione dużym napięciem i trudnymi emocjami. Im świadomiej podchodzimy lub podprowadzamy dziecko do kolejnych etapów, tym przejścia będą łatwiejsze. 

Pójście do klasy I

Zwykle jest ogromnym przeżyciem dla dziecka i rodziny, najczęściej o wydźwięku pozytywnym. Wszyscy są podekscytowani – dziecko przestaje być „maluchem”, a zostaje uczniem. To prestiż i wyzwanie. Przeciętny siedmiolatek jest zwykle nastawiony jak najlepiej: „Będę się uczył nowych rzeczy”, „Będę miał kolegów”. Część rodziców i dziadków straszy i nakręca dziecko: „Skończy się teraz zabawa”, „Na głupstwa nie będzie czasu”. Czyni to w najlepszej wierze, chcąc przygotować dziecko na to, co je spotka w szkole – ale działania takie przynoszą odwrotny skutek. Wzmagają napięcie i powodują wzrost lęku, co nie rokuje pozytywnie dla kariery szkolnej.
Niektórzy rodzice przyjmują inną strategię – zamiast straszyć, edukują, czyli przerabiają z przedszkolakiem program klasy pierwszej kierowani myślą: „Jak będzie wszystko potrafił, to sobie świetnie poradzi”. Ten mechanizm też się nie sprawdza – dziecko nie ma wyzwań w klasie pierwszej, szybko się nudzi, zniechęca i zaczyna przeszkadzać albo całkowicie wycofuje się z uczestnictwa w lekcjach. Problem z dziećmi, które idą „zbyt dobrze” przygotowane do szkoły, jest jeszcze jeden: nie mają szansy wdrożyć się w systematyczność i nauczyć uczenia się, czyli pracy z tekstem, początkowo pod kierunkiem nauczyciela, w końcu (i w założeniu) samodzielnej. Nieumiejętność uczenia się jest jedną z głównych przyczyn niepowodzeń po przejściu kolejnego progu, czyli wejściu do systemu nauczania przedmiotowego – ale o tym za chwilę. 
Wróćmy na razie do naszego sześcio-, siedmiolatka, który za chwilę debiutuje w zerówce/klasie I. Oczywiście nie da rady zatrzymać naturalnego pędu dziecka do nauki. Zawsze powtarzam, że jeśli dziecko postanowi nauczyć się czytać w wieku lat pięciu, to rodzice nie będą mieli nic do gadania – nauczy się i tak. Jeśli jest to naturalna, nieukierunkowana aktywność dziecka, wynikająca z jego potrzeb – w porządku. Ważne jest jednak, żeby nie aranżować świadomie sytuacji, kiedy rodzic będzie z dzieckiem przerabiał program klasy I, zanim rozpocznie ono naukę szkolną. Warto też poczekać z wprowadzaniem kształtu liter pisanych, aby dać dziecku szansę na jakieś wyzwania edukacyjne w klasie pierwszej. 
W psychologii funkcjonuje zwrot „strefa najbliższego rozwoju”. Chodzi o to, aby prezentowane dziecku wyzwania przewyższały minimalnie jego aktualne możliwości rozwojowe. Tak dobrane zadania powodują najwyższą motywację. Zadania zbyt łatwe oraz za trudne wygaszają naturalną chęć do nauki, która charakteryzuje małe dzieci. 
Obecnie dzieci rozpoczynają naukę szkolną w wieku lat siedmiu. Większość z nich osiąga już gotowość szkolną, czyli taki stan dojrzałości organizmu, procesów percepcyjnych i intelektualnych, rozwoju fizycznego, emocjonalnego i społecznego, który daje szansę na sukces edukacyjny. Część dzieci nie przejawia jednak w tym wieku gotowości, a część osiąga ją wcześ­niej. Stąd procedura odroczenia i przyśpieszania obowiązku szkolnego, która pozwala na debiut szkolny w optymalnym dla dziecka momencie. Niezależnie od przepisów prawa oświatowego – zawsze zachęcam rodziców, aby decyzji o odroczeniu czy przyśpieszaniu obowiązku nie podejmowali samodzielnie, tylko z zespołem osób znających dziecko. Pomocą służyć może psycholog z poradni psychologiczno-pedagogicznej oraz nauczyciele z przedszkola, do którego chodzi dziecko. Warto zaznaczyć, że przy ocenie gotowości szkolnej rozpatruje się szereg umiejętności, a dojrzałość intelektualna czy poznawcza (np. wczesne czytanie) jest tylko jednym ze wskaźników, niekoniecznie wiodącym. Dla części rodziców i pedagogów ciągle jednak dobry rozwój intelektualny (w oderwaniu od oceny rozwoju emocjonalno-społecznego) oznacza gotowość do wcześniejszego podjęcia nauki szkolnej. Warto być uważnym i edukować rodziców w tej kwestii. 
Dodatkowym czynnikiem ułatwiającym przejście progu edukacyjnego dla siedmiolatka i jego rodziny jest dobór szkoły. Wychodzę z założenia, że dobra szkoła dla małego dziecka (małego = poniżej 10. r.ż.) powinna spełniać dwa czynniki – być blisko i być bezpieczna. „Blisko” oznacza w tym przypadku taką odległość, którą dziecko będzie w stanie pokonać pieszo. I nie chodzi tutaj nawet o rozwój fizyczny dziecka ani narastający trend do dowożenia dzieci w każde możliwe miejsce samochodem. Najważniejszym czynnikiem warunkującym powodzenie w życiu są umiejętności społeczne. U małych dzieci przyjaźnie/relacje budują się na bazie częstości kontaktu. Generalnie – im częściej kogoś spotkam, tym łatwiej mi się z nim zaprzyjaźnić. Dlatego dobrze jest, aby koledzy z klasy mieszkali w takiej odległości, aby możliwe były spotkania na podwórku i odwiedziny po szkole. Początkowo jeden rodzic może odbierać swoje dziecko i kolegę, a za jakiś czas dzieci zaczynają wracać do domu...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy