Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pracownia specjalisty

5 grudnia 2019

NR 113 (Grudzień 2019)

WSPÓŁPRACA SPECJALISTY Z WYCHOWAWCĄ KLASY

149

Wpółdziałanie specjalisty z nauczycielem wychowawcą to obowiązek nie tylko ustawowy, lecz także wynikający z etyki wykonywanego zawodu. Wszak to uczeń jest podmiotem oddziaływań wychowawczo-profilaktyczno--terapeutycznych podejmowanych przez wychowawcę oraz pedagoga czy psychologa szkolnego, logopedę, terapeutę pedagogicznego lub doradcę zawodowego. Nic więc dziwnego, że współpraca między nauczycielami wskazywana jest jako kluczowa w realizowaniu statutowych zadań szkoły i stawiana na równi z wiedzą i doświadczeniem zawodowym.

Do kogo powinna należeć inicjatywa nawiązania współpracy na linii specjalista – wychowawca? Często zadaję to pytanie podczas szkoleń rad pedagogicznych. Pierwszy zazwyczaj odpowiada dyrektor: No, na pedagogu, psychologu, logopedzie. Przecież po to go mamy w naszej szkole, aby inicjował, wspomagał, koordynował. Podobnego zdanią są całe rzecze nauczycieli wychowawców. Gdy pytam ich o własną inicjatywę, słyszę: Idę do pedagoga/psychologa, jak mam problem z jakimś uczniem, z jego zachowaniem na lekcji lub z wagarami. Czy to jest w porządku? Jak powinno być i dlaczego? Oto kilka słów refleksji na ten temat. 

Wychowawca klasy inicjatorem współpracy

Za taką koniecznością przemawia kilka faktów, mających swoje podstawy prawne w ustawie z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1148 z późn. zm.), ustawie z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1481 z późn. zm.) oraz ustawie z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 967 z późn. zm.). Artykuły bezpośrednio odnoszą się do obowiązków każdego nauczyciela oraz pełniących funkcję wychowawcy klasy. Wynika z nich m.in., że:

  • Po pierwsze: To wychowawca jest realizatorem szkolnego programu wychowawczo-profilaktycznego na poziomie klasy, zarówno wobec swoich podopiecznych, jak i ich rodziców. Jeśli potrzebuje wsparcia ze strony któregoś ze specjalistów, to nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystał z jego ofery współpracy, jaką ten złożył radzie pedagogicznej na początku roku szkolnego. Jak znam szkolną codzienność, zawiera ona wiele propozycji, m.in. pomoc w opracowaniu klasowego planu pracy wychowawczej, proponowaną tematykę zajęć psychoedukacyjnych do współrealizacji w ramach lekcji wychowawczych, tematykę prelekcji i warsztatów, indywidualnych konsultacji, porad z zakresu problematyki wychowawczej itp. 
  • Po drugie: Rozporządzenie MEN z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz. U. z 2017 r., poz. 1591) jednoznacznie określa jego pozycję w szkolnym systemie pomocowym, wskazując, że wychowawca jest swoistym „centrum dowodzenia”, gdyż:
    • to on niezwłocznie jest informowany przez nauczyciela o tym, że jego uczeń ze względu na potrzeby rozwojowe lub edukacyjne oraz możliwości psychofizyczne wymaga objęcia pomocą psychologiczno-pedagogiczną;
    • jego zadaniem jest informowanie innych nauczycieli i specjalistów o potrzebie objęcia ucznia pomocą psychologiczno-pedagogiczną w trakcie ich bieżącej pracy z nim;
    • to on planuje i koordynuje udzielanie tejże pomocy w ramach zintegrowanych działań nauczycieli i specjalistów, a w trakcie planowania współpracuje z rodzicami ucznia lub pełnoletnim uczniem; 
    • do jego obowiązków należy dokonanie – wspólnie z innymi nauczycielami i specjalistami – oceny udzielonej uczniowi pomocy i formułowanie wniosków co do dalszych działań mających na celu poprawę jego funkcjonowania.

Jednak praktyka dowodzi, że taka sytuacja, kiedy to wychowawca klasy realizuje ww. wskazania, zdarza się w szkole dość rzadko. Z prostego powodu, jakim jest dyrektorskie prawo wyznaczenia, innej niż wychowawca, osoby odpowiedzialnej za planowanie i koordynowanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej udzielanej uczniowi. A dyrektorzy nagminnie z niego korzystają, przydzielając te zadania najczęściej szkolnemu pedagogowi lub psychologowi. Wówczas role wyznaczone cytowanym rozporządzeniem odwracają się. 

Specjalista w roli inicjatora współpracy

Nawiązanie i utrzymanie dobrej, efektywnej współpracy z wychowawcą klasy wcale nie jest takie łatwe. Wymaga sporych umiejętności organizacyjnych (chociażby pogodzenia grafików pracy, tak by można było się spokojnie spotkać), świadomej potrzeby takiego kontaktu i jasnego jej wyrażania oraz posiadania niezbędnych kompetencji komunikacyjnych i umiejętnego ich wykorzystania w relacjach interpersonalnych. 
Ten ostatni czynnik ma niezwykle ważne znaczenie, o czym świadczą zarówno wyniki badań na temat współpracy w gronie pedagogicznym, jak i relacje samych zainteresowanych. Co mam na myśli? Przede wszystkim rodzaj komunikatów używanych przez specjalistów oraz sposób ich przekazywania, czyli wypowiadane słowa, a także tzw. metakomunikaty – informacje na poziomie uczuć i nastroju, zawarte w rytmie, wysokości dźwięku i modyfikatorach werbalnych. W natłoku wydarzeń dnia codziennego nie zawsze potrafimy precyzyjnie dobrać słowa. Nie zawsze udaje nam się znaleźć najlepszy sposób na zrozumienie kogoś lub przekazanie mu tego, co chcemy powiedzieć. Nasz język zwyczajnie nie nadąża za błyskawicznie przelatującymi przez głowę myślami, co znacząco utrudnia nam koncentrację. Nie myślimy też o wpływie, jaki mogą mieć nasze słowa i gesty na innych. 
Dlatego zachęcam do wnikliwej autoanalizy w tym właśnie obszarze. Do sprawdzenia, czy w moim repertuarze komunikacyjnym nie ma przypadkiem zbyt wielu komunikatów, które utrudniają komunikację z innym nauczycielem:

  • Komunikaty krytyczne, mające na celu wzbudzenie poczucia winy odbiorcy i przekazanie mu, że nie jest do końca w porządku: Trzeba było zainteresować się tym uczniem wcześniej, to nie byłoby teraz tak poważnego problemu. 
  • Komunikaty strukturalne, pouczające odbiorcę o prawidłowym postępowaniu lub zachowaniu: Systematyczna obserwacja uczniów sprzyja dobrym efektom w pracy z nimi.
  • Komunikaty opiekuńcze, z jednej strony informujące o chęci udzielania pomocy przez nadawcę, włączenia się w rozwiązanie problemów, z drugiej – mogące odebrać lub ograniczyć inicjatywę i wolę odbiorcy: Widzę, że ma pan kłopot z uczennicą. Ja w takiej sytuacji najpierw rozmawiam z rodzicami.

Tego typu bariery komunikacyjne mogą pojawiać się w procesie komunikacji po stronie zarówno specjalisty szkolnego,...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy