Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja wychowawcza z pomysłem

29 sierpnia 2018

NR 101 (Wrzesień 2018)

Pierwsze lekcje wychowawcze

0 416

O tym, że pierwsza lekcja wychowawcza ma duże znaczenie dla naszej współpracy z uczniami, a także dla atmosfery w klasie, nie trzeba chyba nikogo zbyt długo przekonywać. Jak więc poprowadzić te pierwsze spotkania, by jak najlepiej wykorzystać ich potencjał?

Jak rozpocząć współpracę z nową klasą bądź też jak powitać swoich podopiecznych po wakacjach? Co zrobić, jeśli to pierwsze w naszym życiu wychowawstwo i chcemy zacząć jak najlepiej? Pierwsze lekcje wychowawcze będą bardzo ważne dla zbudowania relacji z nową klasą, ale będą też istotne, kiedy spotykamy się po wakacyjnej przerwie z dotychczasowymi wychowankami. Z nową klasą możemy poznać się, zbudować relację i ustalić najważniejsze zasady współpracy, z dotychczasową natomiast – zasady te zmodyfikować lub też poprawić w relacji coś, co – naszym (lub uczniów) zdaniem – tego wymaga. W obu przypadkach będzie ważne, byśmy nie tylko odpowiednio poprowadzili lekcję, lecz także pokazali się w jej trakcie od najlepszej strony.

Potęga pierwszego wrażenia?

Wielu ludzi mniej lub bardziej niepokoi się tym, jakie zrobi pierwsze wrażenie. Czasem jednak martwimy się tym aż do przesady – jakby wszystko od tego zależało. Efekt może być odwrotny do zamierzonego: stres będzie nam utrudniał dobrą autoprezentację. Warto się więc przygotować, ale też pozwolić sobie na trochę luzu – odprężeni, pogodni i zadowoleni już na starcie będziemy sprawiać wrażenie bardziej przyjaznych i pewnych siebie, a to bardzo istotne.

Pomóc nam może też świadomość, że choć pierwsze wrażenie jest istotne, to z pewnością nie jest decydujące. Jeśli będzie dobre, to bardzo ułatwi nam dalsze zawiązywanie relacji i więzi z podopiecznymi. Jeśli natomiast wypadniemy niezbyt korzystnie, wciąż będziemy mieć wiele okazji, aby to nadrobić i pokazać się z najlepszej strony. Pamiętajmy, że budowanie relacji z uczniami jest procesem, który trwa w zasadzie przez całe wychowawstwo – nie można tego zrobić „raz a dobrze”, a więc i nie można tego popsuć jednorazową „wpadką”.

Jest jednak też faktem, że gdy uda się nam wywrzeć dobre pierwsze wrażenie, to dana osoba nasze późniejsze zachowania i decyzje będzie starała się interpretować raczej na naszą korzyść; będzie też łagodniej oceniać nasze ewentualne błędy.

Wstępnej oceny naszej osoby rozmówcy czy słuchacze dokonują zwykle w ciągu pierwszych kilku, kilkunastu minut. A spore znaczenie ma już kilkadziesiąt pierwszych sekund – w tym bardzo krótkim czasie obserwatorzy wyciągają (nie zawsze w pełni uświadomione, ale istotne) wnioski na podstawie naszej mimiki, postawy ciała, ubioru, fryzury, rekwizytów, a nawet kontekstu (tła, czyli np. wyglądu klasy). Warto więc wcześniej przemyśleć, jaki chcemy zbudować sobie wizerunek w oczach podopiecznych czy też ich rodziców i dobrać te szczegóły w taki sposób, aby ten wizerunek wspierały.

Gdy uda się nam wywrzeć dobre pierwsze wrażenie, to dana osoba nasze późniejsze zachowania i decyzje będzie starała się interpretować raczej na naszą korzyść; będzie też łagodniej oceniać nasze ewentualne błędy.

Dla dobrego wizerunku wychowawcy kluczowe są dwa aspekty: sympatia i kompetencja. Umiejętność budzenia sympatii ułatwia nam nawiązanie przyjaznej relacji z podopiecznymi. To ważne z wielu powodów – ułatwia zbudowanie relacji zaufania, pomoże nam zainteresować podopiecznych naszym przedmiotem (dzieci i młodzież chętniej uczą się od lubianych nauczycieli), a także zwiększy wychowawczą skuteczność stosowanych przez nas nagród (pochwała, uśmiech czy dobra ocena od lubianego nauczyciela ma większą moc). Z kolei wrażenie kompetencji sprawi, że łatwiej będzie nam utrzymać dyscyplinę czy przekonać podopiecznych do naszych decyzji. Da nam także większe poważanie wśród rodziców naszych uczniów.

Połączenie sympatii i kompetencji nie jest jednak rzeczą łatwą. Często szala przechyla się na jedną ze stron – co jest jeszcze zupełnie w porządku i wynika zwykle z naszych uwarunkowań osobowościowych; po prostu jedni z nas są bardziej kontaktowi (sympatia), a inni zdystansowani (kompetencja). Jeśli jednak za bardzo podryfujemy w stronę którejś z tych opcji, możemy nie być zadowoleni z efektu. Nauczyciel bardzo przyjazny, ciepły, ale zarazem niestawiający granic może być spostrzegany jako mało profesjonalny, „naiwny” – zwłaszcza przez nastolatki. Natomiast zdystansowany i akcentujący tylko profesjonalizm może być odbierany jako nadmiernie chłodny, „sztywny” i nieprzystępny. Warto pamiętać, że im młodsze dzieci, tym więcej ciepła potrzebują, ale nastolatkom, nawet tym zbuntowanym, też trzeba je okazywać.

Podstawowe wskazówki dotyczące mowy ciała znajdują się w Narzędziowni.

Co mówić?

Często planując to, co chcemy powiedzieć naszym podopiecznym na początku roku, myślimy o tym, co powinniśmy czy wręcz musimy powiedzieć. Warto jednak zadać sobie jeszcze inne pytanie – co oni chcieliby od nas usłyszeć? To, na ile nasz przekaz będzie dopasowany nie tylko do naszych wychowawczych powinności, lecz także do potrzeb naszych młodych słuchaczy, będzie miało duże znaczenie dla wrażenia, jakie na nich zrobimy.

A zatem, poza niezbędnymi informacjami, które musimy im przekazać (np. dotyczącymi regulaminu, wymagań, organizacji), powiedzmy im również to, co będzie naprawdę ważne z ich perspektywy, np.:

Coś ciekawego na nasz temat – nie tylko najważniejsze dane z naszego CV, lecz również to, co pozwoli im poznać nas bliżej jako ludzi – nasze hobby, zainteresowania, ciekawe czy zabawne anegdoty, ale też najważniejsze wartości i osobistą filozofię pracy wychowawcy – czyli to, jak widzimy tę swoją rolę.

Jasne komunikaty, że jako wychowawca chcemy być po stronie naszej klasy: wspierać każdego z osobna, pomagać w razie i w miarę potrzeby, pomagać w dialogu z innymi nauczycielami czy dyrektorem.

Jasne komunikaty, że ważne jest dla nas przestrzeganie zasad po obu stronach (i naszej, i podopiecznych) i mamy zamiar respektować zasady panujące w szkole, a także sprawiedliwie traktować wszystkich uczniów; gdyby jednak ktoś złamał jakąś zasadę, to wprawdzie będzie musiał ponieść określone konsekwencje, ale nie znaczy to, że jest skreślony – jeśli tylko to jest możliwe, dajemy takiej osobie drugą 
szansę.

Wypowiedzi motywacyjne – warto jasno i z przekonującym (nie nadmiernym czy sztucznym) entuzjazmem powiedzieć uczniom, że wierzymy w to, że nasza współpraca z nimi będzie dobrze się układać (jeśli w poprzednim roku nie układała się najlepiej, wyraźmy wiarę w to, że w tym roku będzie dobra). Możemy powiedzieć, że początek nowego roku szkolnego to jak początek nowego rozdziału, biała kartka, którą dopiero trzeba zapisać – zaczynamy na nowo, możemy więc zrobić to lepiej. Warto też wspomnieć, że postaramy się wspierać wszystkie osoby w klasie w odkrywaniu i rozwijaniu ich silnych stron i że wierzymy, iż każdego z naszych podopiecznych stać na wiele, nawet jeśli dotąd miał jakieś trudności. Że pomożemy im te ewentualne trudności rozwiązać. Takie komunikaty mają pozytywny wpływ na motywację dzieci i młodzieży do działania, ich wiarę w swoje możliwości, a także chęć do współpracy z nauczycielem. Działają jak samospełniająca się przepowiednia – kiedy okazujemy podopiecznym, że w nich wierzymy, postarają się nas nie zawieść (pod warunkiem, że nie postawimy im, ich zdaniem, zbyt wysokich oczekiwań). Jeśli natomiast damy im odczuć, że w nich nie wierzymy lub spodziewamy się z ich strony kłopotów, to faktycznie tak może się stać.

Pytania o ich pomysły, propozycje, perspektywę – warto możliwie jak najwięcej decyzji podejmować wspólnie z podopiecznymi – tam, gdzie możemy pozwolić im decydować samodzielnie, współdecydować lub choćby uwzględnić ich zdanie w naszej decyzji, warto to zrobić. Po pierwsze – dzieci i młodzież (a także dorośli) chętniej dostosowują się do reguł, w których ustanawianiu brali udział (łatwiej jest im je uwewnętrznić), po drugie – takie upodmiotowienie będzie dobre i dla ich osobistego rozwoju, i dla relacji z wychowawcą.

Co uwzględnić?

Jeśli to możliwe, na pierwsze spotkanie warto poświęcić dwie lekcje z rzędu. W planie tego spotkania dobrze będzie uwzględnić następujące punkty:

  • zaprezentowanie się klasie – swojej osoby i swojej wizji wychowawstwa,
  • pozytywna motywacja podopiecznych,
  • wzajemne poznanie się (integracja),
  • podzielenie się przez uczennice i uczniów wrażeniami z wakacji,
  • omówienie najważniejszych informacji dotyczących obowiązujących w szkole zasad, wymagań, organizacji,
  • ustalenie najważniejszych zasad obowiązujących w klasie,
  • poznanie pomysłów, potrzeb i perspektywy podopiecznych.

Oczywiście możemy tak planować przebieg spotkania, by realizować kilka tych punktów jednocześnie.

Po jakimś czasie (np. pod koniec września) od pierwszej lekcji wychowawczej warto sprawdzić, czy faktycznie udało się nam dobrze zacząć i jak się mają sprawy w naszej klasie, np. poprzez ankietę dotyczącą adaptacji szkolnej (potrzeb uczniów w tym zakresie) czy też badanie socjometryczne (np. plebiscyt życzliwości i niechęci), które dadzą nam obraz relacji zachodzących między uczniami.

Materiały do zajęć: czyste kartki A4, długopisy, kolorowe pisaki, tablica i kreda/pisak, identyfikatory (ewentualnie taśma malarska, na której fragmencie można napisać swoje imię i przykleić je do odzieży), arkusz brystolu, małe karteczki, materiały z Narzędziowni.
Formy i metody pracy: miniwykład, burza mózgów, praca w grupach, praca indywidualna, rozmowa/dyskusja.

Poznajmy się

Wprowadzenie

Osoba prowadząca wita uczniów, po czym informuje ich z uśmiechem, że celem tego spotkania będzie przede wszystkim to, by jak najlepiej wzajemnie się poznać, dobrze zacząć współpracę i wymienić się wrażeniami po wakacjach oraz pomysłami na nowy rok szkolny (jeśli spotykamy się po wakacjach z tą samą klasą, komunikat może brzmieć podobnie, ale z pominięciem wzajemnego poznania się – chyba że do klasy dołączył ktoś nowy).
Zajęcia można poprowadzić przy zwykłym ustawieniu ławek, jednak lepiej sprawdzą się krzesła ustawione w okrąg – tak, by wszystkie osoby mogły widzieć się nawzajem.

Rozwinięcie

  1. Oto ja
    Miniwykład (autoprezentacja) 
    Najlepiej zacząć zawsze od bliższego zaprezentowania się klasie – dzieciom i młodzieży łatwiej będzie się otworzyć i zaangażować, jeśli będą już wiedzieć, z kim mają do czynienia i jeśli dzięki temu zdołają nas choć trochę polubić (a przynajmniej postanowią dać nam szansę). 
    Osoba prowadząca w krótkim wystąpieniu opowiada podopiecznym o sobie i swojej wizji wychowawstwa, starając się robić to możliwie barwnie i ciekawie, ale też bez niepotrzebnej rozwlekłości. W opowieść warto wpleść kilka zabawnych anegdot czy żartów. Jeśli natomiast spotykamy się z tą samą klasą ponownie, możemy np....

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy