Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat miesiąca

8 maja 2020

NR 116 (Maj 2020)

Szkolne sukcesy uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi

55

Różnorodność społeczności uczniowskiej w szkołach jest faktem i stanowi poważne wyzwanie dla nauczycieli. Szacuje się, że nawet 30–40% populacji dzieci i młodzieży to uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, którzy z różnych powodów wykazują znacznie większe trudności w uczeniu się lub funkcjonowaniu niż większość ich rówieśników. Są wśród nich zarówno uczniowie posiadający orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, jak i mający trudności w realizacji wymagań programowych, wynikające ze specyfiki ich funkcjonowania poznawczo-percepcyjnego, zdrowotnego bądź ograniczeń środowiskowych.

Termin „specjalne potrzeby edukacyjne” w środowisku pedagogów jest już powszechnie utrwalony; należy podkreślić, że nigdy nie był i nadal nie jest terminem urzędowym. Funkcjonuje wyłącznie w języku potocznym czy opracowaniach naukowych, natomiast w regulacjach prawnych dotyczących prawa oświatowego stosuje się określenie „indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne”1.
Takie rozumienie specjalnych potrzeb edukacyjnych ma na celu przede wszystkim urzeczywistnienie idei wyrównywania szans edukacyjnych wszystkich uczniów, m.in. poprzez udzielanie potrzebującym wsparcia i pomocy odpowiednio do ich indywidualnych potrzeb i możliwości rozwojowo-edukacyjnych. 
Z informacji podawanych przez GUS wynika, że tylko w roku szkolnym 2017/2018 z zajęć organizowanych w szkołach w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej korzystało ponad 767 tys. uczniów: z zajęć dydaktyczno-wyrównawczych – 348 167, korekcyjno-kompensacyjnych – 196 791, logopedycznych – 201 552 oraz z innych zajęć o charakterze terapeutycznym – blisko 21 tys. uczniów2. Aż 70% polskich rodziców deklaruje, że ich dzieci spotykają się w szkole z różnego rodzaju trudnościami3. Z ich relacji wynika, że dla wielu szkoła – wraz z upływem czasu – przestała być źródłem radośnie zdobywanej wiedzy. Nie zawsze jest też przestrzenią do faktycznego rozwoju, funkcjonując bowiem w paśmie szkolnych trudności, niepowodzeń i słabszych ocen, nabrali przekonania, że wysiłek ich jest daremny, niezauważalny w szkole/klasie. Czują się więc sfrustrowani, wpadają w pułapkę bezradności edukacyjnej, spada ich poczucie własnej wartości. Tylko nielicznym dzieciom udaje się pokonać trudności i dzięki silnej osobowości, wsparciu rodziców lub uwrażliwionych na problem nauczycieli, udowodnić swoją prawdziwą wartość.
Specjaliści twierdzą, że dla sukcesu szkolnego dziecka ze SPE indywidualizacja wymagań edukacyjnych oraz udział w zajęciach pomocowych to za mało, że najważniejsze jest zwrócenie uwagi na jego emocje, docenienie zaangażowania i wysiłku, jaki wkłada w to, co robi, ale przede wszystkim pozwolenie mu na osiągnięcie sukcesu na miarę własnych możliwości. 
I tu pojawia się szereg pytań. Czym właściwie jest szkolny sukces na miarę możliwości ucznia? Czy rzeczywiście jest on dany dzieciom i młodzieży ze SPE? Jak taki sukces spostrzegają nauczyciele? Czy go zauważają, doceniają i gratyfikują na forum szkoły? 

Szkolny sukces ucznia – co to takiego?

W ujęciu Słownika języka polskiego „sukces” to: „udanie się czegoś, pomyślny wynik jakiegoś przedsięwzięcia, osiągnięcie zamierzonego celu, powodzenie”. Natomiast „osiągnięcie” definiowane jest w kategoriach uzyskania czegoś, dojścia do celu, dojścia do pewnego momentu w rozwoju, będącego często kresem możliwości. Mimo pewnych różnic definicyjnych, często te dwa terminy stosuje się zamiennie. 
Osiągnięcia szkolne wiążą się ze skutecznością procesu nauczania – uczenia się, czyli stopniem opanowania przez uczniów wiedzy i sprawności, rozwinięcia zdolności, zainteresowań i motywacji, ukształtowania przekonań i postaw itp., a to mierzone jest poprzez system oceniania wewnętrznego i zewnętrznego. W tym tradycyjnym ujęciu osiągnięcia szkolne odnoszą się do przyjętych przez szkołę standardów i stanowią część budowanych rankingów osiągnięć indywidualnych (uczeń) i instytucjonalnych (szkoła). Nic więc dziwnego, że jednym z istotniejszych ich wskaźników są oceny z poszczególnych przedmiotów, a średnia tych ocen jest miarą sprawności funkcjonowania uczniów w szkole. Dlatego też nauczyciele widzą szkolny sukces jako dokonanie przez ucznia czegoś ważnego dla siebie i innych, jako wyczyn, znaczące osiągnięcie, wysoki wynik określonych działań, widoczne i doceniane przez innych efekty. Sami jednak spostrzegają często i doceniają tylko osiągnięcia wyjątkowe, wykraczające poza standard, poza przeciętność – najwyższe oceny, świadectwo z czerwonym paskiem, wygrane konkursy i olimpiady. Powtarzają, cytując wytyczne z podręczników akademickich, że taki sukces osiąga uczeń, jeśli:

  • systematycznie pracuje w szkole i w domu;
  • ma dobrą frekwencję na zajęciach szkolnych;
  • otrzymuje bardzo dobre i celujące oceny;
  • wytrwale i systematycznie pracuje nad wytyczonym zadaniem;
  • potrafi dobrze zorganizować sobie naukę szkolną na tle wszystkich innych obowiązków i przyjemności;
  • postrzega zdobywanie wiedzy jako coś pozytywnego;
  • rozwija swoje zainteresowania, uczestniczy w kółkach zainteresowań, startuje w konkursach i olimpiadach;
  • wykorzystuje zdobytą wiedzę w szkole i poza szkołą;
  • bardzo dobrze lub wzorowo zachowuje się na zajęciach lekcyjnych.

Niestety, takie podejście – po pierwsze: pomija podmiotowy element sukcesu, który dla dzieci i młodzieży jest bardzo istotny, po drugie – poważnie utrudnia jego osiągnięcie uczniom ze SPE. Pokazując przy tym, jak łatwo zapominamy lub w ogóle o tym nie wiemy, że o sukcesie można mówić również, gdy uczeń opanował nową dla niego czynność, umie zachować się w określonej sytuacji celowo i skutecznie, włożył w wykonywane zadania wiele wysiłku, a efekt końcowy jest zgodny z jego aktualnymi możliwościami – niezależnie od tego, na ile uzyskane rezultaty mieszczą się w odgórnie przyjętych standardach.

Pojęcie sukcesu szkolnego jest względne, subiektywizowane z różnych punktów widzenia, bardzo indywidualnie pojmowane. Dlatego sformułowanie jednej definicji dla jego pojmowania na gruncie edukacji jest bardzo trudne.

Szkolne sukcesy uczniów ze SPE 

Literatura pedagogiczna pełna jest deklaracji, że każde dziecko może odnieść sukces w szkole. Podobne deklaracje znajdują się w szkolnych statutach: „W naszej szkole każdy uczeń może osiągnąć sukces, może też liczyć na specjalistyczną pomoc psychologiczno-pedagogiczną dostosowaną do jego potrzeb i możliwości”. Sęk w tym, co i dla kogo jest wyznacznikiem tego sukcesu w odniesieniu do ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Kiedy mam okazję zapytać o to nauczycieli, słyszę: „Cóż to za pytanie? Przecież wszyscy im pomagamy, obniżamy wymagania (chyba dostosowujemy!), inaczej oceniamy, udzielamy na bieżąco pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Po to, by w terminie ukończyli naszą szkołę. To jest ten sukces!”. Gdy proszę o podanie konkretnych przykładów sukcesów odniesionych przez ich podopiecznych, np. Jasia z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, Niny z zaburzeniami emocjonalnymi i objawami zespołu stresu pourazowego, Karola z ADHD i dysleksją rozwojową czy Wiolki, która ma dwuletnie opóźnienie organizacyjne, duże trudności w uczeniu się i jest zagrożona niedostosowaniem społecznym – to tylko nieliczni potrafią je zwerbalizować. Gorzej jest z uzyskaniem odpowiedzi na pytania: Kto wie o sukcesach tych uczniów? W jaki sposób są one nagłaśniane na forum szkoły? Z jakimi formami uznania spotkali się ci uczniowie? Czy na uroczystym apelu kończącym rok szkolny ktoś z nich wystąpił, by odebrać dyplom uznania czy też nagrodę rzeczową ufundowaną przez dyrektora szkoły, wychowawcę klasy bądź specjalistę szkolnego, np. za wytrwałość w pracy nad sobą, za ogromną determinację w pokonywaniu swoich trudności, za odnalezienie się w roli ucznia, kolegi itp.?

Sukcesem jest każde osiągnięcie na miarę możliwości ucznia – duże i małe. Każdy sukces wymaga rozpatrywania go w odniesieniu do konkretnej osoby.

Doświadczenie, zarówno moje, jak i wielu naszych Czytelników, pokazuje, że uczeń ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi – bez względu na to, czym są one spowodowane – może osiągnąć szkolny sukces w konkretnym wymiarze, i wcale nie musi być on wielki lub spektakularny, ale zwyczajnie zauważalny. Trzeba tylko umieć go dostrzec, nazwać i docenić. Znam takich pedagogów, co to potrafią. Dla nich sukcesem ucznia jest na pewno m.in.: 

  • Zmiana dotychczasowej postawy wobec innych – kiedyś oparta na agresji, uległości lub unikaniu kontaktów, a teraz polegająca na bezinteresownie okazywanym koleżeństwie, życzliwości dla każdego, spontanicznym udzielaniu pomocy, stawaniu w obronie słabszych i pokrzywdzonych itd. Zmiana będąca wynikiem osiągnięcia przez ucznia poczucia bezpieczeństwa, szczęścia i radości, autentycznego zadowolenia z bycia akceptowanym członkiem tej, a nie innej szkolnej społeczności.
  • Pierwsza – po wielu latach niepowodzeń nad opanowaniem sztuki płynnego czytania i poprawnego pisania – ocena dostateczna z języka polskiego na świadectwie ukończenia klasy, stanowiąca owoc wielomiesięcznej, mozolnej pracy w domu i podczas zajęć korekcyjn...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy