Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat miesiąca

4 kwietnia 2019

NR 107 (Marzec 2019)

Wspieranie ósmoklasistów w stresie przedegzaminacyjnym

307

W czerwcu 2000 r. mury ówczesnej szkoły podstawowej opuścili ostatni ósmoklasiści. Po dziewiętnastu latach uczynią to ich młodsi koledzy, tegoroczni absolwenci zreformowanej podstawówki. Jednak zanim to nastąpi, muszą zmierzyć się z trzydniowym egzaminem zewnętrznym, którego nikt jeszcze przed nimi nie pisał, a który ma sprawdzić stopień opanowania wiedzy i umiejętności w zakresie języka polskiego, matematyki i języka obcego.

Egzamin ósmoklasisty będzie prawdziwym wyzwaniem dla 376 606 ósmoklasistów, ich nauczycieli i rodziców. Tym bardziej, że kilka dni wcześniej podobna liczba gimnazjalistów z klas III (350 564 uczniów) przystąpi do zewnętrznego egzaminu po raz ostatni. A potem wszyscy razem (w sumie 727 170 osób) wezmą udział w oddzielnej rekrutacji do szkół ponadpodstawowych, w liceach i technikach. Choć przed rywalizacją nie uciekną, bo ta towarzyszy im od początku szkolnej edukacji, od „zerówki”, to bardzo im współczuję. Jako główni bohaterowie tych wydarzeń doświadczą zapewne wielu trudnych, silnych i nieprzyjemnych, może nawet paraliżujących emocji.

POLECAMY

Jak pomóc uczniom przejść przez egzaminacyjny stres? 

Mowa będzie o wsparciu organizacyjno-psychologicznym, jakiego może udzielić swoim uczniom każdy nauczyciel, na czele z wychowawcą klasy i pedagogiem szkolnym. Nie zapominając przy tym o roli rodziców i współpracy z nimi, a także o wspólnym przestrzeganiu kilku zasad:

  • Zero wypominania „przebimbanego” przez uczniów czasu.
  • Zero straszenia konsekwencjami, stopniem trudności zadań, ryzykiem uzyskania kiepskich wyników.
  • Maksimum spokojnego wsparcia i niezbędnej pomocy.


Niestety, nie wszystkim się to uda, bo też nie wszyscy nauczyciele się do tego nadają. Na sukces może na pewno liczyć osoba, która: 

Na co dzień kieruje się zasadami pozytywnego wartościowania i empatią. Wzmacnia każde pozytywne działanie podejmowane przez uczniów, bez koncentrowania się tylko na tym, czego nie zrobili, i ciągłym wytykaniu popełnionych błędów. Nauczyciel, który:

  • Kładzie nacisk na rozwijanie i wzmacnianie poczucia własnej wartości ucznia oraz budowanie przez niego pozytywnego obrazu siebie. 
  • Dba o stwarzanie na lekcjach odpowiedniej atmosfery, opartej na tolerancji, zrozumieniu, udzielaniu pomocy i wsparcia w przezwyciężaniu napotykanych trudności (używa komunikatów w rodzaju: Jesteś dobrze przygotowana/przygotowany… Poradziłaś/poradziłeś sobie już z niejednym trudnym sprawdzianem… Jesteś silna/silny i poradzisz sobie… Przypomnij sobie, jak dobrze poszło ci, gdy…).
  • Wiedząc, jak ważne jest to, co mówi do uczniów, nie straszy nikogo (Czeka cię egzamin! Kiepsko to widzę! O ogólniaku nie masz co myśleć), ale motywuje (Czeka cię egzamin, a ja wiem, że dasz radę zdać go najlepiej, jak potrafisz. Nie martw się na zapas, że czegoś zapomnisz. To prawda, że stres i napięcie związane z egzaminem sprawiają, że człowiek staje się pobudzony. Zdarza się, że w takiej sytuacji stracimy głowę, mamy poczucie, że nic nie umiemy, że sytuacja nas przerasta, że jesteśmy słabsi od innych. Na to jest rada).

 

JAK PORADZIĆ SOBIE Z EGZAMINACYJNĄ PUSTKĄ W GŁOWIE?

  • Pustka w głowie to efekt stresu egzaminacyjnego.
  • Jeżeli nie możesz przypomnieć sobie odpowiedzi na jakieś pytanie, choć wiesz, że ją znasz, zostaw puste miejsce i przejdź do kolejnego pytania.
  • Jest szansa, że w trakcie rozwiązywania kolejnych zadań odpowiedź odnajdzie się w twojej głowie – mózg będzie jej poszukiwać, mimo że ty będziesz rozwiązywać kolejne zadanie.
  • Zadawaj sobie w myślach pytania pomocnicze (kto? kiedy? gdzie? jak?), pozwalające na łączenie faktów i dojście do potrzebnych informacji.
  • Postaraj się odprężyć. Weź kilka głębokich oddechów, rozluźnij ramiona. Zamknij na chwilę oczy, pomasuj skronie. Napnij mięśnie twarzy, a następnie je rozluźnij. Zaciśnij palce u rąk i nóg, rozluźnij je i kilkakrotnie powtórz to ćwiczenie.
  • Obniż rangę wydarzenia – pomyśl, że to nie egzamin, a zwykły sprawdzian.
  • Zastosuj autonarrację, czyli powtarzane w duchu pozytywne twierdzenia: Poradzę sobie… Z trudniejszymi rzeczami sobie radziłam/radziłem… Zdam, wiem to. Możesz też stworzyć sobie swoje hasło, które działa na ciebie kojąco lub wspierająco, typu: Spokój… Relaks…


Systematycznie korzysta z metody treningu sytuacyjnego. Rozumie, że każda forma kontroli wiadomości i umiejętności ucznia to nic innego jak egzamin, któremu mogą towarzyszyć niepewność, lęk, a nawet obezwładniający strach. Dlatego klasówek, kartkówek, sprawdzianów i próbnych testów nie traktuje w kategoriach „bicza” na leniwych i niepokornych, lecz czyni z nich jeden z ważniejszych szkolnych „rytuałów”. Nie tylko konieczny, lecz także pozwalający w przyjazny i bezpieczny sposób oswoić uczniów z sytuacją bycia ocenianym. W myśl prostej prawdy, że uczeń, dla którego egzamin przestanie być wielką niewiadomą, boi się mniej. A kiedy uczeń mówi: Ależ ja się panicznie boję tego egzaminu, odpowiada: Masz prawo do lęku. Mam pomysł: wypisz na kartce, czego się boisz, i idąc spać, włóż ją pod poduszkę. Świetna metoda na to, by uczeń odrzucił stres, bo jeśli tego nie zrobi, to się położy i będzie o tym myśleć. 

Od dawna pomaga uczniom w oswajaniu stresu. Rozumie, że dzieci i nastolatki miewają trudności w rozpoznaniu i nazywaniu własnych uczuć oraz zrozumieniu ich wpływu na swoje funkcjonowanie, zachowanie się. Wprawdzie używają pojęcia „stres” dla określenia zdenerwowania, złości czy napięcia, lecz rzadko potrafią rozpoznać stres i jego objawy u siebie, nie znają konsekwencji długotrwałego stresu dla zdrowia. 

  • Wie, że wiele umiejętności radzenia sobie ze stresem opiera się na działaniach wyprzedzających, na świadomym wpływaniu na sytuację, by nie stała się ona problematyczna, lub na przygotowaniu się na to, że pewne sytuacje będą trudne. Dlatego inicjuje z uczniami rozmowy na ten temat.
  • Uświadamia, że każdy inaczej reaguje na sytuacje dla siebie niewygodne. To właśnie wtedy pojawia się uczucie stresu. 
  • Wyjaśnia: Nie każde uczucie stresu jest zgubne. Stres, czyli rodzaj napięcia, mobilizuje organizm do efektywniejszego działania. Warto w sytuacji stresowej przypomnieć to sobie i na chłodno przemyśleć: czuję się właśnie tak, ponieważ mam pewne obawy, ale stan, w jakim się znajduję, może mi pomóc w osiągnięciu sukcesu. I uśmiechnąć się. Trochę endorfin zawsze się przyda. Chłodne wytłumaczenie i nazwanie sytuacji także pomaga w jej opanowaniu. Zaprzeczanie jest oszukiwaniem samego siebie i w efekcie prowadzi tylko do wewnętrznego chaosu i frustracji. Poza tym, im większa świadomość ucznia, tym lepsze jego radzenie sobie ze stresem.
  • Zachęca również uczniów do stosowania prostych metod i technik redukcji stresu. Nauczyciel, który wie, na czym polega odprężenie ciała i wyzbywanie się napięcia emocjonalnego (relaksacja), twórcze wykorzystanie wyobraźni (wizualizacja) i pozytywne myślenie (afirmacja), proponuje różne ćwiczenia, daje pisemne instrukcje, tak by uczniowie mogli trenować relaksację samodzielnie w domu. 
  • Podpowiada też: Odpoczynek i relaksacja odgrywają bardzo dużą rolę w pracy mózgu, w procesach poznawczych. 30% waszego powodzenia na egzaminie zależy od odpowiedniego odstresowania. 
  • Przygotowuje wspólnie z uczniami listę logicznych myśli, które równoważą negatywne reakcje na sytuacje egzaminacyjne, typu: W życiu czeka mnie wiele sprawdzianów, a to, na ile punktów zdam szkolny egzamin, w żaden sposób mnie nie definiuje. Nie muszę znać odpowiedzi na każde pytanie, żeby zdać… Przecież radziłam/radziłem sobie z bardzo trudnymi sprawdzianami i testami, dlaczego mam nie zdać teraz… Tylko spokojnie, powtarzałam/powtarzałem niedawno to zagadnienie, zaraz sobie przypomnę.


Wie, że rodzice to sprzymierzeńcy. Nauczyciel doskonale rozumie, że rodzice także przeżywają egzaminy zewnętrzne swoich dzieci, denerwują się i boją w takich chwilach nie mniej niż one. I chociaż mają mocniejszy, dojrzały układ nerwowy i potrafią w dużym stopniu kontrolować własne reakcje, to ich lęk bywa zaraźliwy i dość szybko może udzielić się dzieciom. Dlatego nie dolewa oliwy do ognia, nie straszy: Państwa dzieci czeka trudny czas egzaminu ósmoklasisty. Mobilizujcie Państwo dzieci, pilnujcie, by codziennie powtarzały materiał. One są takie mało odpowiedzialne, więcej czasu spędzają na rozrywce niż nauce. Zamiast tego stara się łagodzić nerwową atmosferę, która w wielu domach przeszkadza i tak już mocno przestraszonemu dziecku. Spokojnie rozmawia z rodzicami o sytuacji dziecka, wyjaśnia, dyskutuje w oparciu o ich osobiste doświadczenia, podpowiada, jak razem z dzieckiem przetrwać trudny czas egzaminu, jakich wypowiedzi unikać, co i dlaczego warto dziecku mówić. Zachęca do myślenia o egzaminie w kategorii jeszcze jednego doświadczenia życiowego, a nie jakby to była sprawa życia i śmierci: Egzamin ósmoklasisty jest ważny, ale nie tak bardzo istotny, jak się wydaje, i szkoda tracić na niego nerwy. Wyolbrzymiając problem, tylko dokładamy dzieciom i sobie stresów, a prawda jest taka, że wszyscy przez to przechodzą, więc i nasze dzieci też na pewno sobie poradzą.
 

RODZICU! Postaraj się wspierać swoje dziecko w stresie przedegzaminacyjnym!

Na dzień przed egzaminem:

  • Spędź z nim trochę czasu.
  • Zniweluj stres dziecka poprzez wysłuchanie jego obaw i wspólną rozmowę.
  • Zadbaj, by dziecko odpoczęło, zrelaksowało się.
  • Pomóż przygotować dziecku wszystkie potrzebne rzeczy (ubranie, długopis itp.).
  • Dopilnuj, by położyło się spać o sensownej porze.


W dniu egzaminu:

  • Dopilnuj, by dziecko zjadło śniadanie – jeżeli zawiązany w supeł żołądek nie pozwala na spożycie kanapki, zachęć, by zjadło chociaż jogurt (gdy jest się głodnym, trudno się skupić!).
  • Przed sprawdzianem nie przychodźcie do szkoły ze zbyt dużym wyprzedzeniem – bycie w miejscu egzaminu i...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy