Dołącz do czytelników
Brak wyników

Relacje i emocje

31 marca 2022

NR 131 (Kwiecień 2022)

Dziecko za wcześnie dorosłe – negatywne skutki niewłaściwych ról w rodzinie

0 435

Standardowo w rodzinach rozwiązywaniem problemów zajmują się rodzice, którzy wspólnie szukają dróg wyjścia z kryzysu. W rodzinach dysfunkcyjnych dorośli często nie mają oporów przed obarczaniem dzieci taką odpowiedzialnością. Traktują ich jak swoich powierników albo wmawiają im, że tylko one są w stanie załagodzić kryzys.

Każdy z nas zna dzieci zbyt dorosłe jak na swój wiek. Potrafią rozwiązać przeróżne konflikty, radzą sobie w sytuacjach naprawdę trudnych. Sprawiają wrażenie bardzo rezolutnych i odpowiedzialnych. I takie rzeczywiście są, jednak trzeba wyraźnie powiedzieć, że ich umiejętności wynikają z odgrywania ról, jakich oczekuje się od nich w relacjach rodzinnych, a nie z doświadczeń życiowych. Niesie to za sobą wiele negatywnych konsekwencji, które z czasem wymagają interwencji specjalistów.

POLECAMY

Bohater, powiernik, maskotka…

W prawidłowo funkcjonującej rodzinie zostają ustalone jasne zasady, które obowiązują wszystkich jej członków. Dzieci wiedzą, czego oczekują od nich rodzice oraz jakie ich zachowania akceptują. Mają też pewność, że zawsze mogą liczyć na wsparcie i pomoc, a ich problemy będą traktowane ze zrozumieniem i szacunkiem.
Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w rodzinach dysfunkcyjnych. Często dochodzi w nich do sytuacji, w których dzieci przyjmują określone role, zgodne z oczekiwaniami dorosłych.
Pierwszą z takich ról jest bohater rodzinny. Zawsze służy wsparciem, wyręcza rodziców w trudnych sytuacjach, opiekuje się rodzeństwem. Wysłucha narzekań i zwierzeń o problemach, a jednocześnie podejmie szereg działań, które mają pokazać, że można na nim polegać. Takie dziecko jest zazwyczaj grzeczne i uczynne, nie ma problemów w nauce, sumiennie wywiązuje się ze swoich obowiązków i każdy wie, że zawsze może na nie liczyć.
W dorosłym życiu taki człowiek zazwyczaj nie umie wyznaczać własnych granic w relacjach z innymi osobami. Jego działania skupią się przede wszystkim na zaspokajaniu potrzeb i oczekiwań otoczenia. Będzie dążył do tego, aby inni czuli się komfortowo, nawet jego kosztem.
Zdecydowane przeciwieństwo „bohatera rodzinnego” to czarna owca. To dziecko, które nieustannie sprawia problemy. Nie chce się uczyć, nikogo nie słucha, wdaje się w bójki z kolegami, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z nauczycielami i rodzeństwem. Jest głównym podejrzanym za każdym razem, gdy w rodzinie dzieje się coś złego. Przyjmowanie tej roli wynika przede wszystkim z chęci zaistnienia w rodzinie i zwrócenia na siebie uwagi rodziców (najczęściej skupionych wyłącznie na sobie i swoich problemach). Często złe zachowanie „czarnej owcy” wykorzystywane jest przez rodziców do usprawiedliwiania nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu rodzinnego.
Takie osoby w dorosłym życiu często mają problem z prawem i podejmują wiele zachowań destrukcyjnych. Bywa, że nawiązywane przez nie relacje mają bardzo powierzchowny charakter i opierają się na manipulacji czy wzajemnym wykorzystywaniu.
Kolejną rolą w systemie dysfunkcyjnej rodziny jest maskotka. Często odgrywa ją najmłodsze dziecko, wykorzystywane zazwyczaj do rozładowania pojawiających się napięć czy frustracji. Wiadomo, że zawsze można je poprosić o zaśpiewanie piosenki, wyrecytowanie wierszyka czy powiedzenie kilku zabawnych słów. Swoim spojrzeniem potrafi zmiękczyć zdenerwowanego ojca, ale również przytuli rozhisteryzowaną matkę.
Dorosłość stawia przed takimi osobami wiele wyzwań. Zamiast podjąć trud rozwiązywania problemów, uciekają od nich, bagatelizują je lub próbują za wszelką cenę rozładować napięcie. Mocno też zabiegają o akceptację ze strony innych ludzi, a kiedy jej nie otrzymają, wycofują się i zamykają w sobie, czują się zranione i odrzucone.
Przeciwieństwem dziecka maskotki jest dziecko niewidzialne. To pierwsze chce być zauważane i doceniane, natomiast to drugie stara się, aby nikt go nie zauważył. Jest zazwyczaj ciche i spokojne, nie odzywa się zbyt dużo, nie wyróżnia się ani w nauce, ani w relacjach towarzyskich. Najczęściej takie dziecko staje się nieśmiałym dorosłym, który woli izolować się od reszty, nie chce wchodzić w relacje z innymi 
osobami.
Jedna z najtrudniejszych ról przyjmowanych przez dziecko to powiernik. Wysłuchuje zwierzeń co najmniej jednego z rodziców o jego trudnościach i problemach, również tych dotyczących spraw intymnych. W ten sposób dorosły może poradzić sobie z napięciem emocjonalnym i nie czuje potrzeby, aby rozmawiać o swoich trudnościach z kimś spoza systemu rodzinnego.
W dorosłym życiu takie osoby najczęściej są mocno uzależnione od innych, np. rodziców. Wystarczy jeden telefon, a już są gotowe rzucić wszystko i ruszyć na ratunek, aby wysłuchać i pocieszyć matkę, ojca czy przyjaciela.
W takich sytuacjach dochodzi do tzw. odwrócenia ról. Występuje ono m.in. wtedy, gdy rodzina przeżywa jakieś poważne problemy, np. finansowe. Nie chcąc dopuścić do biedy czy ubóstwa, rodzice poświęcają niemal cały czas pracy. W efekcie dzieci muszą nie tylko same się sobą zająć, ale też podejmować decyzje, które w normalnych warunkach należą wyłącznie do dorosłych. Często bywa też tak, że rodzice skupiają się na innych kwestiach, np. konflikcie między nimi czy chorobie (niepełnosprawności lub chorobie przewlekłej, która dezorganizuje życie całej rodziny).

Koalicja z rodzicem

W każdej rodzinie pojawiają się problemy. Ich skala i rodzaj są bardzo różnorodne, jednak zawsze wymagają one wspólnego działania i współpracy. W normalnie funkcjonujących rodzinach rozwiązywaniem takich trudnych sytuacji zajmują się rodzice, którzy współdziałają na rzecz znalezienia jak najlepszych dróg wyjścia z kryzysu. 
W rodzinach dysfunkcyjnych natomiast dorośli często nie mają oporów przed włączaniem dzieci do takich poszukiwań. Robią z nich swoich powierników albo wmawiają im, że tylko one są w stanie załagodzić kryzys.
Nierzadko zdarza się, że powstają koalicje „rodzic-dziecko”, wymierzone w drugiego dorosłego. Matka wraca do domu, mówi dziecku, że wydała sporą sumę na nowe buty i zobowiązuje je do zachowania tajemnicy wobec ojca, „bo przecież od razu zacznie na mnie krzyczeć”. Robi to, żeby jeszcze bardziej wzmocnić swoje relacje z dzieckiem – „powiernikiem”. To niezwykle trudna sytuacja, która stawia młodego człowieka w niekomfortowym położeniu. Matka wymaga bowiem od niego umiejętności słuchania ze zrozumieniem, podejmowania adekwatnych działań i określonego zachowania, które często swoi w sprzeczności z jego odczuciami i emocjami. Dziecko może odczuwać wyrzuty sumienia, że kocha ojca, który tak źle traktuje matkę i się o nią nie troszczy.
Jak reagują dzieci, wplątane w konflikty między rodzicami? Jako pierwsze pojawiają się zazwyczaj objawy somatyczne, takie jak bóle głowy czy brzucha. Potem przychodzą trudności w radzeniu sobie z obowiązkami szkolnymi, czasem problemy z odżywaniem. Bywa, że dzieci szukają dróg zapomnienia o zbyt trudnych dla nich sytuacjach i zapamiętują się np. w grach komputerowych czy telefonicznych. Często też próbują stwarzać takie problemy, które wymagają od rodziców zjednoczenia się i wspólnego poszukiwania rozwiązań.
Oczywiście takie zachowania nie pojawiają się na poziomie świadomym, jednak doprowadzają do tego, że dzieci tracą radość życia, nie potrafią odkrywać uroków świata, a ich rozwój emocjonalny zostaje zahamowany. Może wtedy pojawić się aleksytymia, a więc trudność z rozpoznawaniem i nazywaniem własnych emocji, a w konsekwencji z ich regulacją. Jednym z poważniejszych skutków aleksytymii jest myślenie pesymistyczne, które w dorosłym życiu może przełożyć się choćby na problemy z decyzyjnością, co prowadzi niekiedy do stanów depresyjnych czy problemów zdrowotnych.

Kiedy dziecko zostaje powiernikiem?

Miłosz miał troje młodszego rodzeńst...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy