Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

27 czerwca 2018

NR 96 (Luty 2018)

Spektrum autyzmu czy człowieczeństwa?

388

Rozmowa z Joanną Ławicką, autorką nowego cyklu artykułów poświęconych tematyce spektrum autyzmu

Pani Joanno, rozpoczynamy w Głosie Pedagogicznym cykl artykułów Pani autorstwa poświęconych ASD. Jak rozpoczęła się Pani praca z osobami ze spektrum autyzmu?
Swoją ścieżkę zawodową zaczęłam jeszcze podczas studiów na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Na trzecim roku mieliśmy zajęcia dotyczące wsparcia dzieci ze spektrum autyzmu i ich rodzin. W ramach tego przedmiotu, obowiązywało nas wiele godzin praktyk w domach podopiecznych. Po zakończeniu swoich godzin, otrzymałam od wykładowcy propozycję kontynuowania pod superwizją moich działań. To było duże wyróżnienie, niewiele osób dostało taki kredyt zaufania. Od tamtej pory niezmiennie, przez ponad 12 lat, pracuję z osobami ze spektrum. Byłam terapeutą domowym, nauczycielem, wychowawcą, pedagogiem w szkole specjalnej i niepublicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej, którą prowadziliśmy przy naszej Fundacji.
Od samego początku prowadzę także pracę naukową. Podczas studiów otrzymałam nagrodę za swoje badania nad wpływem uszkodzenia mózgu na rozwój rysunku dziecka. Jestem także szkoleniowcem, trenerem, wykładowcą oraz twórcą programów edukacyjnych i terapeutycznych. Na Uniwersytecie Opolskim obroniłam pracę doktorską, przedstawiającą komplementarny system wsparcia uczniów o wybitnych zdolnościach poznawczych, z problemami rozwojowymi, zagrożonych niepowodzeniem szkolnym z tego powodu. 

Czy mogłaby Pani przybliżyć nam działalność Fundacji?
Fundacja Prodeste istnieje od 2008 r. W tym, już dość długim, okresie naszej działalności, przeszliśmy bardzo wiele zmian. Jak większość ośrodków w Polsce, zaczynaliśmy od pracy w jednym z bardziej znanych na świecie systemów – opartym o metodę TEACCH i stymulację sensoryczną wg Delacato. Przez lata odkrywaliśmy jednak, że nie jest to właściwy kierunek. Zaobserwowaliśmy, że typowa terapia w gabinecie to droga do nikąd. Od lat rozwijamy metodykę wsparcia i terapii opartą o podejście rozwojowe i poznawcze. Zgodnie z najnowszą światową wiedzą traktujemy spektrum autyzmu jako wariant rozwojowy występujący we wszystkich populacjach. Kierujemy się ideą, że człowiek, a zwłaszcza mały człowiek, ze spektrum potrzebuje przede wszystkim wsparcia, a nie terapii. Konieczność wdrażania terapii pojawia się dopiero wówczas, gdy w rozwoju danej osoby pojawią się istotne komplikacje. Najczęściej są to stany depresyjne, depresja, inne problemy afektywne, czasem związane z rozwojem tożsamości i osobowości. To bardzo trudne, gdyż nie ma na świecie określonych jednoznacznie standardów pracy psychoterapeutycznej z osobami ze spektrum autyzmu. Wiemy, że odmienny rozwój w sferach percepcyjnej, emocjonalnej, komunikacyjnej i poznawczej powoduje konieczność stosowania nowego podejścia. Wszystkie nurty psychoterapeutyczne stosują narzędzia opracowane na potrzeby osób o typowym rozwoju. Wraz z Ewą Dobiałą, psychiatrą i psychoterapeutą transkulturowej psychoterapii pozytywnej, pracujemy nad nowymi standardami. To niełatwe zadanie, ale mamy mocny wielospecjalistyczny zespół. Jednocześnie bardzo intensywnie rozwijamy wdrażanie wsparcia rozwojowo-poznawczego  w rodzinie i środowisku. Widzimy, jak ważne jest, aby to najbliżsi dostali narzędzia do codziennego wspierania dziecka. Tak, by można było uniknąć wspomnianych, bardzo trudnych i niepotrzebnych konsekwencji rozwojowych i emocjonalnych. Prowadzimy spotkania specjalistyczne dla rodziców, psychoedukację członków rodzin, młodzieży i dorosłych ze spektrum. Wprowadziliśmy nowe, komplementarne rozwiązania diagnostyczne, które pozwalają diagnozowanym dzieciom i ich rodzicom unikać zbędnego stresu. Dwa razy w roku organizujemy turnusy edukacyjno-terapeutyczne dla rodzin oraz wiele turnusów kolonijnych dla dzieci ze spektrum. Stwarzamy także dorosłym okazję do lepszego poznania siebie podczas wyjazdów „Asy na wczasy”. Dla wielu dorosłych uczestników jest to często pierwsza okazja do samodzielnego wyjazdu bez opiekunów. Bardzo stawiamy na rozwój samoświadomości i tożsamości. Oprócz tego realizujemy liczne projekty edukacji kulturalnej, sportowej i turystycznej. Widzimy, jak ważne jest, by osoby ze spektrum mogły w pełni uczestniczyć w życiu społecznym. Jednym z naszych ważnych zadań jest także szkolenie specjalistów i nauczycieli. To wciąż ogromny obszar do zagospodarowania. W naszym kraju tak mocno przyjęły się rozwiązania z poprzednich epok, że bardzo ciężko zmieniać rozumienie i podejście do osób ze spektrum autyzmu. 

Wyjazdy kolonijne organizowane przez Fundację Prodeste

Czy w Polsce osoby z ASD mogą liczyć na wsparcie?
To zależy, jak je rozumiemy. Systemowo, przez lata, zostało wprowadzonych trochę rozwiązań. Dużymi obawami napawa nas to, co się dzieje w szkolnictwie w związku z ostatnią reformą oświaty. Wciąż mamy jednak nadzieję, że to problemy przejściowe i wkrótce znajdą się sposoby na ich rozwiązanie. Jednocześnie największym problemem jest wspomniane wcześniej podejście i rozumienie problematyki. Niezależnie od rozwiązań systemowych jest to najpoważniejszy obszar wdrażania zmian. Aktualnie w większości placówek, ośrodków – dominują podejścia o charakterze mocno dyrektywnym, często wręcz przemocy. Ich używanie argumentowane jest i uzasadniane swego rodzaju „wyższą koniecznością”. Dąży się bezrozumnie do „leczenia”, „wyprowadzania z autyzmu”, tworzy się pomiary „postępów”. Niestety bez zrozumienia, że człowiek z autyzmem rozwija się w inny sposób, będziemy dalej środowiskiem traumatyzującym. Obecnie w wielu miejscach dzieci, osoby z autyzmem doświadczają przemocy. Brak zrozumienia istoty ich rozwoju prowadzi do eskalacji frustracji, ta z kolei do bezradności. A bezradność to prosta droga do przemocy, niestety wspieranej systemowo. Wspieramy rodziców, którzy nie zgadzają się na takie traktowanie swoich dzieci. Bardzo często spotykamy się z odpowiedziami instytucji, że są to „uznane metody pracy z dzieckiem ze spektrum”. Do takich „uznanych metod” zaliczane są interwencje fizyczne, krępowanie dzieci, unieruchamianie, izolowanie, straszenie policją, odebraniem rodzicom. Gdzie tu zatem mowa o wsparciu? Bez zmiany podejścia, zrozumienia, a co za tym idzie – Sposobów postępowania w relacji z dzieckiem/osobą ze spektrum – nie ma mowy o prawdziwym wsparciu. 

Jak wiele jest osób, którym pomagacie i w jakim wieku najczęściej zgłaszają się do was osoby?
Nie ma takiej reguły. Obecnie wspieramy osoby w wieku od późno niemowlęcego do bardzo dojrzałego. Najmłodsze diagnozowane dziecko miało około 10 miesięcy, najstarsza osoba – 58 lat. Wspieramy osoby z Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i wielu innych miejsc. W większości są to oczywiście osoby polskiego pochodzenia, ale nie tylko. Współpracujemy także z organizacjami z całej Europy i specjalistami z całego świata. Staramy się nie tylko być na bieżąco z najnowszymi osiągnięciami psychologii rozwojowej i psychoterapii, ale czynnie uczestniczymy w ich budowaniu. Obecnie pod opieką Fundacji, w różnych formach wsparcia, jest ponad 1500 osób. 

Wykład dr Joanny Ławickiej na XII Ogólnopolskim Kongresie dla Pedagogów i Psychologów Szkolnych

Jest Pani autorką wielu publikacji, najbardziej popularna z nich nosi tytuł „Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera”. Do kogo jest ona kierowana?
Pracując jako terapeuta przez lata spotykałam się, i niestety nadal spotykam, z tragiczną sytuacją, w której młody człowiek przyjmowany do terapii nie ma najmniejszego pojęcia na temat specyfiki swojego rozwoju. Jednocześnie, rodzice i opiekunowie, najbliżsi osobie ze spektrum bardzo często przejawiają silny lęk przed rozmowami na ten temat z tymi, dla których ta wied...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy