Dla dorosłego to strata. Dla dziecka – dodatkowo brutalne odkrycie, że życie może się skończyć niespodziewanie, bez uprzedzenia i bez wyraźnego powodu. Wraz z tą świadomością pojawia się lęk, dezorientacja, natrętne pytania: „Czy to może spotkać mnie?”, „Czy mama też może umrzeć?”, „Dlaczego właśnie on?”. Wiele z tych pytań nie ma prostych, satysfakcjonujących odpowiedzi, ale dziecko potrzebuje, by ktoś je z nim omówił.
W tym artykule przyglądamy się temu, jak dzieci na różnych etapach rozwoju rozumieją śmierć, jak przeżywają żałobę po rówieśniku oraz jak rodzice, nauczyciele i specjaliści mogą im towarzyszyć. Skupię się zarówno na perspektywie rozwojowej, jak i na bardzo praktycznym wymiarze: jak z dzieckiem rozmawiać, co mówić, czego unikać i jak organizować codzienność w domu i szkole po takiej stracie.
Jak dziecko rozumie śmierć – perspektywa rozwojowa
Świadomość śmierci nie pojawia się z dnia na dzień. Rozwija się stopniowo, równolegle z dojrzewaniem mózgu, rozwojem myślenia abstrakcyjnego, umiejętnością rozumienia związków przyczynowo-skutkowych oraz regulowania emocji. To, jak dziecko przeżywa śmierć rówieśnika, jest zawsze związane z tym, na jakim etapie rozwoju się znajduje – inaczej będzie reagował trzylatek, inaczej ośmiolatek, inaczej piętnastolatek.
„Zniknął, ale pewnie wróci” – wczesne dzieciństwo
U najmłodszych dzieci, w wieku około 2–4 lat, śmierć nie funkcjonuje jeszcze jako trwała zmiana. Maluch często traktuje ją jak przerwę w obecności: ktoś „gdzieś jest”, „śpi”, „wyjechał”. Nie chodzi tu o zaprzeczanie, lecz o ograniczone możliwości umysłowe – mózg nie potrafi jeszcze uchwycić nieodwracalności.
W tym wieku bardzo silne jest myślenie magiczne. Dziecko może wierzyć, że jego złość, „brzydkie myśli” czy odmowa zabawy z kolegą w jakiś tajemniczy sposób „spowodowały” coś złego. To grunt pod poczucie winy, którego nie potrafi wypowiedzieć, ale które może objawiać się lękiem, płaczem, „przyklejaniem” się do dorosłego, trudnościami ze snem itd.
Dlatego tak ważna jest prostota, konkret i mówienie o ciele: „Ciało Antosia przestało działać. Jego serce już nie bije. Kiedy tak się dzieje, mówimy, że ktoś umarł. Nie możemy go już zobaczyć ani z nim porozmawiać, ale możemy o nim pamiętać”.
„Nie można tego cofnąć, ale co to znaczy dla mnie?” – dziecko 5–7-letnie
W wieku około 5–7 lat dziecko zaczyna rozumieć, że śmierć jest ostateczna. Wie, że ktoś, kto umarł, nie wróci. Jednocześnie często nie czuje jeszcze, że dotyczy to w pełni jego samego – bardziej boi się o rodziców, rodzeństwo, bliskich dorosłych. Pojawiają się pytania: „Czy ty też możesz umrzeć?”, „Czy ja też umrę?”, „Gdzie on teraz jest?”.
U podstaw tych pytań leży lęk przed utratą bezpieczeństwa. Dziecko próbuje upewnić się, że...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
- Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
- Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
- ...i wiele więcej!
Dołącz do 6000 + czytelników, którzy nieustannie pogłębiają swoją wiedzę z zakresu prawa oświatowego, pracy z uczniem ze SPE i rozwiązywaniem sytuacji kryzysowych w szkole.
Otrzymuj gotowe rozwiązania do wdrożenia w placówce oświatowej, zgodne z wymogami MEN oraz najnowszymi trendami w edukacji.