Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pracownia pedagogiczna

25 sierpnia 2018

NR 91 (Wrzesień 2017)

Jak pomóc nowym uczniom w adaptacji w szkole?

0 252

Początek nowego roku szkolnego stawia przed nami zadanie zintegrowania klasy, z którą będziemy pracować. Dotyczy to zarówno nowo utworzonych zespołów klasowych, jak i klas, które spotykają się ponownie 
po wakacjach – zwłaszcza, jeśli w tym roku doszły do nich nowe osoby.

Zadanie to jest niezwykle ważne, bo od tego, na ile zintegrowany jest zespół klasowy, bardzo wiele zależy. Zgrana klasa stanowi sprzyjające środowisko zarówno edukacyjne, jak i wychowawcze. Kiedy uczennice i uczniowie lubią się, akceptują i wspierają wzajemnie, doświadczają mniejszego stresu, chętniej chodzą do szkoły, mniej obawiają się zabierać publicznie głos. Mniejsze jest też ryzyko pojawienia się trudności wychowawczych związanych z przemocą rówieśniczą, dyskryminacją czy wykluczeniem. Nam z kolei z taką klasą zazwyczaj łatwiej i przyjemniej się pracuje.

Dzieci i młodzież jednak w różnym stopniu radzą sobie z dopasowaniem się do nowej klasy. Jednym przychodzi to naturalnie i z łatwością, inne potrzebują więcej czasu, a mogą znaleźć się i takie, które doświadczą tutaj poważnych trudności. Wśród tych ostatnich będą zwłaszcza dzieci mające wcześniejsze złe doświadczenia z rówieśnikami (np. prześladowane lub wykluczone w poprzedniej placówce) bądź doświadczające innych trudności (mające braki w zakresie umiejętności interpersonalnych, wrażliwe na stres itd.). Pewnych trudności adaptacyjnych mogą (choć nie muszą) doświadczać także osoby wysoko wrażliwe (o których szerzej piszę w innym, poświęconym im artykule w tym wydaniu „Głosu Pedagogicznego”), które mogą stanowić średnio ok. 15–20% klasy.

W szczególnej sytuacji są uczennice i uczniowie, którzy trafiają do już wcześniej istniejącej klasy. Dla nich dopasowanie się do grupy, która ma określoną dynamikę i rozdane role, będzie jeszcze większym wyzwaniem, zwłaszcza jeśli dołączają w pojedynkę – bo kiedy dochodzą do istniejącej klasy dwie nowe osoby, łatwiej im znaleźć wsparcie u siebie nawzajem.

Niezależnie od tego, czy przyjmujemy pod swoje skrzydła całą nową klasę, czy tylko jedną nową osobę lub kilka osób, powinniśmy wszystkim uczennicom i uczniom wysyłać czytelne sygnały, że gdyby potrzebowali od nas wsparcia, rady czy jakiejkolwiek pomocy, jesteśmy dla nich i w każdej chwili mogą się do nas zwrócić. 

Zadanie zintegrowania klasy należy przede wszystkim do wychowawcy, jednak swoją cegiełkę mogą tutaj dołożyć wszyscy nauczyciele pracujący z danym zespołem klasowym. Wystarczy w pierwszych dniach i tygodniach zastosować więcej metod nauczania nastawionych na dyskusję i współpracę, co umożliwi uczennicom i uczniom interakcję i lepsze poznanie się nawzajem. Dobrym pomysłem może być też umożliwienie nowemu uczniowi, który dołączył do zespołu, wykazania się czymś, atrakcyjnego zaistnienia w klasie.

Czego nie robić?

Niestety, nie wszystkie sposoby integracji klasy i włączania do niej nowych osób są równie dobre. Co więcej – te same metody mogą być dobre lub nie, w zależności od potrzeb i możliwości osoby, której chcemy je zaproponować. Przyjrzyjmy się więc, jakich błędów podczas integrowania klasy (i szkoły) powinniśmy unikać:

  • „Kocenie”, otrzęsiny – wiele szkół organizuje tzw. otrzęsiny jako formę powitania w szkole pierwszoklasistów i włączenie ich do szkolnej społeczności. Niestety, często takie zabawy polegają na nakłanianiu pierwszaków do wykonywania różnych poniżających czynności (chodzenia na czworakach, klękania, bicia pokłonów, miauczenia, spożywania budzących wstręt potraw czy napojów, malowania twarzy itp.). W praktyce nie dla wszystkich jest to „wesoła zabawa” i część uczennic i uczniów bierze w tym udział z powodu odczuwanej presji, a nie chęci. Jest to też często zabawa starszych uczniów kosztem pierwszaków. Szkoły organizujące otrzęsiny często bronią tego pomysłu, mówiąc, że w ten sposób chronią najmłodszych przed agresją i zaczepkami (tzw. koceniem) ze strony starszych, w rzeczywistości jednak nie ma żadnych dowodów na to, że oficjalnie organizowane przez szkołę otrzęsiny mogą powstrzymać kocenie lub zmniejszyć jego skalę.
  • Mało urozmaicone metody integracyjne – nie chodzi tutaj tylko o to, że nasi podopieczni będą się nudzić, ale przede wszystkim o to, byśmy starali się uwzględnić różnorodne predyspozycje i potrzeby uczennic i uczniów. Jeśli np. zaproponujemy tylko takie ćwiczenia i gry, które będą premiowały pewność siebie i szybki refleks (typu „kto pierwszy, ten lepszy”), to możemy tym samym niechcący wykluczyć z zabawy osoby mniej pewne siebie, bardziej refleksyjne, introwertyczne czy wysoko wrażliwe. Osoby te ze swej natury potrzebują więcej czasu na reakcję, co powinniśmy uwzględnić.
  • Zmuszanie, wywieranie presji na uczestnictwo w zabawie (lub innej aktywności) – zajęcia integracyjne powinny opierać się na dobrowolności uczestnictwa. Naszym zadaniem jest opracować je w taki sposób, by były dla wszystkich osób jak najbardziej atrakcyjne, tak by uczniowie i uczennice sami chcieli w nich uczestniczyć. Jeśli jednak okaże się, że jakaś osoba czuje opór przed uczestnictwem w danym ćwiczeniu, nie powinniśmy jej przymuszać, przekonywać ani zawstydzać. Najlepiej na samym początku zajęć wyjaśnić uczniom, że celem proponowanych zajęć jest to, żeby się lepiej poznali, dobrze bawili i dobrze czuli. Dlatego – choć zachęcamy gorąco wszystkich do uczestnictwa – jeśli komuś jakaś zabawa nie będzie do końca odpowiadała, nie musi brać w niej udziału, może obserwować z boku lub włączyć się dopiero w trakcie (to ważne, by mógł to zrobić w każdej chwili – weźmy to pod uwagę, planując poszczególne zabawy). Nauczyciel powinien okazywać akceptację dla różnych temperamentów swoich podopiecznych – w ten sposób stwarza atmosferę sprzyjającą temu, by różnice te akceptowali i uszanowali także uczennice i uczniowie. W naszej klasie mogą znaleźć się dzieci wysoko wrażliwe, nieśmiałe, introwertyczne lub zalęknione – one szczególnie wymagają wyrozumiałości oraz akceptacji, a wymaganie od nich, by na siłę zmuszały się do czegoś lub przełamywały, jest raczej niekorzystne. O wiele lepszą strategią jest pozwolić im najpierw obserwować (aby oswoiły się z sytuacją), a później umożliwić im stopniowe włączanie się do zabawy.
  • Zbyt dużo stymulacji – zajęcia integracyjne powinny wiązać się z dobrą zabawą, należy jednak uważać, by nie przesadzić ze stymulacją i nie przebodźcować uczestników. Może to doprowadzić do nadruchliwości części uczennic i uczniów oraz do wycofania i dyskomfortu pozostałych. Najlepiej jest przeplatać zabawy i ćwiczenia silniej stymulujące z takimi, które są spokojniejsze, mniej dynamiczne, wyciszające.
  • Nieobecność części klasy podczas zajęć integracyjnych – nasz wpływ na obecność uczennic i uczniów na lekcji jest ograniczony, możemy jednak uczulić i dzieci, i ich rodziców na to, że pojawienie się na zajęciach jest bardzo ważne.
  • Sztywne planowanie zajęć – może się zdarzyć, że ten sam plan zajęć w jednej grupie świetnie się sprawdzi, a w innej nie przypadnie uczestnikom do gustu. Warto mieć więc w zanadrzu plan B – alternatywne propozycje, które możemy wykorzystać.
  • Pozostawianie rzeczy własnemu biegowi – nie powinniśmy wychodzić z założenia, że klasa sama się zintegruje, a nowy uczeń sam sobie poradzi – może sobie poradzi, a może nie. Jeśli okaże się, że nie, dużo trudniej będzie go zintegrować z klasą, kiedy już poniesie on na tym polu porażkę; lepiej działać i wspierać go od samego początku.

Dzieci i młodzież w różnym stopniu radzą sobie z dopasowaniem się do nowej klasy. Jednym przychodzi to naturalnie i z łatwością, inne potrzebują więcej czasu, a mogą znaleźć się i takie, które doświadczą tutaj poważnych trudności. 

Jak integrować klasę?    

Jeśli chcemy skutecznie zintegrować klasę, warto:

  • Planować działania integracyjne, uwzględniając indywidualne predyspozycje i potrzeby wszystkich zainteresowanych osób; proponowane zabawy i ćwiczenia powinny uwzględniać różnorodne umiejętności, cechy charakteru i temperamenty (np. i coś dla osób z szybkim refleksem, i coś dla tych, które lubią głębiej się zastanowić i wolniej dają odpowiedzi).
  • Stworzyć sprzyjającą atmosferę – zabawy, swobody, ale też życzliwości i akceptacji. Przydatny będzie tutaj kontrakt z klasą – wprowadzenie na samym początku kilku ważnych zasad, do których przestrzegania wszyscy się zobowiążą (np. „odnosimy się do innych z szacunkiem”, „kiedy ktoś mówi, pozwalamy mu dokończyć wypowiedź”), ważny jest tu też własny przykład nauczyciela – kiedy odnosi się on z szacunkiem, zrozumieniem i życzliwością do wszystkich uczniów, modeluje tym samym zachowanie podopiecznych; warto też wyjaśnić klasie wprost, dlaczego ważna jest przyjazna atmosfera i krótko porozmawiać z nią o tym, w jaki sposób każdy z uczniów może o nią zadbać.
  • Zadbać o atrakcyjne metody integracji – jeśli nie wyjazd czy wycieczka, to przynajmniej ciekawie spędzony czas w szkolnej klasie.
  • Poświęcić integracji dość dużo czasu – na zajęcia integracyjne lepiej przeznaczyć kilka godzin (a nie tylko lekcję wychowawczą); pamiętajmy też, że na tych zajęciach nasze zadanie się nie kończy – innymi metodami powinniśmy wspierać integrację klasy w kolejnych dniach i tygodniach.
  • Stwarzać uczniom i uczennicom jak najwięcej okazji do rozmowy i współpracy w ramach całej klasy oraz w grupach o zmieniającym się, dobieranym losowo składzie (a nie wciąż w tych samych czy też w dobieranych przez uczniów) – tak, aby każda osoba z klasy przynajmniej raz miała okazję współpracować z wszystkimi innymi osobami w klasie.
  • Starannie dopasować propozycje zabaw do wieku uczestników – jeśli np. zaproponujemy nastolatkom zabawy przeznaczone dla młodszych osób, to mogą im się one spodobać, ale może się też okazać, że młodzież uzna je za „infantylne” i nie zechce brać w nich udziału; młodsze dzieci docenią zajęcia oparte na zabawie, starszym warto dodatkowo umożliwić wyrażanie swoich opinii i zainteresowań. Jedno...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy