Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja wychowawcza z pomysłem

17 sierpnia 2018

NR 87 (Marzec 2017)

Kariera a rodzina: trudne proporcje
Jak je mądrze układać?

0 242

Jednym z ważniejszych czynników wpływających na naszą satysfakcję z życia jest tzw. równowaga praca – życie, czyli właściwe proporcje między życiem osobistym a zawodowym. Młodzi ludzie wchodzący w dorosłe życie mogą mieć jednak trudność z określeniem tych proporcji optymalnie dla siebie, zwłaszcza że są często uwikłani w stereotypy płci.

Uczennice i uczniowie szkół średnich mogą czuć się zagubieni, wchodząc w dorosłe życie. Jeszcze zanim skończą osiemnaście lat, z różnych źródeł dowiadują się, czego świat społeczny od nich oczekuje. Słyszą lub czytają, „co mężczyzna powinien” lub „jakie są obowiązki kobiety” i najczęściej próbują się jakoś w tym odnaleźć, choć zdarza się też, że odrzucają te „nakazy” i szukają własnej drogi.

Jednak nawet tym, którzy starają się dopasować, może być trudno odnaleźć się w dorosłych rolach. A kiedy już się w nich odnajdą, nie zawsze są zadowoleni i nie zawsze czują, że właśnie o to im chodziło. Mogą żałować podjętych decyzji – o wyborze drogi zawodowej, zbyt wczesnym lub zbyt późnym małżeństwie, założeniu rodziny lub rezygnacji z niej. Taki żal, rozczarowanie życiem, brak życiowej satysfakcji może pociągać za sobą szereg niekorzystnych konsekwencji, z depresją włącznie.

A przecież dorosłe życie, kiedy idzie się przez nie w zgodzie ze swoimi potrzebami, wartościami i aspiracjami, może być bardzo satysfakcjonujące. Może być źródłem szczęścia i poczucia spełnienia. Nie będzie idealne, może nawet nie będzie cudowne, ale może być – właśnie – satysfakcjonujące. I to wystarczy, a przynajmniej powinno.

Przygotowując młodzież do wejścia w dorosłość, powinniśmy zachęcać naszych podopiecznych do jak najlepszego poznawania siebie samych, swoich potrzeb i możliwości. Im lepiej będą znali siebie, tym bardziej trafne będą w stanie podjąć decyzje dotyczące swojej przyszłości i swojego życia. Powinniśmy przekazać im, że to, jak będą kształtowali swoje dorosłe życie i w jakie role wejdą oraz jak będą je realizować, powinno zależeć przede wszystkim od nich samych, a nie od tego, co mówi tata, babcia czy pani w telewizji; niezależnie od tego, co wyczytają w Internecie czy co im powiedzą koleżanki i koledzy. Owszem, inni ludzie mogą być cennym źródłem wiedzy i dobrych rad, jeśli zdobyli doświadczenia, których danemu uczniowi czy uczennicy brakuje. Ważne jest jednak, aby tych doświadczeń i sugestii nie przyjmować bezkrytycznie, a zwłaszcza aby pamiętać, że ludzie są różni i mają różne potrzeby. To, co jest dobre dla jednej osoby, może w ogóle nie odpowiadać drugiej. A różne style życia niekoniecznie są lepsze lub gorsze; chodzi o to, by były dobrze, w przemyślany sposób podejmowane

Przygotowując młodzież do wejścia w dorosłość, powinniśmy zachęcać naszych podopiecznych do jak najlepszego poznawania siebie samych, swoich potrzeb i możliwości. 
Im lepiej będą znali siebie, tym bardziej trafne będą w stanie podjąć decyzje dotyczące swojej przyszłości i swojego życia. 

W różnych środowiskach młodzież może spotkać się z niejednakowymi opiniami na temat tego, jak powinny wyglądać ich dorosłe role. Dotyczy to obu płci. Dziewczęta wychowujące się w otoczeniu bardziej tradycyjnym, konserwatywnym; częściej słyszą, że rola kobiety to być żoną, matką i panią domu, że ważne życiowe osiągnięcia to wyjść za mąż, urodzić i wychować dzieci. Praca? Tu bywa różnie: czasem uważa się, że kobieta nie powinna pracować, tylko zająć się dziećmi, a czasem dopuszcza się jej pracę, ale nie traktuje się jej jak czegoś istotnego. Na wsi wchodzi w grę jeszcze inna możliwość – pracy kobiety „na gospodarce”, jeśli takowa jest.

Na drugim biegunie mamy styl życia kojarzony bardziej „postępowo” – kobiety, która poświęca się przede wszystkim karierze, czasem do tego stopnia, że pozostaje singielką i/lub rezygnuje z potomstwa. Gdzieś pośrodku znajduje się lansowany obecnie w mediach wzorzec kobiety „mającej wszystko” – spełnienie w karierze zawodowej, wspaniałą rodzinę, piękny dom i piękną figurę.

Choć wydaje się, że generalnie w publicznej debacie więcej uwagi i czasu poświęca się temu, jaki powinien być styl życia kobiet, to w podobny sposób mówi się też o mężczyznach. Tutaj również możemy napotkać bardzo różne opinie. Od takich, w myśl których mężczyzna powinien skupić się tylko na karierze i być „żywicielem rodziny”, który nie zajmuje się dziećmi, zostawiając to swojej partnerce, przez te mówiące o potrzebie dzielenia się partnerów obowiązkami domowymi i opieką nad ewentualnymi dziećmi (przy jednoczesnym pozostawieniu każdemu z nich przestrzeni do realizowania się w zawodzie), aż do modelu mężczyzny, który umożliwia partnerce zawodową samorealizację, a sam doskonale odnajduje się jako „pan domu” i opiekun ewentualnych dzieci.
Czy któryś z tych stylów życia jest mniej lub bardziej moralnie słuszny? Nie. Ale mogą być one mniej lub bardziej satysfakcjonujące, zwłaszcza jeśli zignoruje się wpływ tzw. różnic indywidualnych, czyli naszych potrzeb i preferencji.

Młodzieży warto więc uświadomić, że może wybierać z różnych stylów życia i powinna robić to w taki sposób, aby jak najbardziej odpowiadało to jej potrzebom. Ale też należy pamiętać o pewnych psychologicznych prawidłowościach, które są bardziej uniwersalne i dotyczą większości z nas. Wśród nich szczególnie ważna jest w tym kontekście wspomniana na wstępie równowaga praca – życie. Chodzi tu nie tyle o to, abyśmy poświęcali na pracę i życie osobiste po tyle samo czasu i energii, ale byśmy nie dopuszczali do sytuacji, w której jedna z tych sfer niepokojąco zaczyna dominować nad drugą, co niekorzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Po pierwsze, mamy wtedy poczucie, że coś ważnego nas omija; po drugie, możemy doświadczać przemęczenia wraz z jego psychicznymi i fizycznymi konsekwencjami. Idealnie jest, kiedy tak projektujemy swoje życie, by móc poświęcić optymalną ilość czasu na pracę, życie rodzinne oraz… tylko dla siebie. Jest to istotne również dlatego, że warto inwestować swój czas i energię na różnych polach, a nie tylko koncentrować się na jednym. Stanowi to swoiste zabezpieczenie. Jeśli człowiek spełnia się i zawodowo, i w rodzinie czy w związku, to w razie gdyby na którymś z tych pól coś poszło nie tak, nie zostaje z niczym. Trudnościom w pracy czy nawet nieoczekiwanemu bezrobociu łatwiej stawić czoła, mając wsparcie bliskich. Z kolei praca czy działalność społeczna mogą pomóc odzyskać równowagę zachwianą kryzysem w rodzinie czy związku (np. w razie rozwodu).

Warto zauważyć, że z badań wynika, iż zarówno praca zawodowa, jak i życie osobiste oraz rodzinne mają ogromne znaczenie dla naszego ogólnego poczucia szczęścia i życiowej satysfakcji. Co istotne, na tych polach można się różnie realizować. Nie trzeba mieć „wystrzałowej” pracy, aby się w niej spełniać – również zawody całkiem zwyczajne, jak sprzedawca, mechanik czy fryzjer, mogą dawać satysfakcję (np. z tego, że ma się dobre kontakty z klientami czy też dobrze wykonuje swoją pracę). Podobnie satysfakcjonujące mogą być różne modele życia rodzinnego – jedni czują się spełnieni w rodzinie wielodzietnej, inni z jednym lub dwojgiem dzieci, jeszcze inni bez dzieci, ale z kochającym partnerem/partnerką. Szczęście mogą osiągnąć nawet single, jeśli mają wsparcie w rodzinie i przyjaciołach – bo jednak człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje innych ludzi.

I jeszcze coś – aby osiągnąć w życiu prawdziwe szczęście, trzeba nauczyć się, by nie dążyć do tego, co „najlepsze”, ale nauczyć się cieszyć tym, co „wystarczająco dobre”. Tylko wówczas będziemy mogli być naprawdę usatysfakcjonowani – bo posiadanie „najlepszego” jest w zasadzie niemożliwe. O wiele lepiej jest dostrzegać pozytywne strony w tym, co się ma, i poszukiwać „wystarczająco dobrej” pracy czy partnerki/partnera. Wystarczająco dobrej, czyli spełniającej nasze oczekiwania, a jednocześnie realnej.

Materiały do zajęć: czyste kartki A4, długopisy, tablica i kreda, materiały z Narzędziowni (wydruki przypadków do analizy).
Formy pracy: burza mózgów, dyskusja, miniwykład, praca indywidualna, w parach i w grupach.

 

Z badań wynika, iż zarówno praca zawodowa, jak i życie osobiste oraz rodzinne mają ogromne znaczenie dla naszego ogólnego poczucia szczęścia i życiowej satysfakcji. Co istotne, na tych polach można się różnie realizować.


Lekcja 1. Co się dla mnie liczy?

Wprowadzenie

Osoba prowadząca wita uczniów i krótko wprowadza ich w temat lekcji. Na rozgrzewkę może zapytać młodych ludzi, czy już zastanawiają się nad tym, jak będzie wyglądało ich dorosłe życie – osobiste i zawodowe? Czy układają plany? Czy wierzą w możliwość ich realizacji? A może wciąż jeszcze poszukują pomysłu na siebie? Nie należy wypytywać o te plany, ale jeśli znajdą się ochotnicy, którzy zechcą się na ten temat spontanicznie wypowiedzieć, należy im oczywiście pozwolić. Na koniec prowadzący może powiedzieć coś w rodzaju: „Dzisiejsze zajęcia będą poświęcone właśnie temu, w jaki sposób każdy człowiek może poszukiwać swojej drogi, ustalać swoje priorytety i kształtować swoje dorosłe życie w zgodzie ze sobą, swoimi potrzebami i możliwościami”.

Rozwinięcie

1 Co jest najważniejsze w życiu? - Burza mózgów

Osoba prowadząca pyta uczestników, co – ich zdaniem – szczególnie liczy się w życiu. Zachęca do podawania jak największej liczby propozycji i każdą z nich zapisuje na tablicy pod hasłem „Co jest ważne w życiu?”. Na tym etapie nie ocenia się jeszcze zgłaszanych pomysłów (nawet tych zaproponowanych dla żartu), tylko zapisuje wszystkie. Dopiero kiedy pomysły młodzieży się wyczerpią, osoba prowadząca może też zaproponować własne (jeśli czegoś na liście, jej zdaniem, brakuje).

2 Jak to zrealizować? Praca w grupach i dyskusja. Ćwiczenie jest złożone i składa się z kilku etapów.
  • Osoba prowadząca dzieli klasę na grupy po 4 osoby. Każdej z grup daje czystą kartkę A4. Następnie podaje instrukcję: „Zadaniem każdej grupy jest teraz wybrać trzy, waszym zdaniem, najważniejsze w życiu rzeczy spośród tych, które znalazły się na tablicy. W razie różnicy zdań, postarajcie się je przedyskutować, używając argumentów, i znaleźć kompromis. M...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy