Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pracownia pedagogiczna

28 sierpnia 2018

NR 94 (Grudzień 2017)

Obiecanki cacanki?

0 313

Dotrzymywanie danego słowa jest uważane za jedną z wartości uniwersalnych i ważną zasadę współżycia społecznego. Nic więc dziwnego, że jest też bardzo istotne w naszych relacjach z dziećmi 
i młodzieżą. Naszym zadaniem jest jednak nie tylko dotrzymywać składanych uczennicom i uczniom obietnic czy też uczyć ich, jak sami powinni dotrzymywać umów, lecz także pokazywać im, w jakich sytuacjach 
nie należy składać obietnic, a nawet kiedy ich niedotrzymanie jest właściwe.

W relacjach społecznych wiara w to, że możemy polegać na danym przez kogoś słowie, przekłada się na wzajemne zaufanie, zdolność i motywację do współpracy. Daje nam większe poczucie bezpieczeństwa.

Jeszcze silniej odczuwalne jest to w bliskich związkach – rodzinnych, partnerskich, przyjacielskich, a także zawodowych. Również w relacji między nauczycielem a uczniem czy szerzej – między różnymi członkami szkolnej społeczności. Wzajemne zaufanie, możliwość polegania na czyimś słowie i wiara w to, że osoba ta dotrzyma danej nam obietnicy, są bardzo ważnymi filarami dobrych relacji interpersonalnych.

Cenne jest dla nas jednak nie tylko to, że inni dotrzymują danego nam słowa, ale również to, że my sami wywiązujemy się z obietnic złożonych innym (bądź samym sobie). Dzięki temu uczymy się mieć do siebie zaufanie, zwiększa się nasze poczucie własnej wartości i szacunek do samych siebie. Czujemy się wiarygodni, wewnętrznie spójni i konsekwentni – a konsekwencja jest uważana za cenną zaletę. Dobrze czujemy się również ze świadomością, że dzięki temu wzrasta zaufanie innych osób do nas; czujemy, że jesteśmy dobrze spostrzegani i oceniani oraz mamy podstawy przypuszczać, że skoro inni mogą polegać na nas, to my w potrzebie będziemy mogli też polegać na nich.

Kiedy łamiemy dane komuś słowo, nadszarpuje to zaufanie tej osoby do nas, a jeśli takie sytuacje się powtarzają, możemy też stracić szacunek tej osoby (a także innych, którzy wiedzą o tej sytuacji). W życiu bywa jednak różnie i czasem może się zdarzyć, że jakieś okoliczności zewnętrzne będą uzasadniały i usprawiedliwiały złamanie danego komuś słowa, a nawet może okazać się, że złamanie go będzie słuszne. Takie sytuacje są jednak raczej wyjątkiem od reguły – aczkolwiek bardzo ważnym wyjątkiem.

W pracy nauczyciela i wychowawcy istotne są dwa aspekty związane ze składaniem obietnic. Po pierwsze – takie kreowanie relacji z uczennicami i uczniami, by nasi podopieczni mieli do nas zaufanie. Po drugie – uczenie ich (m.in. przez rozmowę i dobry przykład własny) o wartości dotrzymywania obietnic i umów, ale również o potrzebie rozpoznawania sytuacji, kiedy ich dotrzymywanie nie jest konieczne, a nawet kiedy jest błędem.

Zaufanie – filar relacji nauczyciela z uczniem

W wielu publikacjach słusznie podkreśla się, że aby skutecznie uczyć i wychowywać, nauczyciel powinien zdobyć i pielęgnować zaufanie uczennic i uczniów. Ma to znaczenie dla efektów nauczania – jak zauważa m.in. Spitzer (2012), dzieci lepiej, efektywniej uczą się pod opieką i przewodnictwem nauczyciela, którego lubią, cenią i szanują – a trudno to osiągnąć bez zaufania. Również oddziaływania wychowawcze są skuteczniejsze, kiedy dzieci i młodzież otaczają szacunkiem i sympatią osobę wychowawcy – chętniej wówczas podążają za jego radami, wskazówkami czy poleceniami. Robią to, ponieważ chcą, aby był z nich zadowolony, chcą go naśladować (uważają za autorytet) oraz ufają mu.

Ogromne znaczenie ma tutaj to, aby nauczyciel dotrzymywał słowa danego uczniom, ale też, aby ostrożnie składał obietnice. Jeśli obiecujemy coś naszym podopiecznym, nie powinniśmy tego lekceważyć, rzucać słów na wiatr, liczyć, że uczniowie zapomną o danym im słowie, albo sami o nim zapominać. Jeśli bardzo chcielibyśmy wywiązać się z obietnicy, ale nie jesteśmy pewni, czy nam się to uda, uprzedźmy o tym i szczerze wyjaśnijmy, jakie są szanse na spełnienie obietnicy i co jest przyczyną tego ograniczenia. W takiej sytuacji lepiej obiecać, że „zrobimy, co w naszej mocy”, by coś osiągnąć, a nie, że „na pewno” to osiągniemy. Lepiej też nauczyć się asertywnie odmawiać, niż składać obietnice bez pokrycia lub mające na celu to, żeby dzieci „dały nam spokój”. Uczennice i uczniowie docenią szczerość, a wyjaśnienie im sytuacji dodatkowo nauczy ich, jak sami mogą zachowywać się w podobnych okolicznościach, jak mogą szacować szansę na to, że sami dotrzymają słowa, i jak powinni w tej sprawie komunikować się z osobami, wobec których się do czegoś zobowiązują.

W pracy nauczyciela i wychowawcy bardzo ważne są dwa aspekty związane ze składaniem obietnic. Po pierwsze – takie kreowanie relacji z uczennicami i uczniami, by nasi podopieczni mieli do nas zaufanie. Po drugie – uczenie ich o wartości dotrzymywania obietnic i umów, ale również o potrzebie rozpoznawania sytuacji, kiedy ich dotrzymywanie nie jest konieczne, 
a nawet kiedy jest błędem.

W praktyce wychowawczej szczególnie istotne są obietnice związane z zachowaniem poufności. Jeśli obiecujemy dziecku, że utrzymamy w tajemnicy to, co nam powie, powinniśmy tego słowa dotrzymać, bo złamanie go byłoby ogromnym nadużyciem okazanego zaufania. Ale z drugiej strony są takie rzeczy, których nie wolno nam uczniowi obiecać. Jest tak np. w sytuacji, kiedy uczeń zwróci się do nas, by opowiedzieć, że był świadkiem przemocy rówieśniczej wymierzonej w inną osobę. Możemy obiecać w takiej sytuacji, że nie zdradzimy sprawcy, od kogo o tym wiemy, ale nie możemy ukrywać samego faktu zdobycia tej informacji, bo mamy obowiązek interweniować w obronie poszkodowanego ucznia. Podobnie, jeśli uczeń zwierzy się nam, że ma myśli samobójcze, zażywa narkotyki albo padł ofiarą przemocy seksualnej, nie wolno nam obiecać, że nikomu o tym nie powiemy, bo naszym obowiązkiem jest dopilnować, by uczeń ten otrzymał stosowną pomoc. W takiej sytuacji powinniśmy wyjaśnić uczniowi, dlaczego nie możemy obiecać mu pełnej tajemnicy, choć możemy dyskrecję, tzn. to, że o sprawie dowiedzą się tylko te osoby, których poinformowanie jest niezbędne – należy te osoby wymienić. Możemy powiedzieć:

„Rozumiem, że to dla ciebie ważne, żeby nikt poza mną się o tym nie dowiedział, ale jeśli tobie lub innej osobie dzieje się krzywda, nie mogę tego zatrzymać wyłącznie dla siebie. Gwarantuję ci jednak, że o tym, co mi powiesz, poinformuję tylko te osoby, które muszą się o tym dowiedzieć, nie zdradzę tego nikomu postronnemu”. Jednocześnie powinniśmy wykorzystać jak najlepiej swoje zdolności perswazyjne, by przekonać ucznia, by zwierzył się nam mimo to, przede wszystkim przekonując go o słuszności tej decyzji i o tym, że może z naszej strony liczyć na realną pomoc i skuteczne wsparcie, a także na to, że nie będziemy go oceniać.

Z kolei np. w sytuacji, kiedy uczeń zwierzy się nam ze swojej nieheteroseksualnej orientacji, jak najbardziej możemy obiecać mu, że zachowamy to dla siebie, i wówczas nie mamy obowiązku nikogo o tym informować (również rodziców ucznia) – a wręcz nie powinniśmy tego robić, bo uczeń okazał nam wielkie zaufanie. To do niego będzie należała decyzja o tym, czy i kiedy ujawni innym ten aspekt swojej tożsamości.

Jak więc widać, rola nauczyciela i wychowawcy wymaga pewnej ostrożności, przezorności i zważania na słowa.

Innym ważnym aspektem związanym z dotrzymywaniem umów jest troska nauczyciela o przestrzeganie obowiązujących w szkole i klasie zasad. Dotyczy to m.in. konsekwencji w egzekwowaniu klasowego kodeksu czy regulaminu szkoły, ale także realizowania zapowiedzianych konsekwencji bądź przyznawania nagród. Przykładowo, jeśli powiemy, że osoby zachowujące się agresywnie wobec innych poniosą określone konsekwencje, a później tych konsekwencji nie wyciągniemy, nie tylko wyślemy podopiecznym sygnał o przyzwoleniu na agresywne zachowania, lecz także stracimy w ich oczach na wiarygodności.

Kiedy łamiemy dane słowo

Sytuacje mogą być jednak różne i czasem łamiemy dane uczniom słowo wbrew naszym intencjom. Może zdarzyć się, że okoliczności tak się potoczą, że nie będziemy w stanie wywiązać się z obietnicy. Na przykład obiecamy uczniom wyjście do kina na konkretny film, ale zachorujemy i nie będzie to możliwe. Albo w efekcie nagłej, trudnej sytuacji rodzinnej zapomnimy, że coś obiecaliśmy.

Takie okoliczności wymagają od nas właściwej reakcji. Pamiętajmy, że dzieci i młodzież przyglądają nam się uważnie – znajdujemy się w dość ekskluzywnym gronie dorosłych, którzy mają bezpośredni i realny wpływ na kształtowanie się ich postaw, przekonań i wartości, sposobu widzenia...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy