Dołącz do czytelników
Brak wyników

Współpraca z rodzicami

17 sierpnia 2018

NR 87 (Marzec 2017)

Współpraca szkoły z rodziną patchworkową

0 259

Patchwork to metoda szycia, w której zszywa się małe kawałki materiału w większą całość, tworząc nowy wzór. Każdy element na pierwszy rzut oka wygląda jakby był z innej bajki, różne są tkaniny, faktury, wzory, kolory, ale wszystko razem tworzy piękną całość. Tym terminem określa się również „posklejaną” rodzinę, w której owe „kawałki” stanowią obecni partnerzy, byli partnerzy, wspólne dzieci, jak i te pochodzące z poprzednich związków, teściowie, eksteściowie oraz pozostali krewni, wchodzący w skład starej i nowej struktury rodziny. 


W naukach społecznych rodzina patchworkowa nazywana jest rodziną zrekonstruowaną, składankową, niestandardową, kohabitacyjną, gdyż nadal spełnia ona swoje funkcje i założenia, zmieniają się jedynie osoby ją tworzące. Według biura informacji ONZ, w Polsce jest ponad milion takich rodzin. To oznacza, że tylu dorosłych wciela się w role macoch i ojczymów, a ich dzieci – w role pasierbów i pasierbic. Niestety, dane te nie są zbyt dokładne, trudno je zebrać i zweryfikować, albowiem część osób nie zawiera ponownie małżeństwa i żyje w tzw. konkubinatach (kohabitacja, związek partnerski).

Psycholog społeczny dr Jarosław Kulbat uważa, że w rodzinie patchworkowej jak w soczewce skupia się bardzo wiele problemów i skomplikowanych relacji. Ludziom wydaje się, że nowy związek to nowa szansa, nowe otwarcie i że wszystko od tej pory będzie jak w bajce. Podstawowy problem to usilne dążenie do tego, żeby być tzw. normalną rodziną. To mylne założenie, bo rodzina rekonstruowana od początku ma swoją specyfikę. Jest po prostu inna. Dlatego dążenie do tradycyjnego modelu to cel nierealny.1

Scenariuszy funkcjonowania rodziny patchworkowej jest tyle, ile takich rodzin. Każda z nich jest inna i nie da się w niej stosować prostych modeli wyniesionych z rodziny klasycznej. Macocha to przecież nie matka, ojczym nie jest po prostu ojcem, a od pasierbów nie do końca można oczekiwać tego samego, czego od własnych dzieci. Rodzina patchworkowa składa się z wielu różnych osobowości, kultur, przyzwyczajeń i typów zachowań. Właśnie obecność dzieci z poprzedniego małżeństwa nadaje rodzinie patchworkowej specyficzny charakter. One najmocniej przeżywają wszystkie zdarzenia dotyczące rodziny, w której żyją, czego wyraz mogą dawać zarówno w domu, jak i w szkole.

Rodzina patchworkowa składa się z wielu różnych osobowości, kultur, przyzwyczajeń i typów zachowań. Właśnie obecność dzieci z poprzedniego małżeństwa nadaje rodzinie patchworkowej specyficzny charakter. One najmocniej przeżywają wszystkie zdarzenia dotyczące rodziny, w której żyją, czego wyraz mogą dawać 
zarówno w domu, jak i w szkole.

Prawne aspekty relacji szkoła–rodzina patchworkowa

Szkoła ma ustawowy obowiązek współpracy z rodzicami/prawnymi opiekunami we wszystkich sprawach dotyczących ich dziecka, bez względu na status rodziny, z której to dziecko pochodzi. Obszary tej współpracy określają stosowne przepisy oraz statut szkoły, z których jasno wynika, że zarówno matka, jak i ojciec mają prawo uzyskiwać od szkoły informację o swoim dziecku, jego postępach, szczególnych uzdolnieniach, trudnościach w nauce i zachowaniu. 

Nawiązując relacje i współpracę z rodziną patchworkową, nauczyciel powinien znać i respektować kompetencje osób dorosłych tworzących tę rodzinę, a także ich uwarunkowania prawne, tym bardziej że nie istnieje przepis powszechnie obowiązującego prawa, który stanowiłby, kto może współpracować ze szkołą, uzyskiwać informacje o procesie nauczania dziecka i przebiegu jego edukacji. To wynika bowiem z norm dotyczących wykonywania władzy rodzicielskiej.

Rodzice biologiczni, ustawowi przedstawiciele swoich dzieci

Zgodnie z obowiązującymi od 29 sierpnia 2015 roku przepisami znowelizowanego Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz Kodeksu postępowania cywilnego, rozstający się rodzice mogą sami porozumieć się między sobą w sprawie opieki oraz wychowania dzieci i ustalić np., w jaki sposób będą podejmować najważniejsze decyzje dotyczące dzieci, jak będą się dzielić opieką i kosztami ich utrzymania, z kim będą one mieszkać, kto i w jaki sposób będzie kontaktował się z ich szkołą, kogo mogą upoważnić w swoim imieniu do takich kontaktów. Jeśli między rodzicami nie ma sporu w tej kwestii, sąd nie orzeka w powyższych sprawach, pozostawiając rodzicom swobodę w ich kształtowaniu. 

Macocha i ojczym

Osoby te, choć są bez wątpienia w kręgu najbliższej rodziny i uczestniczą w codziennym wychowaniu małoletniego dziecka, nie posiadają statusu jego przedstawiciela ustawowego. Macocha i ojczym to określenia używane potocznie na oznaczenie przybranych rodziców, w sytuacji gdy rodzic zawiera kolejny związek małżeński po rozwodzie. Wówczas dla dzieci ze związku z poprzednim małżonkiem nowy członek rodziny, zgodnie z polskim prawem, staje się powinowatym pierwszego stopnia w linii prostej, lecz nie ma żadnych praw rodzicielskich w stosunku do dziecka małżonka. Ten stan rzeczy zmienia instytucja adopcji, gdyż przysposobienie dziecka małżonka skutkuje powstaniem trwałej więzi między przysposabiającym a przysposobionym, jak między rodzicem i dzieckiem. W takiej sytuacji macocha i ojczym mogą korzystać z wszelkich praw przysługujących rodzicom dziecka, także w szkole.

Opiekun faktyczny 

To osoba sprawująca opiekę nad dzieckiem ze wskazania rodzica, bez posiadania obowiązku prawnego. Takim opiekunem może stać się partner rodzica w rodzinie patchworkowej, w której nie doszło do zalegalizowania ich związku. 

Rodzice są wyłącznymi przedstawicielami ustawowymi swoich dzieci i posiadają pełną władzę rodzicielską, bez względu na to, czy rodzina, którą założyli powtórnie, jest rodziną formalną, czy nieformalną z punktu widzenia prawa. Jeśli po rozwodzie dziecko pozostaje pod ich wspólną opieką, to zarówno matka, jak i ojciec mogą samodzielnie działać jako przedstawiciele ustawowi dziecka. Każde z nich jest zatem uprawnione do decydowania, kto może zaprowadzać i odbierać dziecko ze szkoły, komu poza nim można udzielać informacji o dziecku, kto może rozmawiać z nauczycielami o jego ocenach czy zachowaniu. Może więc wskazać macochę lub ojczyma, partnerkę lub partnera – osoby, które wspólnie z nimi uczestniczą w sprawowaniu bieżącej pieczy nad dzieckiem i w jego wychowaniu – jako upoważnione do kontaktów ze szkołą.

W tym celu rodzic musi jednak złożyć w szkole pisemne upoważnienie, w którym wyraźnie określi czynności, do jakich daną osobę upoważnia. Nie potrzeba tu formy aktu notarialnego. W większości szkół techniczną stronę realizacji takiego upoważnienia określa statut.

Zasady obowiązujące nauczyciela 

Relacje między rodzicami/opiekunami z rodziny patchworkowej a nauczycielami to sprawa niezwykle skomplikowana, wymagająca wiele taktu, zrozumienia, niejednokrotnie ustępstw i dostosowania się do ...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy