Dołącz do czytelników
Brak wyników

Za drzwiami gabinetu

25 sierpnia 2018

NR 91 (Wrzesień 2017)

WWO czyli wysoko wrażliwe osoby
Jak pracować z uczniami o ponadprzeciętnej wrażliwości?

0 435

Uczennice i uczniowie wyróżniający się ponadprzeciętną wrażliwością mają często wyjątkowy potencjał, ale też specyficzne potrzeby. Jeśli stworzymy im sprzyjające warunki, mogą rozkwitnąć jak rzadki kwiat.

Psychoterapeutka i badaczka wysokiej wrażliwości Elaine Aron szacuje, że wysoko wrażliwe osoby (WWO, ang. HSP – Highly Sensitive Person) stanowią ok. 15–20% populacji. To sporo – w każdej klasie może się znaleźć kilka takich osób. Łatwo je jednak przeoczyć, bo zwykle są ciche, spokojne i nie rzucają się w oczy. Ale nierzadko jest i tak, że zwracają naszą uwagę. Jeśli mają szczęście – to swoją sumiennością, talentami, empatią czy spostrzegawczością. Jeśli zaś szczęścia mają mniej – to doświadczanymi przez siebie trudnościami w relacjach z rówieśnikami czy radzeniu sobie ze stresem.

Można postawić pytanie: czy wrażliwość jest darem, czy może raczej przekleństwem? Odpowiedź zależy od tego, jak potoczą się losy WWO, jakie warunki rozwoju uda się stworzyć dla wysoko wrażliwego dziecka. Czy jego środowisko będzie sprzyjało rozkwitaniu, czy raczej podkopie jego pewność siebie i utrudni mu osiąganie sukcesów? Wiele tu zależy od szkoły.

Wysoka wrażliwość – co to znaczy?

Najogólniej, wysoka wrażliwość polega na intensywniejszym odczuwaniu i głębszym przetwarzaniu bodźców płynących zarówno z otoczenia, jak i z wnętrza danej osoby. Jest to cecha osobowości, która – jak pokazują badania – jest w dużym stopniu wrodzona i uwarunkowana genetycznie.

To, że określamy kogoś jako wysoko wrażliwego, nie oznacza, że osoby, które tej cechy nie mają, wrażliwe nie są. Oznacza to dokładnie tyle, że WWO są wrażliwe ponadprzeciętnie – bardziej niż pozostała, większa część populacji. Nierzadko powoduje to dla nich niesprzyjające konsekwencje w postaci braku zrozumienia ze strony otoczenia. WWO często słyszą, że są „nieśmiałe”, „przewrażliwione”, „robią z igły widły”, „przesadzają”. Tymczasem one naprawdę odbierają bodźce bardziej intensywnie.

Na wysoką wrażliwość składają się cztery kluczowe elementy, które powodują, że WWO nie tylko inaczej od nie-WWO odbierają świat, ale też inaczej się zachowują. Oto one.

  1. głębia przetwarzania – WWO głębiej niż inni ludzie przetwarzają docierające do nich bodźce i informacje, a ponieważ głębsze przetwarzanie wymaga więcej energii i czasu, WWO dłużej zastanawiają się i obserwują, zanim przystąpią do działania czy podejmą decyzję;
  2. przestymulowanie – wszystko ma swoją cenę: WWO głębiej przetwarzają bodźce, ale w efekcie szybciej i częś-ciej doświadczają ich przesytu i szybciej odczuwają zmęczenie (a także rozdrażnienie, jeśli nie zdążą w porę odpocząć);
  3. emocje – WWO przeżywają silniejsze reakcje emocjonalne (i pozytywne, i negatywne), a jednocześnie mają bardziej nasiloną empatię, dzięki czemu są wrażliwe na bardzo subtelne sygnały wysyłane przez inne osoby; wiąże się to też z ich wyjątkową spostrzegawczością i pomaga w efektywnym uczeniu się;
  4. wyczulenie – WWO z większą łatwością i trafnością rejestrują różne subtelności w otaczającym świecie materialnym i społecznym.

Trudności wysoko wrażliwych osób

Świat, w którym żyjemy, nie jest przyjazny WWO. Krąg kultury zachodniej, do którego się zaliczamy, preferuje takie osoby, które cechuje wysoka odporność na stres, ekstrawersja (przebojowość i towarzyskość) oraz pewność siebie (co ciekawe, inaczej jest w kulturach Dalekiego Wschodu – tam preferowane są właśnie WWO); osoby, które są w stanie robić wiele rzeczy jednocześnie, mają wielu znajomych na portalach społecznościowych i w realnym życiu, są otwarte na różne ekscytujące doświadczenia i nastawione na sukces, błyskotliwą karierę.

WWO trudno jest sprostać tym oczekiwaniom. Pełnię swoich intelektualnych i społecznych możliwości osiągają one bowiem dopiero wtedy, kiedy doświadczają optymalnego poziomu stymulacji – a ten jest dla nich niższy niż dla większości pozostałych osób. To, co dla nie-WWO jest ekscytujące i wspaniałe, jak np. jazda kolejką górską czy obecność na dużej, głośnej imprezie, dla WWO oznacza groźbę przestymulowania i poważnego dyskomfortu, a co za tym idzie – trudny do pokonania stres ze wszystkimi jego konsekwencjami. W klasie szkolnej różnicę między WWO i nie-WWO widać zwłaszcza podczas ustnych odpowiedzi i innych wystąpień publicznych. Dla WWO zabieranie głosu na forum jest silnie stymulującą sytuacją – nierzadko tak silnie, że trudno im zebrać myśli, zapanować nad głosem i ukryć oznaki zdenerwowania, zwłaszcza jeśli jest to odpowiedź na ocenę. Wrażliwy uczeń może wypaść gorzej, mimo że był dobrze przygotowany – bo odczuwa silniejszy stres, a do tego łatwiej rozprasza się różnymi docierającymi do niego bodźcami. Uczniowi nie-WWO podczas odpowiedzi ustnej może zupełnie nie przeszkadzać to, że w drugim końcu klasy ktoś szeptem rozmawia, jednak dla WWO może to być bodziec wytrącający z równowagi – podobnie jak wszystkie inne typowo szkolne hałasy i bodźce.

Dodajmy do tego fakt, że WWO wysoko ustawiają sobie poprzeczkę – są sumienne i mają skłonności do perfekcjonizmu, starają się każde zadanie wykonać jak najlepiej i z trudem znoszą myśl, że mogły popełnić jakiś błąd. W efekcie wystawienie się na ocenę (dokonywaną czy to przez nauczyciela, czy rówieśników) jest dla nich ponadprzeciętnie stresujące.

Wysoka wrażliwość polega na intensywniejszym odczuwaniu i głębszym przetwarzaniu bodźców płynących zarówno z otoczenia, jak i z wnętrza danej osoby. Jest to cecha osobowości, która – jak pokazują badania – jest w dużym stopniu wrodzona i uwarunkowana genetycznie.

Największe trudności WWO wynikają jednak z braku zrozumienia ich potrzeb i braku akceptacji ze strony otoczenia. Osoby WWO od pierwszych lat życia zachowują się bardziej ostrożnie, są mniej skłonne do nieskrępowanej eksploracji, co jednak wcale nie znaczy, że są mniej ciekawe świata – często są ciekawe nawet bardziej. Kiedy jednak znajdą się w nowym otoczeniu, potrzebują więcej czasu, by się z nim oswoić. To powoduje często, że np. w nowej klasie czy po powrocie z wakacji dłużej niż reszta rówieśników trzymają się na uboczu i nie angażują bezpośrednio w życie klasy, ale obserwują z boku, jakby czekały na odpowiednią chwilę, by się włączyć. To może powodować, że „przegapią swój moment” – będą pozostawać z boku zbyt długo, podczas gdy reszta uczennic i uczniów już się „zgra” i włączenie się do grupy będzie trudniejsze. To może zapoczątkować bolesny dla WWO proces alienacji w klasie.

Wysoka wrażliwość często bywa mylona z dwiema innymi cechami osobowości: introwersją (czyli skłonnością do samotności i zwracania się do swego wewnętrznego świata, a nie na zewnątrz) oraz neurotyzmem (tendencją do przeżywania negatywnych stanów emocjonalnych). Wysoko wrażliwe dzieci są często opisywane jako „nieśmiałe”, „zahamowane” czy „zakompleksione”. Dzieje się tak, ponieważ zachowują się mniej spontanicznie: dłużej się namyślają przed zabraniem głosu czy też obserwują rówieśników, nim włączą się do zabawy. W rzeczywistości jednak WWO to bardzo dobrzy koledzy i przyjaciele – empatyczni, wyrozumiali i pomocni, godni zaufania i wspierający. Aby jednak poznać ich od tej strony, trzeba dać im szansę.

Pamiętajmy, że za sprawą swojej wysokiej wrażliwości i empatii osoby te zauważają więcej sygnałów społecznych i przywiązują do nich większą wagę. Wyłapują w związku z tym nawet najbardziej subtelne oznaki braku zrozumienia i sympatii. Są też wrażliwsze na krzywdzące słowa, w efekcie czego łatwiej je zranić. Jeśli więc w pierwszych dniach w klasie będą stać z boku i obserwować, inni uczniowie mogą uznać, że WWO zachowują się „dziwnie” i nie będą im okazywać zainteresowania ani sympatii. To z kolei spowoduje, że WWO jeszcze bardziej się wycofają. Z tego względu jednym z najważniejszych zadań wychowawczych jest doprowadzić do tego, by WWO od pierwszych dni zintegrowały się z klasą.

WWO, którym nie udało się odnaleźć w środowisku rówieśniczym lub których talenty pozostały w szkole nierozpoznane i niedocenione, mogą ponosić poważne konsekwencje – w postaci zaburzeń lękowych i depresyjnych oraz trudności w relacjach z rówieśnikami. Możemy jednak skutecznie temu zapobiegać; co więcej – nie jest to wcale takie trudne, ponieważ WWO, za sprawą swojej wrażliwości, są bardziej podatne na pozytywne (ale i negatywne) oddziaływania wychowawcze.

Po czym poznać WWO?

Poświęcone WWO publikacje wymieniają szereg charakterystycznych dla tych osób skłonności, zachowań i cech. Wśród nich warto wymienić zwłaszcza:

  • wyłapywanie wielu subtelnych szczegółów z otoczenia, spostrzegawczość,
  • silną empatię i skłonność do ulegania wpływowi nastrojów innych ludzi, a także umiejętność trafnego rozpoznawania źródeł czyjegoś dyskomfortu oraz tego, jak można sprawić, by osoba ta poczuła się lepiej,
  • bogate i skomplikowane życie wewnętrzne,
  • wysoką sumienność, dbałość o wysoki poziom realizacji zadań i unikanie błędów (skłonność do perfekcjonizmu),
  • szczególną wrażliwość na piękno i sztukę, delikatne i wysublimowane smaki, zapachy i dźwięki,
  • zdolność do dostrzegania i doceniania drobnych, ale ważnych szczegółów, które są pomijane przez innych (dzięki czemu WWO mogą podejmować bardziej trafne decyzje, dostrzegać głębsze związki przyczynowo-skutkowe i obserwować więcej ważnych aspektów różnych spraw – w tym materiału, którego się uczą),
  • skłonność do rozważnego działania, podejmowania decyzji po namyśle.

Elain N. Aron obrazowo przedstawia różnice między nie-WWO a WWO. Podczas gdy ci pierwsi są nastawioną na działanie klasą królów i wojowników, ci drudzy budują kastę doradców i kapłanów. Ich zadaniem jest zwracać uwagę na ważne szczegóły, które umykają nie-WWO, i skłaniać ich do głębszej refleksji lub doradzać im przed podjęciem decyzji. W każdej ludzkiej zbiorowości potrzebne są oba te typy osób – w grupie samych WWO mogłoby brakować impulsu do działania, z kolei w grupie samych nie-WWO podejmowano by działania chętnie, ale nie zawsze w oparciu o najtrafniejsze decyzje i oceny sytuacji.

Po czym jeszcze możemy rozpoznać WWO? Między innymi po tym, że:

  • WWO czują silny dyskomfort, kiedy dzieje się zbyt dużo, jest zbyt głośno lub docierają do nich inne, zbyt intensywne bodźce (np. ostre światło, silne zapachy, szorstkie tkaniny, alarmujące sygnały dźwiękowe (np. jadącej karetki),
  • wyprowadza je z równowagi to, że ktoś oczekuje od nich zrobienia kilku rzeczy jednocześnie, kiedy muszą działać pod presją czasu lub mówi do nich kilka osób na raz,
  • czują silny dyskomfort, kiedy są obserwowane, np. kiedy nauczyciel przygląda im się, jak malują lub roz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy