Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja wychowawcza z pomysłem

22 sierpnia 2018

NR 88 (Kwiecień 2017)

Media i ich wpływ na nasze życie

0 337

Media, zarówno te tradycyjne, jak i elektroniczne, mają bardzo duży wpływ na nasze życie – w różnych jego obszarach. Rozumienie tego wpływu i jego mechanizmów powoduje, że możemy korzystać z nich bardziej świadomie, z większą korzyścią dla siebie, a jednocześnie uniknąć niejednej pułapki.

We współczesnym świecie trudno wyobrazić sobie życie bez mediów – tych tradycyjnych, jak prasa, radio i telewizja, a także tych elektronicznych (zwanych w literaturze „nowymi mediami”) – internetu, komputerów, smartfonów. Odgrywają one w naszym życiu istotną rolę i pełnią różne funkcje. Jednakże, choć korzystanie z nich daje nam wiele korzyści, może być też obarczone pewnymi negatywnymi konsekwencjami, z których młodzi ludzie nie zawsze lub nie w pełni zdają sobie sprawę.

Mówiąc o mediach, mamy na myśli środki służące międzyludzkiej komunikacji. Może to być komunikacja indywidualna, używana przez niewielkie grupy ludzi (np. telefonia tradycyjna i komórkowa, poczta elektroniczna, czat internetowy), a także komunikacja masowa: telewizja, radio, prasa, portale internetowe.

Media spełniają w naszym życiu trzy zasadnicze funkcje: pozwalają się nam komunikować, są źródłem rozrywki i dostarczają wiedzy. Wiedzy zarówno „książkowej”, jak i bieżących informacji na temat tego, co dzieje się na świecie. Ponieważ komunikacja, rozrywka i wiedza to jedne z najważniejszych potrzeb człowieka, trudno się dziwić temu, że media (komunikacji i masowej, i indywidualnej) cieszą się taką popularnością.

Rozmawiając o mediach z młodzieżą, nie sposób nie brać pod uwagę tych ważnych i pozytywnych, przydatnych funkcji, jakie media pełnią w naszym życiu. Jednak z drugiej strony są one jedną z wielu rzeczy, które mogą szkodzić w nadmiarze; wymagają też od swoich odbiorców pewnych kompetencji związanych z nadawaniem, a przede wszystkim z odbiorem i analizą przekazu.

Niekorzystny wpływ różnych mediów może polegać na:

  • uzależnieniu behawioralnym,
  • braku równowagi między korzystaniem z danego medium a innymi sferami życia,
  • przeładowaniu informacjami (tzw. szum informacyjny),
  • nieumiejętności filtrowania, analizy i interpretacji napływających informacji,
  • nadmiernym uleganiu manipulacjom zawartym w przekazie.

Uzależnienie behawioralne od mediów

O uzależnieniach behawioralnych szczególnie dużo mówi się w ostatnich latach. W kontekście dzieci i młodzieży uwagę szczególnie zwraca uzależnienie od internetu, komputera i smartfonu (lub tabletu), rzadziej od telewizji. Jeśli jednak uczeń czuje potrzebę, by co tydzień o tej samej porze obejrzeć kolejny odcinek serialu, nie można jeszcze mówić o uzależnieniu. Z uzależnieniem możemy mieć do czynienia, kiedy dana osoba czuje nieprzepartą potrzebę (konieczność) ciągłego zwiększania „dawki” (czyli w tym wypadku np. coraz dłuższego korzystania z internetu), nieustannie myśli o danej czynności, kiedy jej nie wykonuje (np. przez cały dzień w szkole planuje, jak to będzie fajnie, kiedy wróci do domu i włączy komputer) oraz ponosi negatywne konsekwencje realizowania tej czynności, a mimo to realizuje ją dalej (np. traci kontakt z przyjaciółmi „w realu” albo jest chronicznie niewyspana, bo tak dużo czasu spędza przed komputerem).

Wśród negatywnych następstw uzależnienia od mediów można wymienić konsekwencje: 

  • społeczne (izolowanie się od rówieśników i rodziny), 
  • psychiczne (poczucie wyobcowania i nieadekwatności, zaniżona samoocena, stany i zaburzenia lękowe, w tym fobia społeczna, zaburzenia snu, zaburzenia depresyjne), 
  • w zakresie umiejętności społecznych (są efektem izolacji – im mniej czasu młody człowiek spędza z „realnymi ludźmi”, tym mniej ma okazji do ćwiczenia i utrwalania tych umiejętności, a więc się one osłabiają), 
  • zdrowotne (nadmierne korzystanie z mediów może prowadzić do niedostatku aktywności fizycznej, snu czy niewłaściwego odżywiania, a nawet do wad postawy i zwyrodnień kręgosłupa czy też tzw. zespołu cieśni nadgarstka związanego ze zbyt długim korzystaniem z klawiatury komputera).

Warto też jednak mieć świadomość, że nie każdy nastolatek, który dużo czasu poświęca komputerowi czy smartfonowi, jest od razu uzależniony – znacznie częściej (podobnie jak w wypadku innych uzależnień) mówi się tu o zależności (czyli o silnej potrzebie korzystania, która jednak nie daje szkodliwych skutków) czy też o tzw. używaniu ryzykownym, które może, ale nie musi przerodzić się w uzależnienie. Nawiasem mówiąc, uzależnieniom behawioralnym dzieci i młodzieży warto poświęcić oddzielną lekcję wychowawczą, bo jest to temat ważny i aktualny.

Nadmierne korzystanie z mediów

Braku równowagi między korzystaniem z mediów a innymi sferami życia doświadczać mogą jednak nie tylko uczniowie spełniający kryteria uzależnienia od któregoś z mediów, ale także ci, którzy ich tylko „nadużywają”. Wynika to przede wszystkim z prostego faktu, że nasz czas jest ograniczony: doba ma tylko dwadzieścia cztery godziny i jeśli poświęcamy kilka godzin na grę, a kolejnych kilka na przeglądanie stron internetowych, to siłą rzeczy nie poświęcamy tego czasu na inne, ważne dla naszego rozwoju aktywności, życie towarzyskie, naukę czy zbieranie cennych doświadczeń.

Z kolei tzw. szum informacyjny, czyli przeładowanie informacjami, wpływa niekorzystnie na pracę naszego mózgu, w tym m.in. na procesy pamięciowe czy krytyczną analizę treści. Kiedy np. przeglądamy strony internetowe i czytamy kolejno różne artykuły lub wpisy w portalach internetowych, może się nam wydawać, że dużo się dowiedzieliśmy. W rzeczywistości jednak z takiego natłoku pobieżnie przejrzanych informacji zapamiętujemy bardzo niewiele, a czasem nawet błędnie (np. wyciągamy niewłaściwe lub zbyt uogólnione wnioski). „Przeciążony” mózg może mieć też trudności z uczeniem się, jeśli np. zabieramy się za naukę po tym, jak trzy godziny graliśmy w grę komputerową (zamiast przed nauką).

Pod koniec 2016 r. kolegium redakcyjne Słownika oksfordzkiego wybrało „postprawdę” najważniejszym słowem roku. Postprawda jest pojęciem związanym przede wszystkim właśnie z mediami i oznacza ona fałszywą informację obliczoną na wzbudzenie emocji oraz na skłonienie odbiorców do działania kierowanego tymi emocjami. Postprawda może oznaczać informacje całkowicie zmyślone i fałszywe bądź też wyolbrzymione i zniekształcone, w których jest ziarno prawdy (czasem jak w dowcipie o rozdawaniu samochodów na Placu Czerwonym – warto go zresztą przytoczyć podczas lekcji, jego pełną treść przytaczam w dalszej części artykułu). Mówiąc krótko, jest to forma manipulacji odbiorcą.

Środowiskiem szczególnie „przyjaznym” dla treści o takim charakterze stał się internet. To swoisty paradoks, że to ogólnoświatowe i łatwo dostępne medium, które miało w założeniu umożliwiać ludziom z całego świata komunikowanie się i dzielenie się wiedzą, stało się głównym nośnikiem dezinformacji. Niestety, sieć jeszcze bardziej niż papier „przyjmie wszystko”, publikuje się tam więc wiele niesprawdzonych lub po prostu zmyślonych informacji. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że doświadczany przez nas podczas przeglądania internetu szum informacyjny ogranicza nasze możliwości poznawcze, coraz częściej się zdarza, że fałszywe informacje są przez odbiorców przyjmowane bezrefleksyjnie i brane za prawdę. Uczniom warto więc uświadamiać potrzebę czytania ze zrozumieniem, krytycznej analizy i weryfikowania informacji (np. poprzez potwierdzenie jej w innych, wiarygodnych mediach, sprawdzenie jej źródeł, poszukania komentarzy ekspertów – ale takich prawdziwych, a nie samozwańczych). Uczniowie powinni też wiedzieć, że w mediach trudno jest odnaleźć tzw. prawdę obiektywną, ponieważ media nie tylko relacjonują, ale też komentują i przez to kreują rzeczywistość. Ten sam fakt, w zależności od punktu widzenia osoby opracowującej informację, może być przedstawiony w pozytywnym, neutralnym lub negatywnym świetle i w ten sposób wpływać na postawy odbiorców. Nie znaczy to, że mediom w ogóle nie należy wierzyć, ale że trzeba zachować wobec ich przekazu pewien dystans i krytyczne spojrzenie.

Proponowany scenariusz zajęć został przygotowany z myślą o uczennicach i uczniach szkół ponadpodstawowych.

Materiały do zajęć: czyste kartki A4, długopisy, tablica i kreda, materiały z Narzędziowni (wydruki przypadków do analizy).
Formy pracy: burza mózgów, dyskusja, miniwykład, praca w grupach.

Lekcja 1. Po co nam media?

Wprowadzenie

Osoba prowadząca wita się z uczniami, po czym krótko wprowadza ich w temat zajęć. Na rozgrzewkę pyta, czy – ich zdaniem – można w XXI wieku żyć bez mediów. Po wysłuchaniu kilku odpowiedzi przechodzi do dalszej części zajęć. 

Rozwinięcie

1 Czym są media? Burza mózgów, miniwykład i dyskusja

Osoba prowadząca prosi uczestników, aby podali jak najwięcej przykładów różnych mediów. Jak to w burzy mózgów – wszystkie odpowiedzi zapisuje na tablicy, nie poddając ich jeszcze na tym etapie pod krytyczny osąd. Kiedy pomysły klasy się wyczerpią, osoba prowadząca prosi ochotników o próbę sformułowania definicji mediów; może też zachęcić uczestników do dyskusji na ten temat. Następnie sama – w formie miniwykładu (może posiłkować się wcześniej przygotowaną planszą) – wprowadza te definicje, stosując wspomniane wyżej rozróżnienie na media masowe i komunikacji indywidualnej.

Teraz czas na zweryfikowanie ułożonej przez klasę listy mediów. Osoba prowadząca, wskazując treść przytoczonych definicji, prosi uczestników o zweryfikowanie, czy wszystkie propozycje wypisane na tablicy są faktycznie mediami oraz czy jakichś mediów na tej liście nie brakuje. Tak poprawiona lista pozostaje na tablicy do końca zajęć. Teraz, gdy już wprowadziliśmy podstawowe pojęcia, możemy przejść dalej.

2 Funkcje mediów Dyskusja

Osoba prowadząca zachęca uczestników do tego, by dla każdego wymienionego na tablicy medium podali funkcje, które ono spełnia, starając się odkryć ich jak najwięcej. Funkcje te należy również wypisać obok nazw mediów (warto nadać zapisowi formę tabeli i zadbać o jej przejrzystość – w lewej kolumnie mogą znaleźć się nazwy mediów, w prawej – ich funkcje).

W następnej kolejności osoba prowadząca inicjuje dyskusję o tym, które media, ze względu na swoje funkcje, ale też specyfikę i zasięg oddziaływania, są –...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Głos Pedagogiczny"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy